Nękanie i groźby na portalu facebook

  • Autor wątku Autor wątku Sobociak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sobociak

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
20
Witam,od pewnego czasu nęka mnie wiadomosciami na facebook`u osoba o imieniu Adam,wysyła mi wiadomosci typu:
5d988ebdc1b97cddmed.jpg

fe413dbc8c6467e6med.jpg

0d26791f3fd56a77med.jpg


Podobno byłem w związku z dziewczyna której nigdy nie widziałem ani się z nią nie spotkałem

To nie pierwsza sytuacja,bo dostawałem podobne wiadomosci oj tej osoby tylko ja zablokowałem,ale znowu powróciła.. zablokowanie nic nie pomoże bo wiadomoscie sie powtarzają..

Co mogę w takim razie zrobić?
 
maczysław napisał:
Zablokować możliwość otrzymywania od niego wiadomości na facebooku.
Zablokuje i co? zrobi kolejne konto i napisze..
 
Myślę, że niektóre zwroty podlegają pod paragrafy ale dokładna interpretacja to już będzie leżała w gestii sądu, jeżeli by doszło do sprawy.

"zycze ci smierci kurwo" - może być chyba najmocniejszą podstawą do zgłoszenia tego na policję.
 
wesolutki napisał:
"zycze ci smierci kurwo" - może być chyba najmocniejszą podstawą do zgłoszenia tego na policję.
Jako co? Co tu widzisz poza ewentualnym znieważeniem - prywatnoskargowym (w czym i tak nie widzę sensu)?
 
To już tylko Twoja osobista interpretacja. Ja uważam, że dobry prawnik mógłby nawet podciągnąć to pod groźbę karalną.

Art. 190

§ 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

"Uzasadniona obawa o której mówi ten przepis, zachodzi gdy pokrzywdzony potraktuje groźbę poważnie i uwierzy w możliwość jej realizacji."

Autor tematu jak najbardziej może uznać groźbę za poważną i uwierzyć w możliwość jej realizacji przez osobę, która życzyła śmierci, a następnie będzie dążyć do ziszczenia się tego życzenia.
 
wesolutki napisał:
Ja uważam, że dobry prawnik mógłby nawet podciągnąć to pod groźbę karalną.
Ja uważam, że dobry prawnik nie chciałby narażać się na śmieszność.

Zacznij od wskazania, w którym dokładnie miejscu dostrzegłeś tu groźbę.
:ok:
 
wesolutki napisał:
To już tylko Twoja osobista interpretacja.

Jaka jest zatem Twoja interpretacja "nieosobista"?

wesolutki napisał:
Ja uważam, że dobry prawnik mógłby nawet podciągnąć to pod groźbę karalną.

Dobry prawnik niczego, by nie "podciągał", bowiem już na pierwszy rzut, bez głębszej analizy nawet przeciętny prawnik bez cienia najmniejszych wątpliwości stwierdzi, że nie ma w tej wypowiedzi żadnej groźby...
 
Odnosił się co prawda bardzo ostro, ale nie sądze by było to podstawą do czegokolwiek. Olać i tyle
 
Powrót
Góra