A
ariana30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam Państwa
Zwracam się z prośbą o naprowadzenie mnie na słuszną drogę w zaistniałej sytuacji.
Około rok temu wzięłam chwilówkę w firmie NETCREDIT, 600zł, regularnie co miesiąc przedłużałam okres spłaty, sumiennie i bez problemów, raz jedyny powinęła mi się noga i bach z 600zł koszty wywindowały do 1200zł. Ponownie przedłużyłam i zaczęłam mocno się przyglądać tej sprawie okazało się, że owa firma żeruje na ubezpieczeniu. Otóż wystarczy, że powinie się noga a już doliczają całe ubezpieczenie a następnie składki codziennie. Miałam dość. Postanowiłam się dogadaż z firmą o rozłożenie całości na raty, bezskutecznie. każą dzwonić ale nic z tego nie wynika ponadto uważam,, że rozmowa telefoniczna nie jest dowodem na ugodę, różnie to bywa. Dlatego wysłałam kolejny list wraz z odstąpieniem od umowy ubezpieczenia.
Nie mam zamiaru płacić złodziejskich kosztów, gdzie solidnie wywiązywałam się z umowy a oni tylko czekali na powinięcie się nogi klientowi.
Jestem zdeterminowana, że jeśli firma nie pójdzie na ugodę poczekam na sprawę w sądzie, od której się odwołam.
W umowie nie ma mowy o żadnych karach a odsetkach i tylko ubezpieczeniu.
Proszę o odpowiedź, czy powinnam coś jeszcze z tym zrobić, skorzystać z prawnika? Oni są ignirantami i im nie zależy na ugodzie co mnie wręcz dziwi, gdyż ja chcę to spłacić ale widać NETCREDIT żeruje na kosztach związanych z ubezpieczeniem !!!!!!!!!!!!!!!!!]
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Ariana
Zwracam się z prośbą o naprowadzenie mnie na słuszną drogę w zaistniałej sytuacji.
Około rok temu wzięłam chwilówkę w firmie NETCREDIT, 600zł, regularnie co miesiąc przedłużałam okres spłaty, sumiennie i bez problemów, raz jedyny powinęła mi się noga i bach z 600zł koszty wywindowały do 1200zł. Ponownie przedłużyłam i zaczęłam mocno się przyglądać tej sprawie okazało się, że owa firma żeruje na ubezpieczeniu. Otóż wystarczy, że powinie się noga a już doliczają całe ubezpieczenie a następnie składki codziennie. Miałam dość. Postanowiłam się dogadaż z firmą o rozłożenie całości na raty, bezskutecznie. każą dzwonić ale nic z tego nie wynika ponadto uważam,, że rozmowa telefoniczna nie jest dowodem na ugodę, różnie to bywa. Dlatego wysłałam kolejny list wraz z odstąpieniem od umowy ubezpieczenia.
Nie mam zamiaru płacić złodziejskich kosztów, gdzie solidnie wywiązywałam się z umowy a oni tylko czekali na powinięcie się nogi klientowi.
Jestem zdeterminowana, że jeśli firma nie pójdzie na ugodę poczekam na sprawę w sądzie, od której się odwołam.
W umowie nie ma mowy o żadnych karach a odsetkach i tylko ubezpieczeniu.
Proszę o odpowiedź, czy powinnam coś jeszcze z tym zrobić, skorzystać z prawnika? Oni są ignirantami i im nie zależy na ugodzie co mnie wręcz dziwi, gdyż ja chcę to spłacić ale widać NETCREDIT żeruje na kosztach związanych z ubezpieczeniem !!!!!!!!!!!!!!!!!]
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Ariana