Nazwa księgi z ustawami

  • Autor wątku Autor wątku młodyuser0123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

młodyuser0123

Użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
130
Witam, mało znam się na prawię , ale chciałbym znać nazwę takiej księgi gdzie są te wszystkie ustawy np. art 4 coś tam coś tam ustawy coś tam o coś ,,, i tak żeby były wszystkie , jest mi to porzebne mógłby ktoś podpowiedzieć jak to sięnazywa ?
 
Czyli to się dzieli na jakieś jeszcze kodeksy tak ? Chodzi mi o taką książkę gdzie są zapisane wszystkie wszystkie te ustawy,, te wszystkie artykły,, w prawie polskim ?
 
ale ustawy odnośnie czego, napisz dokładnie o co Ci chodzi
 
No ustawy odnośnie wszystkiego ! Nie ma takiej księgi gdzie są wszystkie ustawy ? Wszystkie te artykuł 1 i tak dalej i te wszystkie czy jakiś artykuł 2000 i tak dalej,,, Nie znam się na tym ale nie ma takiej księgi wielkiej z tym wszystkim o prawie ? Nic takiego nie uczy się na studiach prawniczych >?
 
nie ma jednej księgi, która by zawierała wszystkie ustawy jak to określiłeś.
 
nuprussto napisał:
Nie ma takiej księgi gdzie są wszystkie ustawy ?
W programie lex jest większość ustaw, podejrzewam, że są wszystkie aktualnie obowiązujące ustawy.
 
wszystko jest na stronach internetowych sejmu - sejm.gov.pl

w googlach wpisujesz frazę
site:sejm.gov.pl ustawa XXX

gdzie zamiast XXX wpisujesz o jaką ustawę chodzi np.

site:sejm.gov.pl ustawa o policji

trzeba wiedzieć czego się szuka, bo np. jak wpiszesz

site:sejm.gov.pl ustawa o podatku

to pokażą się różne ustawy dotyczące różnych podatków

jeśli szukasz tekstu o którym mowa jest w jakimś piśmie urzędowym to napewno znajdziesz ustawę i konkretny przepis.

Przykładowo interesuje cię art. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn
to wpisujesz:
site:sejm.gov.pl ustawa o podatku od spadków i darowizn

jeśli w adresie wywołanego pliku znajdują się słowa "orka" oraz "sejm" to masz 99,99% pewności że pobierasz plik z aktualną wersją tej konkretnej ustawy której poszukujesz
 
Ostatnia edycja:
Ale nuprussto
Mezczyzna.gif
pytał o "Chodzi mi o taką książkę", a takiej w tradycyjnej firmie "papierowej" nie ma. :).
 
w formie papierowej wydanie takiej książki jest niemożliwe -

po pierwsze prawo zmienia się kilka razy w ciągu miesiąca i to zmieniane są ustawy już istniejące - trzebaby więc ciągle "wyrywać kartki" ze skoroszytu (i w ich miejsce wstawiać nowe)

po drugie książka musiałaby mieć miliony kartek i trudno mi wyobrazić sobie regał na którym możnaby poukładać poszczególne tomy tej książki.
 
Seb72 napisał:
w formie papierowej wydanie takiej książki jest niemożliwe -
Możliwe przecież całkiem niedawno były papierowe dzienniki ustaw. Teraz po nowelizacji- są tylko w wersji elektronicznej.
Seb72 napisał:
po pierwsze prawo zmienia się kilka razy w ciągu miesiąca i to zmieniane są ustawy już istniejące - trzebaby więc ciągle "wyrywać kartki" ze skoroszytu (i w ich miejsce wstawiać nowe)
Wystarczyło wpinać do skoroszytów dzienniki ustaw z ustawami nowelizującymi
Seb72 napisał:
po drugie książka musiałaby mieć miliony kartek i trudno mi wyobrazić sobie regał na którym możnaby poukładać poszczególne tomy tej książki.
To prawda, nie wiem, czy magazyn dużego supermarketu pomieściłby wszystkie tomy dzenników ustaw.
 
ok, niech będzie że "możliwe" aczkolwiek wydaje mi się (pewny nie jestem) że kiedyś tworzono znacznie mniej przepisów niż obecnie

BTW tak na marginesie: warto byłoby porównać ilość stron dzienników ustaw z np. 1949 r., 1959 r., 1969 r., 1979 r., 1989 r., 1999 r., 2009 r., i zobaczyć w jakim tempie rośnie ich objętość
 
To na studiach prawniczych nie trzeba się uczyć takich ustaw? To co się głównie uczy na studiach w takim razie ?
 
ustaw nie trzeba znać na pamięć (no może kilka kluczowych paragrafów)

student prawa musi wiedzieć jak posługiwać się aktami prawnymi.

Osobie z zewnątrz może sie wydawać że skoro jest ustawa i tam powinmo być napisane o co chodzi (jak należy postąpić, np. jak obliczyć podatek albo jaka kara grozi za jakiś zabroniony czyn) to "nic prostszego na świecie" niż poczytać sobie ustawę. Nic bardziej błędnego!

ustawy (i inne akty prawne) pisane są w taki sposób że tzw. "zwykły człowiek" za cholerę nie rozumie o co chodzi albo rozumie błędnie.

student prawa uczony jest pojęć prawniczych (np. termin zawity, np. penalizować, itd. itp.) oraz sposobów w jaki prawo jest tworzone, interpretowane i stosowane.
 
Seb72 , studiujesz prawo , tak ? Jaki uniwersytet ?
 
akurat nie studiuję prawa jako takiego ale studiowałem kierunek częściowo spokrewniony i mieliśmy w programie na pierwszym roku "podstawy prawa"
 
Seb72 napisał:
mieliśmy w programie na pierwszym roku "podstawy prawa"
To nieco za mało :) Takie "podstawy" są prawie na każdej uczelni, a nawet w szkołach średnich.
 
Powrót
Góra