W
wojtekcem
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 24
Mam taki ciekawy przypadek:
w X.2011 zawarłem z Netią umowę na internet mobilny, w pośpiechu podpisano umowę kurierowi a przez następne dni dokładnie ją czytałem. Ze względu na duże odstępstwa warunków umowy od oferty zaproponowanej przez konsultanta złożyłem wypowiedzenie w ostatnim z dziesięciodniowego terminu na bezkarne zerwanie umowy zawartej na odległość. Mam potwierdzenie w postaci oryginału z pieczątką "wpłynęło do Netia" i właściwą datą a pismo złożone zostało osobiście do BOKu w Warszawie na ulicy Taśmowej. Niestety Netia twierdzi, że pismo wpłynęło po czasie i wystawiała faktury a ja nie przejąłem się sprawą bo nie wierzyłem, że tak duża firma może stosować takie zagrania. Kwotę ostatecznie ściągnął ze mnie komornik, co właśnie prostuję, niedługo zapewne nastąpi zwrot
W X.2014 wysłałem do Netii pismo z wyjaśnieniem zaistniałej sytuacji. Zarejestrowali tę "reklamację" w systemie bo przyszedł sms ale nikt się nie odezwał, mają mnie gdzieś.
Zasadnicze pytanie: co ja, malutki człowieczek, mogę zrobić temu gigantowi, który tak bezczelnie kpi sobie z prawa operując datami w celu osiągnięcia wyraźnej dla siebie korzyści? Nie chcę straszyć, chcę działać i to z konkretnym skutkiem i proszę Was o wskazówki.
uprzedzając: uwaga na tefałenie i interwencja na polsacie najwyraźniej nie są zainteresowane
Ostrzegam, że pomawianie na forum publicznym grozi odpowiedzialnością karną z art. 212 k.k.!
w X.2011 zawarłem z Netią umowę na internet mobilny, w pośpiechu podpisano umowę kurierowi a przez następne dni dokładnie ją czytałem. Ze względu na duże odstępstwa warunków umowy od oferty zaproponowanej przez konsultanta złożyłem wypowiedzenie w ostatnim z dziesięciodniowego terminu na bezkarne zerwanie umowy zawartej na odległość. Mam potwierdzenie w postaci oryginału z pieczątką "wpłynęło do Netia" i właściwą datą a pismo złożone zostało osobiście do BOKu w Warszawie na ulicy Taśmowej. Niestety Netia twierdzi, że pismo wpłynęło po czasie i wystawiała faktury a ja nie przejąłem się sprawą bo nie wierzyłem, że tak duża firma może stosować takie zagrania. Kwotę ostatecznie ściągnął ze mnie komornik, co właśnie prostuję, niedługo zapewne nastąpi zwrot
W X.2014 wysłałem do Netii pismo z wyjaśnieniem zaistniałej sytuacji. Zarejestrowali tę "reklamację" w systemie bo przyszedł sms ale nikt się nie odezwał, mają mnie gdzieś.
Zasadnicze pytanie: co ja, malutki człowieczek, mogę zrobić temu gigantowi, który tak bezczelnie kpi sobie z prawa operując datami w celu osiągnięcia wyraźnej dla siebie korzyści? Nie chcę straszyć, chcę działać i to z konkretnym skutkiem i proszę Was o wskazówki.
uprzedzając: uwaga na tefałenie i interwencja na polsacie najwyraźniej nie są zainteresowane
Ostrzegam, że pomawianie na forum publicznym grozi odpowiedzialnością karną z art. 212 k.k.!
Ostatnią edycję dokonał moderator: