Nie chcę uczestniczyć w spisie powszechnym. Naruszenie prywatności.

  • Autor wątku Autor wątku nrgM9
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
N

nrgM9

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2019
Odpowiedzi
8
1. Uważam że spis powszechny narusza w znaczącym stopniu prywatność i zbiera informacje intymne o ludziach w Polsce. Na jakie prawo można się powołać jeśli już rachmistrz zadzwoni telefonicznie lub do drzwi?
2. Pod jaki kodeks podpada ustawa o spisie powszechnym?
 
Twoja niechęć nie ma znaczenia, rachmistrz powoła się na Ustawę o statystyce publicznej, a Ty w razie odmowy możesz zostać ukarany grzywną. Obecny spis powszechny ma formę samospisu internetowego.
 
To ja mam inne pytanie.

Ustawa z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej informuje nas że:
Art. 57. Kto wbrew obowiązkowi odmawia wykonania obowiązku statystycznego albo udzielenia informacji w spisie powszechnym lub innym badaniu statystycznym, podlega grzywnie.

Jeżeli nie spiszę się przez internet, bo np. nie mam takiej możliwości i nikt też żaden rachmistrz do mnie nie przyjdzie, ani nie zadzwoni i spis się zakończy, bo minie już termin, to mnie ta ustawa też jakoś dotyczy i dostanę karę ?

W końcu nikomu nie odmawiam bo np nikt do mnie nie dotarł aby mnie spisać.

Jak to wygląda od strony prawnej?

Pozdrawiam...
 
Masz błąd logiczny. Należy to rozumiec tak. Ty masz obowiazek cos zrobic. Ty tego obowiązku nie robisz, czyli odmawiasz jego wykonania. Tobie wykonanie spisu nakazuje ustawa, nikt nie musi się do ciebie fatygować abys musial komus odmawiać.
 
Ok, mam obowiązek coś zrobić, ale nie mam obowiązku posiadania komputera, internetu, telefonu (a znam realnie taką starszą już osobę, mało tego nie ma ona nawet radia ani telewizora i nie dlatego że jej nie stać).

Teraz czy taka w/w osoba może nawet nie wiedzieć że odbywa się jakiś spis?
Moim zdaniem może.

W związku z tym, ponieważ są informacje że do osób które same się nie spiszą będą chodzić rachmistrze, lub dzwonić aby to zrobić telefonicznie, załóżmy że cierpliwie czekam i się nie doczekam.

Albo w przypadku tej w/w osoby która nawet nic nie wie o spisie (załóżmy też że żaden przypadek nie sprawi że się dowie) nikt nie przyjdzie, żaden rachmistrz, bo telefon też odpada, bo nie ma.
No i co, ma prawo tak żyć jak żyje, ma prawo nie interesować w jej mniemaniu różnymi bzdurami, no chyba ma, jest to karalne, no chyba nie.

PS
Czy to co napisałeś to jest ocena prawna, czy twoja prywatna?
 
Ostatnia edycja:
qwer70 napisał:
... No i co, ma prawo tak żyć jak żyje, ma prawo nie interesować w jej mniemaniu różnymi bzdurami, no chyba ma, jest to karalne, no chyba nie. ...
Tu mylisz się, nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Pisane było o tym na FP wielokrotnie, aż dziwne, że nie zdajesz sobie z tego sprawy lub celowo to pomijasz co zaczyna mieć znamiona trollowania.
 
Ostatnia edycja:
Po co wplatasz inny "czynnik", czyli zarzucasz mi trollowanie.
Pytam poważnie, jak nie chcesz odpowiadać to nie czytaj i nie odpowiadaj, może ktoś inny odpowie.

Odnośnie tego:
... No i co, ma prawo tak żyć jak żyje, ma prawo nie interesować w jej mniemaniu różnymi bzdurami, no chyba ma, jest to karalne, no chyba nie. ...

Kto powiedział że ta osoba nie zna prawa i uchyla się przed przestrzeganiem.
Ale w tym konkretnym przypadku żeby je przestrzegać ona musi wiedzieć że coś ma miejsce, coś się dzieje, jakiejś szerokiej akcji informacyjnej póki co nie ma.

A czy prawo nakazuje posiadanie telewizora, telefonu, internetu, kupowanie gazet aby wiedzieć że np teraz odbywa się spis i taka osoba ma to wiedzieć?
No chyba nie nakazuje, co oznacza że taka osoba ma prawo tak żyć jak to wyżej jest opisane.


Takie info z internetu:
Spis powszechny 2021. Co z odciętymi od sieci?
Podstawową metodą, jaką wybrał GUS, jest samospis przez internet. Co jednak z tymi, którzy nie mają dostępu do sieci?

- Rachmistrzowie będą się kontaktowali bezpośrednio z osobami, które nie spiszą się innymi metodami przy zachowaniu pełnego reżimu sanitarnego

Czyli biorą pod uwagę że ktoś może nie mieć jak się spisać, obejmuje to też osoby które mogą nie wiedzieć o spisie i zostaną tak samo potraktowane, czyli że pewnie nie miały jak się spisać i wtedy rachmistrz będzie próbował się skontaktować/odwiedzić i ok to zapewne wyeliminuje wiele takich przypadków.

A jak z jakiegoś powodu nie przyjdzie rachmistrz, bo w tym przypadku przez telefon się nie skontaktuje ?

W tym konkretnym przypadku rachmistrz musi trafić tą osobę jak będzie w domu, a mieszka sama.
Nadchodzi też wiosna/lato i zapewne sporo czasu będzie ona spędzała na swojej działce.

No wybacz że tak ciągnę, ale interesuje mnie to bo znam taką osobę, tak żyjącą i to wszystko co tu jest opisane może mieć miejsce w jej przypadku.
 
Informacyjne druki bezadresowe z Gus były wrzucane do każdej skrzynki pocztowej,jeśli ktoś jeszcze nie otrzymał to otrzyma na dniach.Ale pewnie zaraz się okaże że ta osoba nie ma skrzynki pocztowej albo do niej nie zagląda bo nie ma takiego obowiązku.
 
qwer70 napisał:
Po co wplatasz inny "czynnik", czyli zarzucasz mi trollowanie.
Pytam poważnie, jak nie chcesz odpowiadać to nie czytaj i nie odpowiadaj, może ktoś inny odpowie.

Odnośnie tego:


Kto powiedział że ta osoba nie zna prawa i uchyla się przed przestrzeganiem.
Ale w tym konkretnym przypadku żeby je przestrzegać ona musi wiedzieć że coś ma miejsce, coś się dzieje, jakiejś szerokiej akcji informacyjnej póki co nie ma.

A czy prawo nakazuje posiadanie telewizora, telefonu, internetu, kupowanie gazet aby wiedzieć że np teraz odbywa się spis i taka osoba ma to wiedzieć?
No chyba nie nakazuje, co oznacza że taka osoba ma prawo tak żyć jak to wyżej jest opisane.


Takie info z internetu:


Czyli biorą pod uwagę że ktoś może nie mieć jak się spisać, obejmuje to też osoby które mogą nie wiedzieć o spisie i zostaną tak samo potraktowane, czyli że pewnie nie miały jak się spisać i wtedy rachmistrz będzie próbował się skontaktować/odwiedzić i ok to zapewne wyeliminuje wiele takich przypadków.

A jak z jakiegoś powodu nie przyjdzie rachmistrz, bo w tym przypadku przez telefon się nie skontaktuje ?

W tym konkretnym przypadku rachmistrz musi trafić tą osobę jak będzie w domu, a mieszka sama.
Nadchodzi też wiosna/lato i zapewne sporo czasu będzie ona spędzała na swojej działce.

No wybacz że tak ciągnę, ale interesuje mnie to bo znam taką osobę, tak żyjącą i to wszystko co tu jest opisane może mieć miejsce w jej przypadku.
No to dostanie karę grzywny od której się najwyżej będziesz odwoływał. PRoste.
Sprzedasz mieszkanie przed upływem 5 lat to wtedy jest twoj obowiązek zapłacić podatku. Nikt cię nie pilnuje.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra