Nie mam szczęścia do prawa.

  • Autor wątku Autor wątku rojal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
R

rojal

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
22
Za to, że zgłosiłem na policje , zakłocanie spokoju i ciszy nocnej przez psa sąsiadki, oraz wypuszczanie psa bez smyczy i kagańca ( jestem narażony na atakowanie mnie) zostałem ukarany grzywnami i kosztami postępowania w wysokości 3 tys. zł. Oraz poniosłem koszta własne ponad 1 tyś. zł.Miałem ośmiu świadkow , odbyły się 33 rozprawy , przez okres 3 lat. Dwa razy odwoływałem się do sądu wyższej instancji. Apelacje zostały odrzucone .
Wszystko zostało wykombinowane w ten sposob : Oskarżono mnie : 1) kradzież firanki o wartości 50 zł - kara ok. 1 tyś. zł. 2) dzwonienie dzwonkiem przy drzwiach przez ok. 3 godziny , przez co zakłociłem spokoj sąsiadce - kara ok. 2 tyś. zł. Na powyższe zarzuty osoba oskarżająca mnie nie miała żadnych świadkow, wszystko zostało zmyślone wraz z policją. Czynow zarzucanych oczywiście nie popełniłem. Przez policje zostałem oskarżony o bezpodstawne wezwanie patrolu , gdy pies w godz.nocnych był pozostawiony sam bez opieki i zakłocał spokoj i cisze nocną. Policja po przybyciu stwierdziła: " Że za dużo komfortu wymagam , mieszkając w bloku , żeby pies nie szczekał , a mnie podadzą do sądu " Tak się stało. Tylko dzięki mojemu adwokatowi sprawa została umorzona.

Ciąg dalszy dopiszę w następnym poście,nie mieści się.
 
Obecnie minął rok od zakończenia rozpraw. Dziewięć lat zakłocania spokoju i ciszy nocnej przez psa. Ja z tego powodu jestem chory nerwowo, leczę się psychiatrycznie, w związku z tym mam przyznaną rentę. Pies nadal szczeka i biega luzem , bo sąd nie ukarał sąsiadki "Żeby więcej tego nie robiła" Mnie nawet nie wolno znać wyroku jaki zapadł. Po usilnym dopytywaniu , poinformowano mnie ustnie "Że została uniewinniona" Obecnie prawie wogole nie wychodzę z mieszkania ( z powodu choroby) jestem zmuszony wysłuchiwać przez cienką ścianę działową szczekającego psa.Tłumiki włożone w uszy i głośniej puszczone radio dużo nie daje. Nie wiem co dalej mam robić ? Teraz zrobiłem wiele filmikow , aparatem cyfrowym , gdzie słychać jak pies bez przerwy szczeka,jest to obraz i dźwięk z pod moich drzwi na klatce schodowej. To jest jedyny moj dowod. Domagam się prawa do spokoju, marzę o szczęściu do prawa .Domagam się zadośćuczynienia za wyrządzoną mi krzywdę przez policje i sąd.

Co ja mam dalej robić?
 
Usunąłem treść postu.Następnym razem ostrzeżenie lub ban.
atmosphere
 
Czy nikt nie spotkał się z taką sytuacją.Czy nikt nie potrafi mi pomóc? Ostatnio słyszałem w radio,że ktoś zgłaszał szczekającego jamnika do administracji,policji,prokuratury,Czy ktoś zna jakieś namiary.Czy to nadaje się do prasy,TV. Proszę o pomoc.

Czy nikt nie pomoże?

Proszę używać opcji zmień do momentu odpowiedzi na post.
Dziękuję.
atmosphere


Jak widzę na forum tak samo sprawa wygląda jak i w realu ,żadnej pomocy tylko jeszcze atak na pokrzywdzonego.Jak dotąd nikt nie pomógł
,tylko straszą jakimiś banami.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra