nazwisko córki po rozwodzie

  • Autor wątku Autor wątku coolskorpion
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

coolskorpion

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2006
Odpowiedzi
21
Witam, ma takie pytanie, jestem w trakcie rozwodu z orzekaniem o winie i odebraniem praw rodzicielskich ojcu, niedługo mam ostatnia sprawe, wszystko wskazuje na to ze sprawa jest wygrana, pytanie moje dotyczy nazwiska córki po rozwodzie, czy po moim drugim slubie bedzie ona mogła nosic nazwisko ojczyma czy potrzebna jest odrebna sprawa, skoro ojciec nie bedzie juz mial zadnych praw?
 
Jeśli b. mężowi (biologicznemu ojcu) odebrane zostaną prawa rodzicielskie, a córka nie ma jeszcze 14 lat to będzie mogła Pani dokonać zmiany nazwiska córki w trybie administracyjnym. Dziecko powyżej 14 rż musi wyrazić na to zgodę.
 
:D bardzo dziękuję za odpowiedź!
 
Polexie, pozwolę się z Tobą nie zgodzić.
Tu już nie chodzi o prawa ojca po ograniczeniu lub całkowitym odebraniu tych praw, tylko o zapis Kro w tym względzie.
Jeżeli ojciec biologiczny uznał dziecko jest niedopuszczalne, aby przyjęło ono nazwisko drugiego męża.
Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy ojcostwo zostało ustalone sądownie, wtedy to nie jest potrzebna zgoda ojca biologicznego.
Kro stanowi:
[lex:dc5m4rpe]Art. 90. (56) § 2. Nadanie dziecku nazwiska męża matki nie jest dopuszczalne, jeżeli nosi ono nazwisko ojca, chyba że nazwisko ojca zostało nadane na podstawie sądowego ustalenia ojcostwa.[/lex:dc5m4rpe]

I jeszcze tytułem uzupełnienia.
Dziecko musi ukończyc 13 lat a nie 14 aby wyrażać, lub nie, zgodę na zmianę nazwiska.
 
[cytat="Vegas"]
Tu już nie chodzi o prawa ojca po ograniczeniu lub całkowitym odebraniu tych praw, tylko o zapis Kro w tym względzie.[/cytat]

Czy dziecko miałoby być "uszczęśliwione" i nosić nazwisko ojca, którego pozbawiono praw rodzicielskich? :what:
Oparłem się na Ustawie o zmianie imion i nazwisk:
[cytat:183bq46j]Art. 5. (...)

2. Jeżeli zmiana nazwiska dotyczy tylko jednego z rodziców, rozciągnięcie jej na małoletnie dziecko wymaga zgody drugiego z rodziców, chyba że nie ma on pełnej zdolności do czynności prawnych, nie żyje lub nie jest znany albo że jest pozbawiony władzy rodzicielskiej. Gdy dziecko ukończyło 14 lat, potrzebna jest również jego zgoda.

3. W razie braku porozumienia między rodzicami każde z nich może zwrócić się o rozstrzygnięcie do władzy opiekuńczej. Decyzja co do zmiany nazwiska małoletniego dziecka zapada po uprawomocnieniu się postanowienia władzy opiekuńczej.

4. Przepisy ust. 2 i 3 stosuje się odpowiednio w przypadku, gdy zmiana nazwiska ma dotyczyć tylko małoletniego dziecka. Z wnioskiem o zmianę nazwiska małoletniego dziecka występuje przedstawiciel ustawowy.[/cytat:183bq46j]
 
Nie znałem tych przepisów (które przywołałeś) ale wygląda na to, że nie są "kompatybilne" z przepisami Kro.
Mowa tu o wieku dziecka, które decyduje o swym nazwisku.
Kro stanowi, że 13 lat a te że 14.
Te przepisy stoją ze sobą w sprzeczności.
Co do dalszych zapisów, nie ma prawie żadnych różnic oprócz innej treści, ale - moim zdaniem - są podobne jak w Kro.[cytat:2sa0tzoi]
albo że jest pozbawiony władzy rodzicielskiej
[/cytat:2sa0tzoi]
Hmmm, można to traktować jako dopełnienie przepisów Kro, gdzie nie ma nic na ten temat, albo ja to przeoczyłem.
 
a jeszcze takie pytanie, w marcu dostanę rozwód a w czerwcu urodzi sie dziecko które mam z obecnym partnerem, to dzidzius bedzie miał nazwisko mojego eks (domniemanie ojcostwa) więc należy założyc sprawe o zrzeczenie sie ojcostwa i uznanie przez obecnego partnera prawda? ale moj eks od ponad 3 lat jest w anglii i nie przyjezdza do polski, wiec nie ma jak zrzec sie tego ojcostwa, wiec co dalej?
 
Nie można się zrzec ojcostwa.
Pani wystąpi o zaprzeczenie ojcostwa męża.
 
aha , czyli obecnosc mojego eks męża nie bedzie konieczna?
 
[cytat="coolskorpion"]aha , czyli obecnosc mojego eks męża nie bedzie konieczna?[/cytat]

No, nie zupełnie tak.
Aby udowodnić - w tej sytuacji - że ojcem dziecka nie jest mąż, trzeba wykazać niepodobieństwo dziecka do domniemanego ojca, czyli męża, a jak to niby zrobić bez obecności eksa?
Kro stanowi:
[lex:3tratlio]Art. 69. § 1. Matka może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa swego męża w ciągu sześciu miesięcy od urodzenia dziecka.
§ 2. Matka powinna wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa przeciwko mężowi i dziecku, a jeżeli mąż nie żyje - przeciwko dziecku.
§ 3. Obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko przez wykazanie niepodobieństwa, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.[/lex:3tratlio]

PS
Niech Pani nie pisze, że mąż jest eks, bo w świetle prawa na razie dalej jest Pani mężem, i dlatego takie a nie inne przepisy o zaprzeczenie ojcostwa mają zastosowanie.
 
rozumiem, a czy nie wystarczy że biologiczny ojciec a nie mój mąż udowodni że to on jest ojcem? bo prawde mówiąc nie widze możliwości rozwiązania tej sprawy, z mężem nie mam kontaktu od 3 lat (przebywa za granicą) i napewno nie przyjedzie żeby udowadniac ze to nie jego dziecko.
 
Moim zdaniem, przepis jest przepisem i nie można przeskoczyć tej procedury.
 
Powrót
Góra