Nękanie i stalking przez znajomą

  • Autor wątku Autor wątku anja5891
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anja5891

Witam. Chciałabym zasięgnąć porady w sprawie nękania.
Zaczęło się od tego, że znajoma zaczęła przychodzić do mnie do pracy i wrzeszczeć, że coś łączy mnie z jej mężem, co jest całkowitą nieprawdą. Powiedziała, że jej mąż przyznał się do tego (oczywiście kłamała), i że dopóki nie przyznam się to nie da mi spokoju.
Były 2 tygodnie spokoju. Byłam z koleżankami na imprezie i przypadkowo spotkałam jej męża. Zaczeliśmy rozmawiać o tej całej chorej sytuacji i nagle pojawiła się jego żona... Chciała mnie uderzyć, ale w ostatniej chwili zdążyłam uniknąć jej ciosu, niestety i koledze się dostało.
Po 3 dniach przyszła do mnie do pracy, ale akurat miałam wolne. Z pracy skierowała się do mojego domu i zaczęła rozmawiać z moją mamą i mówić, że jestem szmatą... itp., że mnie zniszczy, wykończy. Poszłam z tym na policję i moje zeznania przekazano dzielnicowemu. Następnego dnia dostałam od niej wiadomość na naszej klasie o obraźliwej treści i grożeniu żebym lepiej uważała jak wychodzę z domu bo jak mnie spotka to ja tego pożałuję, napisane również było że zrobi wszystko abym nie dostała nigdzie pracy bo tak wszystkim nagada o mnie i znowu że mnie zniszczy i że jestem szmatą.... itp. Boję się gdziekolwiek wychodzić z domu, . Wiem, że ona jest nieobliczalna i bardzo agresywna.
Wydrukowałam tę wiadomość i poszłam z tym na policję i zostały spisane moje zeznania.
Co jej grozi za takie zachowanie? Nie wiem co jeszcze mogę zrobić w tej sprawie. Z góry dziękuję za pomoc.
 
popros o rade adwokata, wydaje mi sie, ze moglabys zaszdzic, zeby sie do ciebie nie mogla zblizac na iles tam metrow-jesli zlamie ten zakaz bedzie placic kare
(nie jestem pewna, czy w PL taka mozliwosc istnieje, moze ktos inny zna sie lepiej)
 
Niestety nie stać mnie na adwokata. Jestem samotną matką i nie mam stałego zatrudnienia.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że policja zawsze chciała mnie zbyć i nie chciała udzielić mi żadnej pomocy, nawet nie chcieli spisać moich zeznań. Ale powiedziałam im, że przecież od tego są. Więc zgodzili się spisać moje zeznania, ale niechętnie. Nie wiem co z tego wszystkiego wyniknie, chciałabym żeby ona została w jakiś sposób ukarana i żeby zostawiła mnie w spokoju. Co mogę zrobić jeśli ona wyprze się wszystkiego, pomimo mojego dowodu w formie jej wiadomości którą napisała mi na naszej klasie?
 
Pomówienie - możesz złożyć prywatny akt oskarżenia do sądu
Przepis prawny:
art. 212 kk
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Znieważenie - jw.
Przepis prawny:
art. 216 kk
§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.


Groźby - ścigane na wniosek
Przepis prawny:
art. 190 kk
§ 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Nękanie - jw.
Przepis prawny:
art. 190a kk
§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
 
Bardzo dziękuję za pomoc.
Czy za złożenie aktu oskarżenia w sądzie ponoszę jakieś opłaty? Czy moje dowody na jej winę są wystarczające?
 
300 zł, jeśli oskarżona zostanie uznana za winną, będzie zwracać koszty oskarżycielowi prywatnemu. Ale to dotyczy dwóch pierwszych przestępstw, jakie wypisałem. Jeśli mowa o art. 190 i 190a, powinnaś pisemnie złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na policji i dołączyć wniosek o ściganie.

Dowody oceń sama - rozumiem, że jesteś w stanie wskazać, że wpisy znalazły się w internecie (kwestia dotarcia po numerze IP do jej komputera) i dysponujesz świadkami, z którymi kobieta rozmawiała.
 
Na policji powiedziano mi, że zostanie ona wezwana na komendę w celu przesłuchania i zostaną przedstawione jej zarzuty w sprawie popełnienia przez nią wykroczenia ( za nękanie), jeśli się nie przyzna to sprawa trafi do sądu. Jeśli chodzi o dowody to moja mama jest świadkiem tego, że mnie straszyła i wyzywała. A jeśli chodzi o wiadomość na naszej klasie, którą od niej otrzymałam to jest ona wysłana z jej oficjalnego konta na naszej klasie. Nie wiem czy są to wystarczające dowody...? Myślę o sądzie, ale najpierw zobaczę co policja zrobi w tej kwestii. Mam nadzieję, że obejdzie się bez sądu i po prostu zostawi mnie w spokoju. Na tym najbardziej mi zależy, żebym wychodząc z domu nie musiała rozglądać się dookoła czy czasami z jakiegoś miejsca mnie nie obserwuje i nie zamierza czegoś zrobić mi albo mojej córeczce.
 
Policja zamierza ją przesłuchać w sprawie wykroczenia, a nie przestępstwa uporczywego nękania. Na tym etapie faktycznie jest to zrozumiałe, co nie zmienia faktu możliwości ukarania za inne czyny.
Przepis prawny:
art. 107 kw
Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi,

podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
 
Nie wiem w jaki sposób, ale zdobyła mój prywatny numer. Wydzwania do mnie po kilka razy dziennie, pisze dziwne sms z oskarżeniami, np., że znajdzie na mnie sposób, że rozwalam jej związek małżeński. A najśmieszniejsze jest to, że podczas zabawy z córeczką w moim domu dostałam od niej sms, że mam spieprzać z jej samochodu... Naprawdę mam już tego dosyć i nie wiem co robić .
 
Odpisz jej raz, że żądasz zaprzestania wysyłania do siebie wiadomości tekstowych oraz kontaktowania się w jakikolwiek inny sposób, a jeśli do żądania się nie zastosuje, uznasz to za uporczywe nękanie istotnie naruszające prywatność w rozumieniu art. 190a kodeksu karnego i złożysz zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z wnioskiem o ściganie.

Jeśli będzie kontynuowała, zrób to, co zapowiedziałaś. Nie odpowiadaj, nie prowadź korespondencji. Zabezpiecz wiadomości i bilingi połączeń.

Jak się skończyła sprawa wykroczenia z art. 107?
 
Na razie nic mi o tym nie wiadomo. Nie dostałam żadnej informacji w tym temacie od policji. Nie wiem czy zajęli się już tą sprawą czy jeszcze nie.
 
Dostałam pismo z Sądu, że odbędzie się rozprawa z art 107 kw.... Będę oskarżycielem posiłkowym i zarówno świadkiem. Dodam jeszcze, że jakiś czas temu napisała do mnie długą wiadomość na naszej klasie obwiniając mnie o romans z jej mężem, napisała że jestem szmatą, że mnie zniszczy, żebym uważała bo jak mnie spotka to zobaczę... Wydrukowałam tę wiadomość i zaniosłam jako kolejny dowód na policję.
Około miesiąc temu spotkałam ją przypadkowo, zaczęła krzyczeć że dopadnie mnie jak będę sama.
W połowie maja ma odbyć się rozprawa. Boję się trochę, że nie wytrzymam tego psychicznie. Znajomi powiedzieli mi, że ona jest pewna swojej wygranej w Sądzie i kazała przekazać mi żebym znalazła sobie dobrego adwokata bo nie wygram z nią.
Policjant, który prowadzi tę sprawę uspokoił mnie troszkę mówiąc, że ja powinnam to wygrać bo mam wystarczające dowody, ale różnie to bywa. Ona ma taką gadkę, że każdego przekona...:mad:
 
Witam ja mam podobny problem co anja5891.
Rok temu zostalam dotkliwie pobita przez męża znajomej, stanęłam w jej obronie , ponieważ przy mnie zaczął ją okładać pięściami. Sprawa trafiła do sądu i oskarżony dostał wyrok, złożył apelację i czekamy na sprawę. Niestety nie mam spokoju, ponieważ żona oskarżonego , ta sama którą próbowałam obronić, zaatakowała mnie na ulicy, przy znajomych, rzuciła się na mnie , szarpała , popychała, wyzywała i groziła, że teraz ona mnie zaj..... i tu były wulgaryzmy. Ja się nie broniłam , ponieważ nie wiem jak zachować się wobec takiej agresji.
Zgłosiłam to na policje , nie chciano spisać moich zeznań, ale poprosiłam żeby zrobili notatkę , że byłam u nich i coś takiego zgłosiłam , bo nie wiem czy to się nie powtórzy.
Mocno się tym zestresowałam , bo mam obawy jak wychodzę z domu sama. To jest małe miasto na pewno nie uniknę spotkania z nią.
Tamto zdarzenie na pewno zarejestrowały kamery ze stacji benzynowej i świadkiem była moja koleżanka.
Wiem, że mogę ją oskarżyć ze stopy prywatnej, tylko nie wiem czy poczekać jeszcze.
Może ktoś mi poradzi co z tym zrobic.
Pozdrawiam .
ps. podobno rok temu leczyła się psychiatrycznie i to mnie niepokoi.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra