U
undefinedman
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry,
posiadam aplikację webową, która prosperuje dobrze w Europie i zaczyna się bardzo rozrastać. Nazwa tej firmy jest zbliżona do największego konkurenta z USA (zajmują się dokładnie tym samym).
Firma z USA: (przykład) BRAINHEART (pisane wielką literą)
Moja firma: (przykład) simplyheart (pisane małą literą)
Logotypy, czcionki, sama aplikacja wygląda zupełnie inaczej. Jedyne co mamy wspólne to słowo HEART w nazwie.
Zatem, przychodzi czas gdzie dostaję od inwestorów sygnały, że mogę mieć problem z tą nazwą, ponieważ mogę zostać pozwany o to, że podbieram im klientów.
Konsultowałem się już w tym celu z prawnikiem, który jednoznacznie stwierdził, że absolutnie nie ma się czym martwić i jakiekolwiek pozwy byłyby bezzasadne.
Zadaję to pytanie również tutaj, bo chciałbym poznać dodatkowe opinie na ten temat.
posiadam aplikację webową, która prosperuje dobrze w Europie i zaczyna się bardzo rozrastać. Nazwa tej firmy jest zbliżona do największego konkurenta z USA (zajmują się dokładnie tym samym).
Firma z USA: (przykład) BRAINHEART (pisane wielką literą)
Moja firma: (przykład) simplyheart (pisane małą literą)
Logotypy, czcionki, sama aplikacja wygląda zupełnie inaczej. Jedyne co mamy wspólne to słowo HEART w nazwie.
Zatem, przychodzi czas gdzie dostaję od inwestorów sygnały, że mogę mieć problem z tą nazwą, ponieważ mogę zostać pozwany o to, że podbieram im klientów.
Konsultowałem się już w tym celu z prawnikiem, który jednoznacznie stwierdził, że absolutnie nie ma się czym martwić i jakiekolwiek pozwy byłyby bezzasadne.
Zadaję to pytanie również tutaj, bo chciałbym poznać dodatkowe opinie na ten temat.