P
pozytywni
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2006
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Prosze o poradę jeśli to możliwe. Oto moja sprawa:
Jestem zadłużony w pewnej firmie na 10tys zł z tytułu niezapłaconej faktury. Oczywiśnie mam zamiar to splacić w pewnym terminie i takie informacje prekazywałem wlascicielowi firmy, zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji. Ten jednak wieczorami pisze maile do mojej rodziny, do mnie, do moich współpracowników i firm w których padają groźby lub nękające teksty. Np do mojej żony pisze: "zobaczysz zrobie wszystko by zamknęli tego twojego faceta, kut..., złodzieja a moze ciebie też oszukał? Niech szykuje wyprawke dla coreczki bo niedlugo nie będzie go w domu dlugie lata". Do współpracownikow pisze "ten oszust, złodziej, przeżeracz długów", ja otrzymuje maile ze strasznymi epitetami typu: "wycisne z ciebie wszystko ty... a jak nie to ZDYCHAJ"... itd
NIGDY nie otrzymałem od gościa oficjalnego pisma a codziennie mi pisze że dziś złożył zawiadomienie do prokuratury i jutro rano policja do mojego mieszkania wparuje i mnie zabiorą na oczach córki i żony...
OK.. nie wiem jak to wygląda bo pierwszy raz w 4 letniej historii mojej działalnosci mam zadłuzenie i nie wiem jak wszystko przebiega. Z całym szacunkiem... wiem że ja tu jestem ten ZŁY i zdaję sobie sprawę z odsetek i odpowiedzialności, ale czy ktoś ma prawo tak mnie nękać? Proszę o poradę co mogę zrobić by przyciąć mu język?
Jestem zadłużony w pewnej firmie na 10tys zł z tytułu niezapłaconej faktury. Oczywiśnie mam zamiar to splacić w pewnym terminie i takie informacje prekazywałem wlascicielowi firmy, zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji. Ten jednak wieczorami pisze maile do mojej rodziny, do mnie, do moich współpracowników i firm w których padają groźby lub nękające teksty. Np do mojej żony pisze: "zobaczysz zrobie wszystko by zamknęli tego twojego faceta, kut..., złodzieja a moze ciebie też oszukał? Niech szykuje wyprawke dla coreczki bo niedlugo nie będzie go w domu dlugie lata". Do współpracownikow pisze "ten oszust, złodziej, przeżeracz długów", ja otrzymuje maile ze strasznymi epitetami typu: "wycisne z ciebie wszystko ty... a jak nie to ZDYCHAJ"... itd
NIGDY nie otrzymałem od gościa oficjalnego pisma a codziennie mi pisze że dziś złożył zawiadomienie do prokuratury i jutro rano policja do mojego mieszkania wparuje i mnie zabiorą na oczach córki i żony...
OK.. nie wiem jak to wygląda bo pierwszy raz w 4 letniej historii mojej działalnosci mam zadłuzenie i nie wiem jak wszystko przebiega. Z całym szacunkiem... wiem że ja tu jestem ten ZŁY i zdaję sobie sprawę z odsetek i odpowiedzialności, ale czy ktoś ma prawo tak mnie nękać? Proszę o poradę co mogę zrobić by przyciąć mu język?