S
siemaelo10
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 8
Witam.
24 października zamówiłem w sklepie internetowym laptopa, którego potrzebowałem na szybko, ponieważ wyjeżdżałem za granice 31 października (sklep ten się chwali wysyłka w 1 dzień). Przesyłkę natychmiast opłaciłem, lecz sklep nie zdążył nawet wysłać mojego laptopa więc 28 października zadzwoniłem do nich i powiedziałem, iż tego laptopa nie chcę. Będąc już na wyjeździe 3 listopada kurier piszę do mnie sms-a z prośbą o kontakt w celu ustalenia godziny odbioru paczki. Odpisałem, że sklep został poinformowany o tym iż przesyłki nie chcę, a poza tym nie ma mnie w Polsce więc jej nie odbiorę. Dzwonili do mnie z tego sklepu jeszcze kilka razy oferując jakieś bonusy, lecz za każdym razem odmawiałem. 4 listopada w końcu napisali, że po powrocie przesyłki na ich magazyn wystawią mi fakturę korygującą i zwrócą środki na konto z którego dokonana została płatność. Fakturę korygującą wystawili 14 listopada (10 dni po odesłaniu przesyłki) lecz dodali w e-mailu, abym podał im numer konta do wysyłki. Numer konta wysłałem im 17 listopada i do tej pory nie mam pieniędzy na koncie.
Teraz moje pytania brzmią :
1.Czy telefoniczne odmówienie przyjęcia przesyłki kurierskiej (te z 28 października) kwalifikuję się jako odstąpienie od umowy?
2. Czy sklep ma prawo wystawiać fakturę korygująca 10 dni?
3.Czy nie jest to przeciąganie i zwodzenie klienta, mówiąc iż odeślą pieniądze na konto z którego płaciłem, a później prosząc o numer tego konta?
4. Czy w tym przypadku sklep nie przekroczył ustawowych 14 dni (od chwili poinformowania o odstąpieniu od umowy) na zwrot pieniędzy?
Pozdrawiam.
24 października zamówiłem w sklepie internetowym laptopa, którego potrzebowałem na szybko, ponieważ wyjeżdżałem za granice 31 października (sklep ten się chwali wysyłka w 1 dzień). Przesyłkę natychmiast opłaciłem, lecz sklep nie zdążył nawet wysłać mojego laptopa więc 28 października zadzwoniłem do nich i powiedziałem, iż tego laptopa nie chcę. Będąc już na wyjeździe 3 listopada kurier piszę do mnie sms-a z prośbą o kontakt w celu ustalenia godziny odbioru paczki. Odpisałem, że sklep został poinformowany o tym iż przesyłki nie chcę, a poza tym nie ma mnie w Polsce więc jej nie odbiorę. Dzwonili do mnie z tego sklepu jeszcze kilka razy oferując jakieś bonusy, lecz za każdym razem odmawiałem. 4 listopada w końcu napisali, że po powrocie przesyłki na ich magazyn wystawią mi fakturę korygującą i zwrócą środki na konto z którego dokonana została płatność. Fakturę korygującą wystawili 14 listopada (10 dni po odesłaniu przesyłki) lecz dodali w e-mailu, abym podał im numer konta do wysyłki. Numer konta wysłałem im 17 listopada i do tej pory nie mam pieniędzy na koncie.
Teraz moje pytania brzmią :
1.Czy telefoniczne odmówienie przyjęcia przesyłki kurierskiej (te z 28 października) kwalifikuję się jako odstąpienie od umowy?
2. Czy sklep ma prawo wystawiać fakturę korygująca 10 dni?
3.Czy nie jest to przeciąganie i zwodzenie klienta, mówiąc iż odeślą pieniądze na konto z którego płaciłem, a później prosząc o numer tego konta?
4. Czy w tym przypadku sklep nie przekroczył ustawowych 14 dni (od chwili poinformowania o odstąpieniu od umowy) na zwrot pieniędzy?
Pozdrawiam.