Nie widzę dziecka a płacę alimenty- poradźcie

  • Autor wątku Autor wątku Mariusz4005
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mariusz4005

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
18
Umówiłem się z żoną, że poleci z 3-tenią córką do USA do znajomej na 6-mcy. Po tygodniu oznajmiła, że nie wraca. Od lipca 2003 roku nie widzę dziecka - nawet nie wiem jak wygląda. Żona natomiast skarży mnie przez pełnomocnika w Polsce o alimenty. Zasądzili mi nawet alimenty wstecz w wysokości 10 tys.!!!
Czy mogę wnieść o zwolnienie z obowiązku alimentacyjnego do momentu, gdy będę widywał dziecko?
 
[cytat="Mariusz4005"]
Czy mogę wnieść o zwolnienie z obowiązku alimentacyjnego do momentu, gdy będę widywał dziecko?[/b][/cytat]

Niestety nie. Obowiązek alimentacyjny wynika z pokrewieństwa, niemożnoiści zaspokojenia swoich potrzeb przez dziecko własnymi staraniami itp. a nie z tego że się dziecko widuje.

Oczywiście masz prawo dziecko widywać ale to nie jest bezpośrednio powiązane z płaceniem alimentów.
 
Myślałem, że jest coś takiego. Nie mogę żony zciągnąc ze stanów, a zeleży mi na widywaniu córki.
 
Małe pytanie na marginesie: w jaki sposób alimenty docierają do dziecka?
 
a płace na konto babki dziecka, czyli matki mojej żony - i to też mnie irytuje.
 
[cytat="Mariusz4005"]a płace na konto babki dziecka, [/cytat]

Czy Sąd tak zasądził w wyroku?
 
Sąd zasądził w wyroku, że mam płacić do rąk matki. Adwokat żony dał mi numer konta, sprawdziłem a to konto matki żony. Myślałem też o depozycie sądowym, jakby uzbierała się takm sumka - to może by wróciła.
 
[cytat="Mariusz4005"] Myślałem też o depozycie sądowym, [/cytat]

Też o tym pomyślałem. Ale trzeba by to dokładnie rozważyć.
 
Myślałem nad depozytem , ale nie wiem czy ona osbiście tylko mogłaby z niego pobrać, czy też mogłaby komuś udzielić pełnomocnictwa - jeśli tak - to bez sensu - miałoby to takie samo znaczenie jak konto teściowej
 
Trzeba ocenić czy rzeczywiście istnieją przesłanki do skorzystania z depozytu sądowego (np. okreśłone w art. 467 k.c.)
 
a o co chodzi w tym art? myślę, że się zapędziłem w kozi róg i tyle ....
 
bezprawnie trzyma moje dziecko w stanach a ja nic nie moge na to poradzić - nie mogę jej nawet wytoczyć procesu, że mi je uprowdziła. A w USA może by jej sprawę założyć ??
 
Ten artykuł wskazuje kiedy dłużnik może w sposób uprawniony złożyć świadczenie do depozytu sądowego.

BTW: Nie wiem czy najpierw nie próbowałbym ustalić u teściowej czy alimenty rzeczywiście docierają do dziecka (poproś ją np. o dowody przekazania pieniędzy dziecku). Gdyby okazało się że pieniędzy nie wysyła do dziecka to szanse na zasadne składanie świadczeń alimentacyjnych do depozytu by rosły.

Ale to tylko luźne uwagi. Jeśli możesz sobie na to pozwolić proponuję zasięgnąć porady adwokata.
 
ok. Dzieki. Problem z tym tylko, że trafiam tylko na nieodpowiednich adwokatów, bo rzaden mi nic nie zaproponuje tylko każe płacić. Natomiast na stałego adwokata mnie za bardzo nie stać, próbuję sił sam - zupełnie bez oczekiwanego skutku.

pozdrawiam
 
Jeszcze na coś wpadłem. Otóż mam zasądzone alimenty w wysokości 500zł i alimenty za 3 lata wstecz, płatne co kwartał po 2000zł. Cz jest to pogorszenie mojej syuacji finansowej i miało by to wpływ na obniżenie alimentów bieżących?
 
Powrót
Góra