Witam
Nie chciałam tworzyć nowego postu, mam nadzieję, że tu też ktoś znajdzie mój wpis i pomoże...
Otóż - zameldowanie w DE posiadam od lutego 2012 roku, od marca do lipca 2012 pracowałam na mini-job, w maju tegoż roku dostałam Hartz IV - musząc się ubezpieczyć, wypełniłam formularz w Techniker Krankenkasse, przysłali kartę i wydawało się, że wszystko gra. Teraz nie pracuję, dostaję wciąż socjal, jedynie w październiku tego roku pracowałam na umowie za 500 euro, zgłosiłam do JobCenter.
W międzyczasie, na wiosnę 2013 roku, dostałam od TK list z zapytaniem, gdzie byłam ubezpieczona w maju 2012 roku............ I od tej pory dzieje się dramat.
TK wystąpiło do NFZ o E-104, nie mam ciągłości ubezpieczenia z PL sprzed przyjazdu do DE (ostatnia składka, 09.2011). TK nie chce mnie ubezpieczyć, twierdzi, że nie jestem ich klientką od 2012 roku!, JobCenter im nie płaci (nikomu nie płaci od paru miesięcy (sic!)), więc TK straszy mnie rachunkiem. Owszem, używałam ich karty ubezpieczenia, sądząc, że je u nich posiadam, gdyż kartę wysłali mi sami....
Hartz IV mam "zapewnione" do stycznia 2014, nie chcę już z tego korzystać, tylko pytanie co teraz?
Planuję też opuścić Niemcy na parę miesięcy i podróżować, więc ani zdrowotne ani socjal nie będą mi tu potrzebne.
Co robić?
Nie stać mnie na zapłatę tego, prawdopodobnie kolosalnego rachunku, nie wiem w ogóle jak to możliwe, żeby JobCenter płaciło mi socjal bez zdrowotnego, nikt nie wie jak wybrnąć z tej sytuacji. Bo zasadniczo, przez ponad 1,5 roku żyłam w przekonaniu, że wszystko jest ok! Wiem, że do końca roku można się ubiegać o zwolnienie z opłaty za brak ubezpieczenia (tylko, czy w moim przypadku to zadziała?) ale czy muszę i tak być teraz gdzieś ubezpieczona? Nic nie rozumiem..
Będę wdzięczna za poradę i pomoc, prawie się już łamię i nie wiem co robić.........
Dziękuję...