M
magi13
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 798
witam wszystkich. mój ojciec siedzi w zakładzie kanym w gębarzewie od 9 miesiecy, czyli własnie mija połowa jego wyroku. wyrok ma za znęcanie sie psychiczne i fizyczne nade mną i siostrą, póki co jak starał się o przepustkę przychodzili do nas kuratorzy z sądu robili wywiad i ojciec przepustek nie dostawał. jak juz wspomniałam mija własnie ojcu połowa kary, a zbliżają się święta...niestety ojciec mieszka jeszcze ze mną sprawe o eksmisje od dwóch lat mam w toku, i obawiam sie ze na swięta dostanie przepustkę a ja tego nie chce. dopiero zaczęłam oddychac pełną piersią i nirmalnie zaczynam żyć a tu juz świadomośc ze na swięta może wrócić zaciska mi pętle na szyi...co mogę zrobić by zabezpieczyć sie przed wyjsciem ojca na swięta?? czy jakiś wniosek gdzies sie skłąda?? czy skoro połowe kary ojciec juz dbył przepustki jeszcze nigdy nie dostał czy zmieniają się jakies przepisy coś co ułątwi mu dostanie przepustki na świeta?? jestem tym faktem strasznie zesteresowana i przerażona....pomóżcie