nie uczy się i nie pracuje, a żąda alimentów

  • Autor wątku Autor wątku melpol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

melpol

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
29
Witam.
Córka w listopadzie 2014 osiągnęła pełnoletność, po czym wyprowadziła się do chłopaka. Zasądzone alimenty przelewałem cały czas bez opóźnień. Na początku 2015 roku przestała chodzić do szkoły (zawodówka), choć cały czas zapewniała, że wszystko zaliczy. Niestety nie zdała do następnej klasy i została skreślona z listy uczniów. Od października 2015 podjęła naukę w LO dla dorosłych w systemie zaocznym bez podjęcia pracy. Dalej płaciłem alimenty. Okazało się, że ze względu na brak frekwencji nie zaliczyła semestru. Dałem jej kolejną szansę. Od semestru wiosennego 2016 miała podjąć ponownie naukę w w/w LO od I semestru. Napisała upoważnienie w szkole na moją osobę do wglądu w jej oceny i obecności. 11 kwietnia 2016 udałem się do szkoły i okazało się, że nie była ani razu. Alimenty mam zasądzone do 10go każdego miesiąca, ale w kwietniu była to niedziela. Po sprawdzeniu w szkole, tego samego dnia, czyli 11 kwietnia złożyłem pozew do sądu o:
1. uchylenie obowiązku alimentacyjnego począwszy od kwietnia 2016 roku
2. udzielenie zabezpieczenia powództwa poprzez zawieszenie obowiązku alimentacyjnego na czas trwania procesu (tu nie podałem, że od kwietnia 2016 i nie wiem czy to nie błąd)

Po złożeniu pozwu, alimentów za kwiecień 2016 nie wpłacałem, gdyż na razie czekam na jakąkolwiek informację z sądu, o czym córkę poinformowałem.
Oczywiście córce to nie było w smak i smsem wysłała mi: proszę o wpłacenie należnych mi alimentów.
Obecnie nadal nie pracuje i w kolejny weekend (16-17.04) znów nie była w szkole.

Pytania:
1. Czy powinienem wpłacić córce alimenty za kwiecień 2016 pomimo złożonego pozwu?
2. Czy córka może i w jakim terminie złożyć sprawę do komornika? Wyrok był, jak jeszcze córka była małoletnia, więc było do rąk matki. Na chwilę obecną przelewy robiłem na prośbę córki bezpośrednio na jej konto, o czym matka była poinformowana.
3. Jeżeli komornik zajmie się tą kwestią, to jak mogę się bronić? przedstawić złożony pozew?
4. Czy brak ze strony córki dążenia do usamodzielnienia się, to wystarczający powód do złożenia tego pozwu?
5. Jeżeli macie jakieś sugestie, to proszę o informacje.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
1. tak, chyba że sąd zabezpieczy powództwo np. wstrzymaniem wykonania wyroku
2. może złożyć do komornika już następnego dnia kiedy miała je otrzymać
3. nie ma skutecznego środka obrony
4. to zawsze ocenia sąd, jeden skład uzna że ta podstawa jest wystarczająca a drugi że nie (nawet w tym samym sądzie)
5. jesteś na dobrej drodze, trzymaj się argumentacji, powodzenia
 
melpol napisał:
jakieś sugestie, to proszę o informacje
Zgadzam się z poprzednikiem.
Co do sugestii - kluczowe jest wykazanie ze córkanie doklada staran w celu usamodzielnienia sie, ze nie chce sie uczyc (moze warto wystapic do sadu z wniosekim, aby sad wystapil do jej byłych szkół o opinie na temat "postepów w nauce: i "podejścia do życia").
 
Dzięki za odpowiedzi.
Więc dopóki sąd nie wyda orzeczenia o zabezpieczeniu powództwa, to mam na razie czekać z wpłatą za kwiecień?
W piśmie uzupełniającym braki formalne zamieściłem prośbę o to, by sąd wystąpił do szkoły o wydanie zaświadczenia, gdyż mi szkoła nie chciała wydać.
 
melpol napisał:
Dzięki za odpowiedzi.
Więc dopóki sąd nie wyda orzeczenia o zabezpieczeniu powództwa, to mam na razie czekać z wpłatą za kwiecień?

nie ma podstaw do wstrzymania się z zapłatą
 
OK. Zapłaciłem za kwiecień wczoraj. Teoretycznie, jeżeli córka odwiedziła komornika, to ten musi się najpierw ze mną skontaktować, by potwierdzić fakty? Jeżeli byłoby wszczęcie egzekucji już po moim zapłaceniu, to będzie tak jakby sprawy nie było?, czy może egzekucja jest ważna i będzie przechodzić na kolejne miesiące?
 
Dostaniesz pismo o wszczęciu egzekucji, przedstawisz dowód wpłaty komornik powinien wstrzymać czynności i skontaktować się z wierzycielem (córką), który potwierdzi iż alimenty otrzymał.
 
O ile potwierdzi.
Jeśli nie potwierdzi to tak jakby wpłaty nie było.
Pozostaną jeszcze koszty do zapłaty i tak.
 
Dzisiaj odbyła się rozprawa z pozytywnym wyrokiem dla mnie.
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra