A
alcohol is evil
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 5
Szanowni Państwo,
Jestem zarejestrowany jako bezrobotny w Urzędzie Pracy w pewnym mieście i dostaję tam zasiłek. Zmieniam miejsce zamieszkania z powodu znalezienia pracy w mieście odległym o prawie 200 km, czas dojazdu do tego miasta i z powrotem komunikacją miejską wynosi ponad 3 godziny.
Zgodnie z uzyskaną informacją w Urzędzie Pracy, przyszły pracodawca wypełnił wniosek:
link
oraz ja wypełniłem wniosek:
link
To są wnioski z Urzędu Pracy we Wrocławiu. Na stronie PUP mojego miasta nie ma możliwości ściągnięcia tych wniosków w dziale "dokumenty do pobrania", a ja dostałem je wydrukowane do ręki na miejscu. Różnica jest taka, że na moim wniosku nie było uzasadnienia celowości przyznania bonu na zasiedlenie, propozycji sposobu zabezpieczenia środków oraz obowiązku znalezienia poręczyciela (ale to nie ma znaczenia w moim pytaniu). Poproszę Urząd Pracy o przyznanie tych wniosków i gdy je dostanę, to pokażę je tutaj.
Pierwsza część wniosku była bardzo podobna do tej w tym, który tutaj zamieszczam. Oświadczałem w nim, że odległość do miejsca zatrudnienia wynosi powyżej 80 km, czas dojazdu w obie strony wynosi ponad 3 godziny oraz przewidywane zarobki.
Na stronie PUP mojego miasta jest taka informacja:
oraz
Dzisiaj dostałem odpowiedź z Urzędu Pracy, która brzmi:
Więc w odpowiedzi jest napisane zgodnie z prawdą, że pracodawca oświadczył, że zamierza zatrudnić mnie na okres co najmniej 2 miesiące. Pracodawca nie wpisał więcej, ponieważ zgodnie z prawdą może zatrudnić mnie co najmniej na 2 miesiące, bo tyle trwa okres próbny zgodnie z pierwszą umową. Pracodawca powiedział mi, że jest duże prawdopodobieństwo, że zatrudni mnie po zakończeniu umowy próbnej, jednak nie może wpisać więcej, ponieważ nie wie, czy rzeczywiście będę dobrym pracownikiem. Takiej pewności nikt nie ma w stosunku do nikogo, to jest rzecz normalna. Dodatkowo pracodawca nie mógł skłamać (żeby sprawić, że będę miał większą szansę na przyznanie bonu), ponieważ wystraszony był zdaniem na oświadczeniu wypełnianym przez niego: "Jestem świadomy/a odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, o której mowa w art.2335 ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. - Kodeks karny."
Moja interpretacja jest taka:
Na wniosku wypełnianym przeze mnie jest napisane: "zobowiązuję się podjąć zatrudnienie / inną pracę zarobkową / działalność gospodarczą* przez okres co najmniej 6 miesięcy", więc to ja zobowiązuję się pracować przez przynajmniej 6 miesięcy w czasie 8 miesięcy przyznawania mi pieniędzy, niekoniecznie u jednego pracodawcy.
Zgodnie z Art. 66n w/w ustawy:
"będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub
będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy."
będę pozostawał w zatrudnieniu, ja to oświadczyłem we wniosku. Gdyby mi to nie wyszło, to w ustawie jest odpowiedni zapis, który informuje o obowiązku zwrotu otrzymanych pieniędzy w przypadku niewywiązania się z umowy.
Moje pytanie jest takie, czy moja interpretacja jest słuszna i czy warto odwoływać się od decyzji.
Dziękuję za zapoznanie się z moją sprawą.
Jestem zarejestrowany jako bezrobotny w Urzędzie Pracy w pewnym mieście i dostaję tam zasiłek. Zmieniam miejsce zamieszkania z powodu znalezienia pracy w mieście odległym o prawie 200 km, czas dojazdu do tego miasta i z powrotem komunikacją miejską wynosi ponad 3 godziny.
Zgodnie z uzyskaną informacją w Urzędzie Pracy, przyszły pracodawca wypełnił wniosek:
link
oraz ja wypełniłem wniosek:
link
To są wnioski z Urzędu Pracy we Wrocławiu. Na stronie PUP mojego miasta nie ma możliwości ściągnięcia tych wniosków w dziale "dokumenty do pobrania", a ja dostałem je wydrukowane do ręki na miejscu. Różnica jest taka, że na moim wniosku nie było uzasadnienia celowości przyznania bonu na zasiedlenie, propozycji sposobu zabezpieczenia środków oraz obowiązku znalezienia poręczyciela (ale to nie ma znaczenia w moim pytaniu). Poproszę Urząd Pracy o przyznanie tych wniosków i gdy je dostanę, to pokażę je tutaj.
Pierwsza część wniosku była bardzo podobna do tej w tym, który tutaj zamieszczam. Oświadczałem w nim, że odległość do miejsca zatrudnienia wynosi powyżej 80 km, czas dojazdu w obie strony wynosi ponad 3 godziny oraz przewidywane zarobki.
Na stronie PUP mojego miasta jest taka informacja:
Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na
zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, jeżeli:
1) z tytułu ich wykonywania będzie osiągał wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto miesięcznie oraz będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym;
2) odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której bezrobotny zamieszka w związku z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej wynosi co najmniej 80 km lub czas dojazdu do tej miejscowości i powrotu do miejsca dotychczasowego zamieszkania środkami transportu zbiorowego przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie;
3) będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy.
Środki Funduszu Pracy przyznane w ramach bonu na zasiedlenie, w wysokości określonej w umowie, nie wyższej jednak niż 200% przeciętnego wynagrodzenia za pracę, przeznacza się na pokrycie kosztów zamieszkania związanych z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej.
oraz
Podstawa prawna:
- Ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz. U. z 2013 r ., poz. 674 z późn. zm.)
Dzisiaj dostałem odpowiedź z Urzędu Pracy, która brzmi:
W odpowiedzi na złożony wniosek o przyznanie bonu na zasiedlenie informujemy, iż na podstawie art.66n ustawy z dnia 20.04.2004r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2013r., poz. 674 ze zm.), bon ten może być przyznany m. in. w związku z podejmowaniem zatrudnienia, wykonywaniem innej pracy zarobkowej lub zamiarem prowadzenia działalności gospodarczej przez okres co najmniej 6 miesięcy. Z informacji zawartych we wniosku wynika, iż Pracodawca deklaruje zatrudnić Pana na okres minimum 2 miesięcy, co jest niezgodne z ww. zapisem ustawy.
W związku z powyższym informujemy, że nie spełnia Pan ustawowych przesłanek do przyznania bonu na zasiedlenie, co oznacza brak możliwości pozytywnego rozpatrzenia wniosku.
Więc w odpowiedzi jest napisane zgodnie z prawdą, że pracodawca oświadczył, że zamierza zatrudnić mnie na okres co najmniej 2 miesiące. Pracodawca nie wpisał więcej, ponieważ zgodnie z prawdą może zatrudnić mnie co najmniej na 2 miesiące, bo tyle trwa okres próbny zgodnie z pierwszą umową. Pracodawca powiedział mi, że jest duże prawdopodobieństwo, że zatrudni mnie po zakończeniu umowy próbnej, jednak nie może wpisać więcej, ponieważ nie wie, czy rzeczywiście będę dobrym pracownikiem. Takiej pewności nikt nie ma w stosunku do nikogo, to jest rzecz normalna. Dodatkowo pracodawca nie mógł skłamać (żeby sprawić, że będę miał większą szansę na przyznanie bonu), ponieważ wystraszony był zdaniem na oświadczeniu wypełnianym przez niego: "Jestem świadomy/a odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, o której mowa w art.2335 ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. - Kodeks karny."
Moja interpretacja jest taka:
Na wniosku wypełnianym przeze mnie jest napisane: "zobowiązuję się podjąć zatrudnienie / inną pracę zarobkową / działalność gospodarczą* przez okres co najmniej 6 miesięcy", więc to ja zobowiązuję się pracować przez przynajmniej 6 miesięcy w czasie 8 miesięcy przyznawania mi pieniędzy, niekoniecznie u jednego pracodawcy.
Zgodnie z Art. 66n w/w ustawy:
"będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub
będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy."
będę pozostawał w zatrudnieniu, ja to oświadczyłem we wniosku. Gdyby mi to nie wyszło, to w ustawie jest odpowiedni zapis, który informuje o obowiązku zwrotu otrzymanych pieniędzy w przypadku niewywiązania się z umowy.
Moje pytanie jest takie, czy moja interpretacja jest słuszna i czy warto odwoływać się od decyzji.
Dziękuję za zapoznanie się z moją sprawą.