Nekanie przez EOS KSI

  • Autor wątku Autor wątku Belormoroth
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Belormoroth

Użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
54
Witam. Pisze w sprawie EOS KSI i ich najlepszej zabawie "zamecz na smierc".

Babcia wziela kredyt w Santanderze na 3.000zl i splacala ale za kazdym razem gdy zapomniala (starsza osoba, zdarza sie) placila tyle ze z opoznieniem. Santander sie wkurzyl i sprzedal dlug do EOSa. Babcia placi dalej ale z opoznieniem (utrata pracy przeze mnie i matke). Pieniadze wplywaja co miesiac ale rate wczesniejsza np.:
- Rata za styczen - ma wplynac w lutym - wplywa w marcu
- Rata za lusty - ma wplynac w marcu - wplywa w kwietniu

Po prostu kazda z miesiecznym opoznieniem ale co miesiac.

Opis sytuacji ogolny ale chodzi konkretnie o to:
- Czy jesli cholerny EOS dzwoni do mnie dzien w dzien po KILKANASCIE razy z gluchymi telefonami albo tekstami "czy moge rozmawiac z pania imie i nazwisko babci" to moge to zglosic po kilku miesiacach jako nekanie z ich strony? Czy bedzie to do udowodnienia jesli nie odbieram telefonu bo lezy gdzies wyciszony itp.
- Czy moge isc na policje z
Art. 51.
1. Kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do ochrony danych
osobowych udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom
nieupoważnionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2.
jesli moj numer nie widnieje na babci umowie z Santanderem a windykacja sie do niego "dokopala" (lub po prostu kupila) od t-mobile?

Wszystkie telefony w mieszkaniu a nawet sasiadow dzwonia jak pisalem wyzej dziennie po kilkanascie/kilkadziesiat razy (tydzien temu luczylem i wyszlo 53) w godzinach chorych typu 6:00. Czy jest to nekanie z Art.190a nawet jesli dlug o ktory sie "upominaja" istnieje?
 
Skoro wiesz co to nękanie to dlaczego nie powiesz komuś kto dzwoni że przy dalszym nękaniu zgłosisz sprawę na policję?
 
Powiedzialem juz nieraz. Pytam o rade bo nie wiem czy jest sens to ruszac czy po prostu zmienic numer telefonu. Jak nic nie da sie zrobic to zmiana numeru bedzie chyba jedyna opcja.

Edit: Wlasnie dzwonil facet (wczoraj kobieta) znowu poinformowalem ze to nekanie i sprawa trafi na policje jesli sie to nie skonczy. Gdybyscie slyszeli jego zmieszany glos "Aleeee to nie jest nekanie" to byscie padli ze smiechu. Prawie sie poplakal do telefonu. Co za ludzie tam pracuja to ja nie wiem ale pytanie podtrzymuje. Ruszac to pomimo faktu ze zadluzenie istnieje?
 
Ostatnia edycja:
Wyślij poleconym ZPO do siedziby firmy pismo iż nie jesteś ich dłużnikiem i nie życzysz sobie telefonów od nich a jak to się nie skończy skończy się zawiadomieniem na policję, powinno pomóc
 
Uswiadamiac o tym to moge slownie. Pytalem czy isc na ta policje czy nie.
 
Powrót
Góra