P
paulaa87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry,
Znalazłam się w dość nietypowej sytuacji. Byłam jakiś czas zarejestrowana w UP jako bezrobotna. Wyrejestrowałam się ponieważ znalazłam sobie pracę na umowę o dzieło, tzn. pracodawca mi taką obiecał. Nie pamiętam dokładnie dat ale na około tydzień przed rozpoczęciem pracy byłam na wizycie w UP i pochwaliłam się, że to moja ostatnia wizyta bo zaraz zaczynam pracę. Urzędniczka powiedziała w takim razie, żebym napisała oświadczeniu o wyrejestrowaniu z powodu znalezienia pracy i wpisała przyszłą datę (od tego dnia kiedy miałam mieć umowę) i ona to doniesie do stosownej komórki, żebym nie musiała przyjeżdżać za kilka dni. Pracy w rezultacie z różnych przyczyn nie podjęłam i tak od połowy lipca jestem wyrejestrowana z UP i jednocześnie nigdzie nie pracuję. Teraz chciałabym się zarejestrować ale boję się iść bo zapewne zażądają jakiegoś rachunku/umowy z tej pracy skoro w dokumentach jest moje osobiście podpisane oświadczenie, że podejmuje pracę. Czy może mi coś grozić za takie "oszustwo"?
Znalazłam się w dość nietypowej sytuacji. Byłam jakiś czas zarejestrowana w UP jako bezrobotna. Wyrejestrowałam się ponieważ znalazłam sobie pracę na umowę o dzieło, tzn. pracodawca mi taką obiecał. Nie pamiętam dokładnie dat ale na około tydzień przed rozpoczęciem pracy byłam na wizycie w UP i pochwaliłam się, że to moja ostatnia wizyta bo zaraz zaczynam pracę. Urzędniczka powiedziała w takim razie, żebym napisała oświadczeniu o wyrejestrowaniu z powodu znalezienia pracy i wpisała przyszłą datę (od tego dnia kiedy miałam mieć umowę) i ona to doniesie do stosownej komórki, żebym nie musiała przyjeżdżać za kilka dni. Pracy w rezultacie z różnych przyczyn nie podjęłam i tak od połowy lipca jestem wyrejestrowana z UP i jednocześnie nigdzie nie pracuję. Teraz chciałabym się zarejestrować ale boję się iść bo zapewne zażądają jakiegoś rachunku/umowy z tej pracy skoro w dokumentach jest moje osobiście podpisane oświadczenie, że podejmuje pracę. Czy może mi coś grozić za takie "oszustwo"?