Nie zapłacony podatek za 2007 rok

  • Autor wątku Autor wątku Lukas26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lukas26

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
1
Witam
Od 2006 roku prowadziłem własną działalność. Od początku było ciężko, często by mieć jakiekolwiek pieniądze nie płaciłem podatku :roll: łudząc się że sytuacja się poprawi i w następnym miesiącu będę mógł zapłacić zaległy podatek.
Zamknąłem działalność we wrześniu 2007 roku ze sporym długiem w Urzędzie Skarbowym
Poniosłem karę, na pensji miałem zajęcia komornicze. Starałem się spłacić wszystkie zaległości o których byłem informowany.
Szczerze mówiąc było tego sporo. W międzyczasie dokonałem w obecności pracownika Urzędu Skarbowego korekty PItu-28 za 2006 rok. W wyniku korekty powstała niedopłata, o której w "morzu długów" zapomniałem.
W tym miesiącu chciałem spłacić wszystkie zaległości te o których wiedziałem, dodatkowo zadzwoniłem do Urzędu w celu potwierdzenia kwoty i okazało się że jest jeszcze "niespodzianka"plus odsetki :!: .

Do tej pory spłacałem wszystko bez zająknięcia, ale teraz mam ochotę nakrzyczeć na cały ten system. Ja mam w ciągu 7 dni spłacić długi, a urzędnicy mogą przez półtora roku pominąć taką informację i dopiero po moim telefonie wysyłają upomnienie :!: :!: :?: :?:

Sytuacja jest dla mnie o tyle trudna ze na początku października urodzi mi się syn.
Pieniążki są nam teraz bardzo potrzebne.

Bardzo proszę o pomoc.
Czy mogę zwrócić do Naczelnika z prośbą o umorzenie odsetek i może części zaległego podatku??
Jakich argumentów użyć??

Z góry dziękuje za rady
Łukasz
 
Powrót
Góra