Nie przedłuzenie zasiłku socjalnego co robic

  • Autor wątku Autor wątku anetaeld
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anetaeld

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
9
W Niemczech ja maz i moj syn jestesmy od 4 lat...Dwa lata na samym poczatku mialam firme, ktora niestety,nie przynosila zyskow ...Musialam zrezygnowac z dzialalnosci,mielismy pieniadze wiec nie bylo problemu ....przywiezlismy ze soba ponad 30 tys euro...Kiedy wklad zaczol topniec maz poszedl do pracy po roku i 2 miesiacach zostal zwolniony(upadek firmy)..byl na zasilku dla bezrobotnych nie pamietam dokladnie okolo 7 miesiecy chyba ...dodatkowo nie pobieralismy dofinansowania ktore w sumie na upartego sie nalezalo , ale mielismy jeszcze troche zaoszczedzonej gotowki.We wrzesniu tamtego roku ja poszlam do pracy po pieciu miesiacach dostalam wypowiedzenie ...wlasnie wtedy zlozylam o zasilek socjalny (SGB II) ktory uzyskalam....Maz niema pracy i teraz robi prawojazdy na taxowkarza ,ja w maju zlozylam do izby rzemieslniczej o porownanie moich dyplomow bym mogla szukac pracy jako fryzjerka(moj zawod wyuczony) na pokrycie kosztow Arbeitsamt wyrazil zgode.

W przyszlym miesiacy mija pol roku jak pobieram zasilek...zlozylam o przedluzenie i dostalam decyzje odmowna...w Niemczech mieszkamy na stale tu chcemy zyc..syn chodzi do szkoly...nie chcemy naciagac panstwa ...mamy poprostu tymczasowy problem w momencie kiedy maz skonczy kurs odrazu pojdzie do pracy ze mna jest podobnie ...co robic by przywrocona nam zasilek...musimy za cos zyc dopoki nie znajdziemy oboje pracy...
 
Beluniu Freizügigkeitsbescheinigung mamy wszyscy troje ...powodem odmowy byl fakt . ze mamy prawo do pracy w niemczech wiec zasilek nam sie nie nalezy..Oboje jestesmy z mezem w trakcie robienia kwalifikacji......wiec za co zyc?


Beluniu pomoz bo narmalnie rece opadaja...:(
 
Posiadanie prawa do pracy nie moglo byc formalnym powodem odmowy zasilku, tylko jakies inne uwarunkowania.

Troche sie sami wpakowaliscie w ta sytuacje: mieliscie duza gotowke na start i sie "nie martwiliscie", dopiero jak pieniadze zaczely topniec, to sie zaczelo powazne zastanawianie i dopiero teraz robienie prawa jazdy przez meza

Jestes tu od 4 lat i moim zdaniem troche beztrosko sie zachowywaliscie.

Teraz mozna zlozyc odwolanie od odmowy, ale na forum nikt wam nie poradzi, musicie wziasc adwokata, ktory sie specjalizuje takimi sprawami i niestety za niego najpierw zaplacic w wlasnej kieszeni
 
No wlasnie czytalam , ze moga odmowic zasilku...jesli nie ma sie stalego pobytu,jest przyznawany po 5 latach pobytu , to cos innego jak Freizügigkeitsbescheinigung jezeli nie spelnia sie wymaganych waronkow , wtedy jest przynawany uznaniowo
 
Beluniu ja mialam nie cale dwa lata firme , po tym jak splajtowalismy,maz odrazu poszedl do pracy pracowal 1,5 roku , w trakcie kiedy on tez stracil prace (nie ze swojej winy) przebyl ciezka operacje ,dlatego ja poszlam do pracy,po kilku miesiacach zostalam zwolniona polski odpowiednik redukcji etatow...nie bylo innego wyjscia tylko zglosic sie o pomoc socjalna i w tym samym czasie szukac pracy...wiec 3,5 roku utrzymywalismy sie sami nie bralismy od panstwa niemieckiego ani grosza, ale niestety nie zawsze jest pieknie i momo tego , ze chcielismy pracowac zycie napisalo inny scenariusz...zlozylam dzis odwolanie opisujac cala sytuacje ...Zobaczymy jaka bedzie odpowiedz...nie wiem ale jakos czarno to widze
 
No a co robicie w tym czasie?? Szukacie pracy? mieszkacie w jakiejś maleńkiej miejscowości, że nie ma pracy czy jak...? oprócz tego, że się uczycie Przeraziła mnie ta wasza sytuacja, mam nadzieję że jakoś wyjdziecie z tego :(
 
Karmen tak, oboje szukamy pracy...ja w tym czasie takze przygotowuje sie do egzaminu...Miasto nie jest male,ale jedyna praca jaka byla mi oferowana to sprzatanie...ja juz sprzatalam i za marne grosze doprawilam sie tak , ze schylac sie nie moglam przez kilka miesiecy.....(mam dyskopatie)Niemcy stawiaja bardzo wysokie wymogi...do porownania kwalifikacji zawodowych ...moga zrobic mi egzamin ,choc w sumie nie musza, ale jak do tej pory nie mialam w ogole szczescia, wiec i tym razem nastawiam sie na ta gorsza wersje ....Dostalam w tym tyg list z biura pracy,nie byla to jeszcze odpowiedz , ale tresc w nim napisana ,bo brakowalo mojego podpisu,daje jakas iskierke , ze moze sie uda....Pacownik jobcenter prosi o podpis jednego z dokumentow,informuje zarazem, ze w rownoleglym czasie bedzie rozpartywac i sprawdzac zalaczniki ktore dodalam do odwolania....prosi o cierpliwosc ,zawiadamia takze , ze to moze troche potrwac:(
 
Powrót
Góra