nie wykonanie mebli zgodnie z umową

  • Autor wątku Autor wątku constructor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

constructor

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
3
Co mam zrobić z oszustwem? Widzę że bardzo często zdarzają się takie przekręty więc może ktoś mi podpowie kto przechodził przez taki problem.
Sprawa jest następująca: pan Józef B. posiada salon meblowy na ul. Modlińskiej. Podpisałem umowę o wyrób mebli i przekazałem spora zaliczkę, grubo przekraczającą standardowe wpłaty. Kiedy pan B. otrzymał już pieniądze wtedy zaczęło się: umawiał się na montaż i nie przyjeżdżał i nie odbierał telefonów, montował jakieś pojedyncze elementy i ciągle tylko obiecywał ale nic nie robił. Widzę że obiecanego terminu już nie dotrzyma, nie ma szans, pieniądze zapłacone a przez telefon tylko obiecuje kolejne terminy.

Jakie są prawne możliwości: policja, sąd, firma windykacyjna?

Z góry dziękuje za porady :)
 
w umowie jest termin wykonania ? jeśli tak to czekaj spokojnie do terminu.....
 
Termin właśnie minął dzisiaj, dlatego napisałem że go nie dotrzyma. Pan Badecki nie zjawił się z meblami i nie odbiera telefonu.
 
Miałam to samo. Meble w kuchni. Spokojnie zgłosiłam sprawę na Policji, Policja się zainteresowała. Pan od mebli się przestraszył i pieniądze oddał. W Twoim przypadku napisałabym list polecony do pana Józefa z wezwaniem do wywiązania się z umowy (proszę wybaczyć jeśli używam niefachowego słownictwa) w określonym terminie. Później poszłabym na Policję. U mnie poskutkowało i to dosyć szybko. Trzymam kciuki.
 
OK, dzięki za podpowiedzi.

W umowie o wypowiedzeniu nic nie ma, jest tylko klasyczny punkt, że sprawy nie uregulowane umową reguluje kc.

jeszcze poczekam trochę i zgłoszę na policję. To jest właściwie ewidentne wyłudzenie, bo dalsze wydarzenia wskazują na to, że Badecki już podpisując umowę, wyłudził dużą zaliczkę wiedząc, że i tak zlecenia nie zrealizuje.

Wyślę mu na początek wezwanie, zobaczymy co się stanie.
 
Witam, odgrzeje stary temat dotyczący Badeckiego, bo tylko na tym forum można coś o nim się dowiedzieć. Było o nim jeszcze na innych forach, ale wiem z pewnych źródeł, że na jego prośby i pisma wątki zostały usunięte. Chciałem sie dowiedzieć, jak zostały zakończone boje z panem Badeckim, czym działać na tego człowieka, bo moje boje właśnie się z nim zaczęły, a w zasadzie utknęły w miejscu. Jestem jednym z wystawców mebli w jego salonie na modlińskiej, wstawiłem w komis 2 drogie zestawy wypoczynkowe skórzane, po 6 miesiącach zerowej sprzedaży, pan Badecki skontaktował się z prośbą o zakończenie współpracy, bo "meble nie idą", żeby meble odebrać, ale wiedząc że mam do Warszawy 600 km, zaproponował żeby wystawić mu fakturę sprzedaży, a on zapłaci za te meble, pomyślałem OK, facet zapłaci za meble, a ja nie poniosę kosztów transportu. I tu się zaczęło, fakturę miałem wystawić tego samego dnia tak do 15.00, bo jedzie akurat do banku i ją zapłaci. Fakturę wystawiłem (jego dane są na ostrołękę) - pieniądze nie przyszły, dzwonię po tygodniu, po kilkunastu próbach odbiera i mówi że kasę wysłał. Pieniądze nadal nie wpłynęły, dzwonię cały tydzień - nie odbiera telefonu, wysyłam kilka sms-ów w końcu oddzwania i mówi że pieniądze dzisiaj wysłał i żebym sprawdził wieczorem konto. Minął kolejny tydzień, pieniędzy niema, telefonów nie odbiera. Wysyłam sms-y że chcę pieniądze za meble albo zwrot mebli (chętnie po nie pojade, ale pewnie już je sprzedał) sms-y pozostają bez odzewu, telefonu nie odbiera, na maile nie odpisuje. Wiem że jest pod telefonem, bo często natykam się na sygnał zajętości, czyli rozmawia przez telefon. Jak skutecznie odzyskać pieniądze za te meble od tego faceta lub same meble. Pomóżcie go rozpracować, gdzie znaleźć ?
Pozdrawiam.
 
Witam mam podobny problem z panem Badeckim jednak gdy znikną z modlińskiej nie mogę go nigdzie odnaleźć .Czy ktoś może wie gdzie teraz prowadzi działalność bo adres od faktur jest chyba fikcyjny .Z góry dziękuje
 
Facet nieodbiera telefonu, gdzie go dorwać, tego Badeckiego? Ciekawe czy jego dane są prawdziwe. Jego działalność sprawdziłem po nipie i regonie i jest dalej czynna, dalej oszukuje.
 
Dlaczego nie pójdziecie na Policję? Nie wiem czy ktoś z Forum oprócz Was osobiście zna Pana Bodeckiego i odpowie Wam gdzie go szukać...
 
Goliat napisał:
Witam, odgrzeje stary temat dotyczący Badeckiego, bo tylko na tym forum można coś o nim się dowiedzieć. Było o nim jeszcze na innych forach, ale wiem z pewnych źródeł, że na jego prośby i pisma wątki zostały usunięte. Chciałem sie dowiedzieć, jak zostały zakończone boje z panem Badeckim, czym działać na tego człowieka, bo moje boje właśnie się z nim zaczęły, a w zasadzie utknęły w miejscu. Jestem jednym z wystawców mebli w jego salonie na modlińskiej, wstawiłem w komis 2 drogie zestawy wypoczynkowe skórzane, po 6 miesiącach zerowej sprzedaży, pan Badecki skontaktował się z prośbą o zakończenie współpracy, bo "meble nie idą", żeby meble odebrać, ale wiedząc że mam do Warszawy 600 km, zaproponował żeby wystawić mu fakturę sprzedaży, a on zapłaci za te meble, pomyślałem OK, facet zapłaci za meble, a ja nie poniosę kosztów transportu. I tu się zaczęło, fakturę miałem wystawić tego samego dnia tak do 15.00, bo jedzie akurat do banku i ją zapłaci. Fakturę wystawiłem (jego dane są na ostrołękę) - pieniądze nie przyszły, dzwonię po tygodniu, po kilkunastu próbach odbiera i mówi że kasę wysłał. Pieniądze nadal nie wpłynęły, dzwonię cały tydzień - nie odbiera telefonu, wysyłam kilka sms-ów w końcu oddzwania i mówi że pieniądze dzisiaj wysłał i żebym sprawdził wieczorem konto. Minął kolejny tydzień, pieniędzy niema, telefonów nie odbiera. Wysyłam sms-y że chcę pieniądze za meble albo zwrot mebli (chętnie po nie pojade, ale pewnie już je sprzedał) sms-y pozostają bez odzewu, telefonu nie odbiera, na maile nie odpisuje. Wiem że jest pod telefonem, bo często natykam się na sygnał zajętości, czyli rozmawia przez telefon. Jak skutecznie odzyskać pieniądze za te meble od tego faceta lub same meble. Pomóżcie go rozpracować, gdzie znaleźć ?
Pozdrawiam.
Witam, ten pan nawiązał kontakt ze mną i zdeklarował się uregulować zaległości powstałe miedzy naszymi firmami. Cieszy fakt, że dobrowolnie wyraża chęć zamknięcia tego problemu. Lepiej póżno niż wcale.
 
To nie jest sprawa dla policji.
Należy mu wysłać pismo listem poleconym ze ZPO z wezwaniem do wykonania zawartej umowy, wyznaczyć mu na to termin i poinformować, że zgodnie z art. 635. KC (albo 636 KC), po bezskutecznym upływie tego terminu odstępujecie od zawartej umowy. Skutek jest taki, że umowę uznaje się za niezawartą i wzajemne świadczenia ulegają zwrotowi (np. musi zabrać meble na etapie niedokończonego montażu i zwrócić zaliczkę). W przypadku braku reakcji pozostaje Rzecznik Konsumentów albo sąd.

Art. 635. [Opóźnienie prac] Jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.

Art. 636. [Wadliwe lub sprzeczne z umową wykonywanie dzieła] § 1. Jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.
§ 2. Jeżeli zamawiający sam dostarczył materiału, może on w razie odstąpienia od umowy lub powierzenia wykonania dzieła innej osobie żądać zwrotu materiału i wydania rozpoczętego dzieła.

P.S. Po ilości postów widzę też, że zainteresowanych jest więcej, więc w razie problemów podpowiadam, że istnieje już mozliwość złożenia pozwu zbiorowego.
 
Ostatnia edycja:
Jak go namierzyć, czym się teraz zajmuje - planuje go odwiedzić, bo na jego deklaracjach się skończyło i dalej cisza.
 
Będę bardzo wdzięczny za informację o miejscu działalności tego Pana.
 
+48 729 536 039

Szukajcie Na brudnie codziennie rano na przystanku pod kościołem ;)
 
Witam,

Zdaje się, że szanowny Pan Badecki wystawił i mnie do wiatru. Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje o aktualnym stanie sporu z powyższym jegomościem. U mnie podjął się wykonania obicia kanapy motocyklowej i po wzięciu zaliczki przestał odbierać telefony oraz nie pojawia się w zakładzie tapicerskim gdzie wynajmuje (wynajmował?!) lokal na Pradze. Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje.

Pozdrawiam
 
Witam problem w tym że poza numerem telefonu i miejscem gdzie wiem ze pracowal niewiem gdzie mieszka aktualnie . Proszę podać adres bo może ku z zmienił miejsce " naciągania"
 
Aktualnie ma zakład (dzierżawi pomieszczenie) na Podolskiej 5. Z tym, że ostatnio się nie pojawia...
 
Witam wszystkich zainteresowanych sprawą Józefa Badeckiego.
Moja opowieść o tym człowieku jest smutna i dość długa. Zostałam oszukana i naciągnięta na zapłacenie całości kwoty przed ukończeniem prac. Podjął się wykonania renowacji przedwojennego fotela, który dzisiaj przedstawia opłakany widok. Źle ściągnięte sprężyny, nienaciągnięty materiał, sztukowana tapicerka, nieumiejętnie nałożona bejca i lakier świadczą o braku umiejętności i fachowości "tapicera". Dodam, iż "prace renowacyjne-tapicerskie" trwały trzy miesiące i nie zostały dokończone.
Ponad miesiąc temu wysłałam temu panu po konsultacji u Rzecznika Praw Konsumenta pismo, w którym odstępuję od umowy żądając zwrotu zainwestowanej kwoty, opisując dokładnie zaistniałą sytuację oraz kolejne z żądaniem zwrotu pieniędzy.
Jak się Państwo domyślacie -zero odzewu.
Pisma wysłałam listem poleconym na adres Podolska 5 w Warszawie, ale przede wszystkim na adres zarejestrowania jego działalności gospodarczej, tj. ul. Partyzantów 2/2 w Ostrołęce.
Jednocześnie złożyłam wniosek do biura Rzecznika o zajęcie się sprawą Józefa Badeckigo.
Domyślam się, że to po mojej interwencji ten pan zwinął interes z ulicy Podolskiej w Warszawie, gdyż ostatni list polecony z tej ulicy do mnie wrócił.
Proszę Państwa zgodnie z radami Rzecznika wyślę do niego kolejny list, na który nie spodziewam się odpowiedzi, jednak kiedy założę sprawę w sądzie będę miała świadomość, że zrobiłam ze swojej strony wszystko aby porozumieć się z tym człowiekiem.
Mocno też zastanawiam się (oczywiście po konsultacji z Prawnikiem) nad złożeniem wniosku do Prokuratury o oszustwie.
Działaność gospodarczą pan Badecki ma otwartą i zarejestrowaną w Ostrołęce jako działalność agentów zajmujących się sprzedażą mebli, artykułów gospodarstwa domowego i drobnych wyrobów metalowych. Funkcjonowanie zakładu pod hasłem TAPICER jest już mocno naciągane, kolejna rzecz to nie podaje gdzie prowadzi działalność.
Według KRS-u działa od 1996, posty na tym forum datują się od 2008 roku inne wcześniejsze zostały na jego prośbę wycofane, ten człowiek najwyraźniej doskonale wie co robi i najprawdopodobniej będzie oszukiwał dalej.
Postanowiłam swoją sprawę ciągnąć do końca z pomocą Rzecznika oraz opiszę swoją historię każdemu zainteresowanemu.
 
Powrót
Góra