Nekajaca windykacja - policja

  • Autor wątku Autor wątku ehhhh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Syphar napisał:
To Ci powiem: Pozew do sądu, a następnie skierowanie sprawy do komornika to nie jest postępowanie karne, a zgodnie z fragmentem, który byłeś łaskaw podkreślić w przywoływanym przepisie chodzi o groźbę spowodowania postępowania karnego, a nie cywilnego.

Tak tez myslalem i zastanawiam sie, czy nie ma podobnego artykulu w kodeksie cywilnym?
 
Ja również mam problemy z tą firmą wypisują do mnie smsy że przyjadą itd. Jak zadzwoniłam i poprosiłam czy mogłabym chociaż w 2-3 ratach spłacić dług to Pani do mnie "a pożyczkę Pani dostała na raty?". Nie jest to duża kwota bo ponad 500zł ale mam dwoje dzieci, trochę życie mi się pokomplikowało nie mam jak naraz spłacić długu ledwo żyje z 1 do 1. Jeszcze dzwoniąc informują że oni nagrywają rozmowy a ja nie mam do tego prawa. Chce spłacić ten dług tylko nie umie w całości a nikt nie chce mnie słuchać. Usłyszałam tyle czy chce żeby windykator przyjechał zabrać moim dzieciom np telewizor?...
 
magdalena16071993 napisał:
Ja również mam problemy z tą firmą wypisują do mnie smsy że przyjadą itd. Jak zadzwoniłam i poprosiłam czy mogłabym chociaż w 2-3 ratach spłacić dług to Pani do mnie "a pożyczkę Pani dostała na raty?". Nie jest to duża kwota bo ponad 500zł ale mam dwoje dzieci, trochę życie mi się pokomplikowało nie mam jak naraz spłacić długu ledwo żyje z 1 do 1. Jeszcze dzwoniąc informują że oni nagrywają rozmowy a ja nie mam do tego prawa. Chce spłacić ten dług tylko nie umie w całości a nikt nie chce mnie słuchać. Usłyszałam tyle czy chce żeby windykator przyjechał zabrać moim dzieciom np telewizor?...

Windykator to może co najwyżej pocałować klamkę albo wytrzepać wycieraczkę. Nie ma Pani obowiązku z nim rozmawiać,a tym bardziej wpuszczać go do mieszkania.

Była sprawa w sądzie ? Mają Nakaz Zapłaty wydany na siebie ?
 
magdalena16071993 napisał:
Ja również mam problemy z tą firmą wypisują do mnie smsy że przyjadą itd. Jak zadzwoniłam i poprosiłam czy mogłabym chociaż w 2-3 ratach spłacić dług to Pani do mnie "a pożyczkę Pani dostała na raty?". Nie jest to duża kwota bo ponad 500zł ale mam dwoje dzieci, trochę życie mi się pokomplikowało nie mam jak naraz spłacić długu ledwo żyje z 1 do 1. Jeszcze dzwoniąc informują że oni nagrywają rozmowy a ja nie mam do tego prawa. Chce spłacić ten dług tylko nie umie w całości a nikt nie chce mnie słuchać. Usłyszałam tyle czy chce żeby windykator przyjechał zabrać moim dzieciom np telewizor?...

Ja splacam co miesiac po 100zl bo tyle moge, a wzialem 2500. oczywiscie naliczyli mi kare pieniezna, ktora jest ukryta pod tytulem "promocja", ale tego nie bede placic, bo to 700zl, a nie maja prawa czegos takiego robic. W sadzie bedzie to bardzo latwo podwazyc. Jedyne o co mi chodzi to wlasnie ta windykacja, ktora mnie non stop neka, bo ja rozumiem negocjowanie i dochodzenie tego, co jestem winien firmie, ktora reprezentuja, ale jest roznica miedzy informowaniem i negocjami, a uporczywym nekaniem i zastraszaniem.

Nagrywaj kazda jedna rozmowe, bo mozesz to pozniej przedstawic jako dowod na policji. Ja wszystko nagrywam i nawet im tego nie mowie.
 
Powrót
Góra