B
Bitoto1
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 97
Witam, mam nadzieję że tego wątku nie rozdmuchają jacyś dziennikarze, bo naprawdę od jakiegoś czasu poważnie się nad tym zastanawiam.
Może to brzmi brutalnie, ale coraz częściej dochodzę do wniosku że nie chcę mieć dłużej obowiązków wobec tego Państwa (tak o Polskę chodzi).
Czy jest możliwe żeby przestać być Polakiem a stać się obywatelem innego kraju?
- nie chcę już płacić podatków by politycy mogli z nich tworzyć nowe miejsca pracy (dla swoich znajomych i rodziny),
- nie chcę już płacić na ZUS, skoro w przypadku choroby i będę musiał stanąć do walki z armią jego urzędników i udowodnić że potrzebuję pomocy,
- nie odpowiada mi że muszę płacić obowiązkowo składki - po każdym kontakcie z urzędnikami jestem załamany i porażony ich niekompetencją,
- nie chcę już dłużej oglądać okazałych siedzib ZUS a wieczorem słuchać w Faktach, że ludzie cierpiący z powodu raka zostali odcięci od leków itd,
- nie chcę płacić podatków na źle przeprowadzane przetargi które okazują się zawsze studnią bez dna,
- nie chcę finansować ze swoją rodziną ministrów którzy do roli zaczynają się przygotowywać w dniu obsadzenia na stołku (kompetencje nie są ważne - lojalność jest w cenie),
- nie chcę spotykać rodziny i znajomych tylko na FB, bo wyemigrowali z tego pięknego kraju choć mamy tak wspaniałych polityków
- nie chcę słuchać i czytać że nie jestem patriotą! - cierpliwie płaciłem na Zus i US'y ale moja cierpliwość się skończyła. Nie widzę nadziei na poprawę. Nawet jak w następnym wyborach wygra opozycja to aktywność skupią na obsadzeniu stołków rodzinami i znajomymi - na mój koszt. Będą też zrzucać winy za sytuację na zaniedbania "poprzedniej koalicji" - jak to jest regularnie od 1989 roku. Będą zajmować się Smoleńskiem lub krzyżem w sali obrad, może Madzią, a może Amber Gold - a ja bym chciał mieć "tylko" na utrzymanie dzieci.
Reasumując, czy możliwe jest żeby stracić obywatelstwo polskie (i czy wiąże się to ze zdjęciem obowiązku płacenia tu podatków i zusu)? Czy musiałbym się meldować w innym kraju i wyprowadzić z Polski?
Chodzi o to żebym połowę pensji która idzie teraz na rodziny i znajomych polityków i urzędników, mógł wydać co miesiąc jak chcę np. na powiększenie rodziny i wychowanie dzieci. Większa jest szansa że jeśli będę miał 3 dzieci i powiedzmy 5 wnuków, zrzucą się na mnie na moją starość i będę miał więcej niż z "polskiej" emerytury (które przy tym trendzie demograficznym przypuszczalnie i tak nie będzie).
proszę tylko o poważne odpowiedzi, nie chcę wchodzić w spory ideologiczne i światopoglądowe
Może to brzmi brutalnie, ale coraz częściej dochodzę do wniosku że nie chcę mieć dłużej obowiązków wobec tego Państwa (tak o Polskę chodzi).
Czy jest możliwe żeby przestać być Polakiem a stać się obywatelem innego kraju?
- nie chcę już płacić podatków by politycy mogli z nich tworzyć nowe miejsca pracy (dla swoich znajomych i rodziny),
- nie chcę już płacić na ZUS, skoro w przypadku choroby i będę musiał stanąć do walki z armią jego urzędników i udowodnić że potrzebuję pomocy,
- nie odpowiada mi że muszę płacić obowiązkowo składki - po każdym kontakcie z urzędnikami jestem załamany i porażony ich niekompetencją,
- nie chcę już dłużej oglądać okazałych siedzib ZUS a wieczorem słuchać w Faktach, że ludzie cierpiący z powodu raka zostali odcięci od leków itd,
- nie chcę płacić podatków na źle przeprowadzane przetargi które okazują się zawsze studnią bez dna,
- nie chcę finansować ze swoją rodziną ministrów którzy do roli zaczynają się przygotowywać w dniu obsadzenia na stołku (kompetencje nie są ważne - lojalność jest w cenie),
- nie chcę spotykać rodziny i znajomych tylko na FB, bo wyemigrowali z tego pięknego kraju choć mamy tak wspaniałych polityków
- nie chcę słuchać i czytać że nie jestem patriotą! - cierpliwie płaciłem na Zus i US'y ale moja cierpliwość się skończyła. Nie widzę nadziei na poprawę. Nawet jak w następnym wyborach wygra opozycja to aktywność skupią na obsadzeniu stołków rodzinami i znajomymi - na mój koszt. Będą też zrzucać winy za sytuację na zaniedbania "poprzedniej koalicji" - jak to jest regularnie od 1989 roku. Będą zajmować się Smoleńskiem lub krzyżem w sali obrad, może Madzią, a może Amber Gold - a ja bym chciał mieć "tylko" na utrzymanie dzieci.
Reasumując, czy możliwe jest żeby stracić obywatelstwo polskie (i czy wiąże się to ze zdjęciem obowiązku płacenia tu podatków i zusu)? Czy musiałbym się meldować w innym kraju i wyprowadzić z Polski?
Chodzi o to żebym połowę pensji która idzie teraz na rodziny i znajomych polityków i urzędników, mógł wydać co miesiąc jak chcę np. na powiększenie rodziny i wychowanie dzieci. Większa jest szansa że jeśli będę miał 3 dzieci i powiedzmy 5 wnuków, zrzucą się na mnie na moją starość i będę miał więcej niż z "polskiej" emerytury (które przy tym trendzie demograficznym przypuszczalnie i tak nie będzie).
proszę tylko o poważne odpowiedzi, nie chcę wchodzić w spory ideologiczne i światopoglądowe