B
beemaya
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 9
Witam jestem"nowa"na forum ale sledze go od jakiegos czasu.Mam podobne a raczej te same problemy:4,5 roku w uk w tym 3,5 przepracowane bez przerwy,odeszlam z pracy jak odmowili mi holiday albo platnosc za te dni(starbucks tak na marginesie)moj ostatni dzien pracy byl 22.12,w styczniu bylam w pl ok 2 tyg a potem zaczelam rozgladac sie za nowa praca oraz zlozylam dokumenty o JSA i HB dostalam oba po dwoch mc,zbieglo sie to takze z moim zyciem"rodzinnym"okazalo sie ze spodziewam sie dziecka-pierwszego i w ten sposob pracy nie otrzymalam.Do 29 tyg ciazy dostawalam JSA podpisywalam sie co 2tyg i potem zaczely sie problemy:zostalam poinformowana przez pracownikow jobcentre ze powinnam zmienic benefit na income support,(dzwoniac oczywiscie na swoj koszt)oraz ze przysluguje mi Sure Start Maternity Grant,jak sie okazalo IS nie otrzymalam,od dwoch mc jestem bez pieniedzy w 37 tyg ciazy i zalamana.CAB podpowiedzialo mi abym wrocila do JSA a jobcentre natomiast"ze jestem zbyt daleko z moja ciaza i ten benefit absolutnie mi sie nie nalezy"poczta w obecnej chwili dziala tak jak chce-dostaje dokumentacje z duzym opoznieniem-nawet 2-3 tyg gdzie kazdy dzien dla mnie to stres,o negatywnej decyzji z IS wiem bo dzwonilam i nie przeszlam testu rezydentury-jak my wszystkie!mam pytanie: jak i gdzie zaadresowac apelacje?do kogo aby bylo szybciej?ja moge w kazdej chwili urodzic i nie bede zdolna do ganiania po miescie i urzedach...bede wdzieczna za informacje na ten temat
Ostatnią edycję dokonał moderator: