Nie zapłacona grzywna.

  • Autor wątku Autor wątku wieruch
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wieruch

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
2
Witam.
Dwa lata temu zostałem skazany na 500zł grzywny za to, że nie stawiłem się na wezwanie do WKU. Przed świętami przyszło mi ponaglenie. Czy z powodu nie spłacenia grzywny sąd może zamienić tę karę na karę aresztu? Obecnie nie pracuję i nie mam możliwości spłaty. Co mi grozi, areszt czy komornik?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Najlepiej napisać pismo z prośbą o rozłożenie grzywny na raty z powdu trudnej sytuacji finansowej lub na zmianę grzywny na pracę społeczną.
 
[cytat="atmosphere"]Kto Pana skazał na tą grzywnę?[/cytat]
Na grzywnę skazał mnie Sąd Rejonowy, Wydział Grodzki.
 
To co napisałeś dotąd wskazuje że jest to grzywna wymierzona za przestępstwo (a nie wykroczenie). W tej sytuacji powinna ona być, przy braku dochodów po Twojej stronie, w pierwszej kolejności zamieniona - za Twoją zgodą - na pracę społecznie użyteczną, a dopiero gdybyś nie wykonywał tej pracy to na zastępczą karę pozbawienia wolności.

(podstawa prawna: art. 45-46 kodeksu karnego wykonawczego)
 
Powrót
Góra