D
dora.1987
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie,
Mam problem dotyczący byłego partnera. Nie może się pogodzić z naszym rozstaniem i nie daje mi spokoju. Wypisuje mi wiadomości, dzwoni i niepokoi moich przyjaciół. Rok temu kiedy chciałam się z nim rozstać koczował pod moim domem przez kilka dni, przywiózł pralkę, prezenty i pierścionek zaręczynowy. Szantażował mnie emocjonalnie, groził samobójstwem. W końcu wezwałam policje. W końcu dałam mu kolejna szanse (teraz wiem ze był to ogromny błąd). Postanowiłam się z nim rozstać, akurat tak się szczęśliwie złożyło ze się przeprowadziłam i nie podałam mu nowego adresu. Niestety on wie gdzie pracuje i boje się żeby mnie nie śledził. Groził mi, ze jeśli po rozstaniu będę się z nim kontaktować to tego pożałuje. Teraz wypisuje do mich znajomych jakieś głupoty na mój temat i chce się dowiedzieć gdzie mieszkam i czy mam kogoś innego. Człowiek zachowuje jakby był nieobliczalny, co pokazał przy poprzedniej probie rozstania. Boje się, ze mnie znajdzie i porwie albo zrobi mi krzywdę, albo zaszkodzi mi w pracy. Co mogę zrobić? Jeszcze nic się nie stało, ale ja się go zwyczajnie boje... Czy istnieje szansa ze prywatny detektyw mnie znajdzie i legalnie poda mu mój nowy adres? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Mam problem dotyczący byłego partnera. Nie może się pogodzić z naszym rozstaniem i nie daje mi spokoju. Wypisuje mi wiadomości, dzwoni i niepokoi moich przyjaciół. Rok temu kiedy chciałam się z nim rozstać koczował pod moim domem przez kilka dni, przywiózł pralkę, prezenty i pierścionek zaręczynowy. Szantażował mnie emocjonalnie, groził samobójstwem. W końcu wezwałam policje. W końcu dałam mu kolejna szanse (teraz wiem ze był to ogromny błąd). Postanowiłam się z nim rozstać, akurat tak się szczęśliwie złożyło ze się przeprowadziłam i nie podałam mu nowego adresu. Niestety on wie gdzie pracuje i boje się żeby mnie nie śledził. Groził mi, ze jeśli po rozstaniu będę się z nim kontaktować to tego pożałuje. Teraz wypisuje do mich znajomych jakieś głupoty na mój temat i chce się dowiedzieć gdzie mieszkam i czy mam kogoś innego. Człowiek zachowuje jakby był nieobliczalny, co pokazał przy poprzedniej probie rozstania. Boje się, ze mnie znajdzie i porwie albo zrobi mi krzywdę, albo zaszkodzi mi w pracy. Co mogę zrobić? Jeszcze nic się nie stało, ale ja się go zwyczajnie boje... Czy istnieje szansa ze prywatny detektyw mnie znajdzie i legalnie poda mu mój nowy adres? Z góry dziękuje za odpowiedzi.