Nękanie i straszenie innego użytkownika allegro

  • Autor wątku Autor wątku tycior
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
tycior

tycior

Użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
84
Witam.
Mam następujący problem. Ostatnimi czasy kupuję na allegro po okazyjnej cenie licencje do oprogramowania ESET i sprzedaje drożej. Na każdy kupiony produkt mam potwierdzenie zakupu.
Jakieś 3tygodnie temu napisał do mnie użytkownik który kupił ode mnie licencje,że niejaki "osgiken_allegro" napisał email do niego,że sprzedaje pirackie oprogramowanie i jedną licencję kilka razy. Potem ruszyła lawina zapytań od innych kupujących. Krótko mówiąc ten "osgiken_allegro" rozpuścił plotkę bez żadnych dowodów,że robię czarne interesy. To chyba już nawet podchodzi pod paragraf,ale idźmy dalej. Zainteresowany o co chodzi,napisałem wiadomość z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Ten do mnie odpisał,że z kolegi konta( :cool: ) kupił ode mnie licencje i to piracka. Kazałem więc podać tą licencje,może faktycznie jakiś błąd a ten w kolejnym emailu,że nie jest głupi że ktoś go kiedyś oszukał na esecie i drugi raz tego nie zrobi i nie kupi od niezaufanej osoby.... w tym momencie zgłupiałem i nie wiedziałem czy ze mnie robi idiotę czy z siebie. Grzecznie podziękowałem za wymianę korespondencji i się pożegnałem. Od tego momentu średnio co 2dni dostaję emaile (nawet o 2 w nocy!) tego typu,że mnie poda do sądu,że poda mnie na policje,poda również do BSA i urzędu skarbowego oraz firmy DAGMA (dystrybutor ESETa w polsce,nie przedstawiciel firmy). Wysyła mi jakieś linki do newsów typu "zamknęli pirata" i podobne bzdury. Starałem się być miły,ale ostatnio ponoszą mnie nerwy jak w środku nocy budzi mnie email od niego (mam w tel ustawione) i zasugerowałem mu udanie się do specjalisty od głowy. Jak powiedziałem,że pójdę z tym na policje to odpisał,że jak tylko spróbuje to mnie usadzi i zaczął podawać mi inne nicki użytkowników allegro,że to niby ja :confused:
Pytanie do Was moi drodzy. Co mogę zrobić z tym człowiekiem?
 
Ostatnia edycja:
Prowadzisz dzialalnosc, czy sprzedajesz jako prywatna osoba bez odprowadzania podatkow ?
 
Osoba prywatna z tym,że to nie jest sprzedaż ciągła i nie przekraczam kwoty wolnej od podatku.
 
Po pierwsze licencja to jest nr seryjny w postaci 20 znaków, który się następnie rejestruje na dane prywatne bądź firmowe na stronie eset. Kolega zapewne po okazyjnej cenie odkupował już aktywowane "licencje" - zarejestrowane na czyjeś dane osobowe (nazwy użytkownika i hasła). W tym przypadku mamy do czynienia z pojęciem zwanym piractwem, gdyż bez zgody prawowitego właściciela licencji dochodzi do rozporządzania jego mieniem (nazwą użytkownika i hasłem). Kupujący mając pewne podejrzenie co do tego, postanowił skontaktować się z przedstawicielami z Dagmy (oficjalnego dystrybutora na PL) w celu weryfikacji legalności przedmiotu sprzedaży. Weryfikacja wykazała to co wykazała, a wzburzony kupujący mający zapewne wcześniejsze doświadczenia w tym temacie postanowił tematu nie odpuścić i zawiadomić policję, urząd skarbowy, allegro no i Dagmę. Jeżeli kupujący nie odpuści dla zasady no to masz kolego pozamiatane na amen
 
Po pierwsze Dagma nie zrobi nic,tym bardziej allegro. Dagma jest jedynie dystrybutorem i nie może reprezentować firmy ESET. Allegro liczy tylko kase i też nie kiwną palcem,póki hajs się zgadza. US też mi nic nie zrobi,bo nie przekraczam kwoty wolnej od podatku.
Chcę się jedynie pozbyć tego faceta co udaje robin hooda
 
Weź się lepiej do uczciwej pracy a nie cwaniakujesz.
 
Cóż za elokwentna odpowiedz. Gość okazał się zwykłą konkurencją. Temat do zamknięcia
 
Witam, mam problem o tematyce zawartej w nagłówku.
Otóż kupiłam przedmiot, za który nie zapłaciłam. Miałam takowy zamiar, ale sprzedający po kilku dniach zaczął mi grozić, że ma moja dane, adres, wyzywał oraz dawał do zrozumienia, że mam zapłacić natychmiast inaczej pożałuję. Sprzedający upominał się w bardzo natarczywy sposób więc odpowiedziałam grzecznie, że jest bardzo nieuprzejmy, niepotrzebnie się denerwuje, na co on nadal rzucał wyzwiskami. Względem tego odpisałam, iż nie zamierzam płacić za transakcję. Wiem, to być może głupio wygląda...
Ale boje się, bo sprzedający napisał, że zrobi ze mną porządek.
Bardzo proszę o pomoc.
 
Powrót
Góra