Nie podpisywałam umowy , a komornik stoi pod moimi drzwiami .

  • Autor wątku Autor wątku Martaptak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Martaptak

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, jak i całą ekipę tego forum prawnego.

Nie wiem w jakim dziale mam napisać ten post.

Postaram się króciutko opisać moją historię , jak i problem.
Mianowicie kilka lat temu zadzwoniła do mnie jakaś Pani twierdząc że jest z windykacji, i że mam wobec pewnej firmy głóg, ponieważ zawarłam z nimi umowę. Chodziło o abonament wraz z telefonem , podobno podpisałam z nimi umowę. Postanowiłam zadzwonić do tej firmy komórkowej. Poinformowałam iż nie wiązałam się z umową, i nie miałam żadnego telefonu. Kiedy spytałam czy mogę otrzymać kopie mojej umowy, bo fajnie byłoby wiedzieć za co mam płacić, pani odpowiedziała że nie posiada mojej umowy, iż to już dawno temu było. No i że chyba umowę posiada firma której sprzedano dług. Niestety Pani z którą miałam przyjemność rozmawiać ( Firma windykacyjna ) , powiedziała że nie posiada mojej umowy, ponieważ oni odkupili ten dług od innej firmy.

Jestem w kropce, i nie wiem co mam robić.
Wygląda na to, iż aby stać się dłużnikiem nie wiele potrzeba.
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz.
Skoro ten dług ma w rękach komornik sądowy, to sprawa przechodziła raczej przez Sąd.
Czy Sąd nie sprawdza umów?

Dziękuje z góry za odpowiedzi, pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

Marta.
 
amelia2013 napisał:
Pokaż pismo od komornika

Witam serdecznie Pani Amelio :-)

Ponieważ cenię sobie anonimowość , czy mogę wysłać pismo na Pani maila lub PRV ? :-)

Pozdrawiam serdecznie.
 
No tak, tylko czy nie wymażę za dużo :-)
Jeżeli wymazałam za dużo, proszę o info.
No to próbuję , poniżej dodaję pismo.

Dziękuje i pozdrawiam.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Czy w 2012 roku mieszkałaś gdzie indziej niż wysłano nakaz zapłaty? Odbierałaś nakaz?
 
Tak.
Przebywałam w innym mieście. (tak po dwa dni - taka praca)
Nakazu nie odbierałam, ani nie miałam awizo.
 
A może odebrał ktoś z domowników lub sąsiad?
 
Powrót
Góra