Nie zgłoszenie się do odbycia zasadniczej służby wojskowej.

  • Autor wątku Autor wątku severrus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

severrus

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
6
Witam serdecznie. Sytuacja wygląda następująco. Miałem na karcie powołania wyznaczony termin i godzinę stawienia się do jednostki ale się nie stawiłem. Słyszałem, że za unikanie wojska mogą wsadzić do aresztu. Moje pytanie: ile może potrwać taki areszt? Czy jest możliwość aby w ogóle uniknąć aresztu i odpowiadać z wolnej stopy? A jeśli np. za pół roku zgłosiłbym się sam do organów ścigania to ukarali by mnie łagodniej?
 
Zachowanie o którym piszesz może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 144 par. 1 lub 2 k.k., które brzmią tak:

"Art. 144. § 1. Kto, będąc powołanym do pełnienia czynnej służby wojskowej, nie zgłasza się do odbywania tej służby w określonym terminie i miejscu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

Krótko mówiąc, im dłużej będziesz zwlekał ze stawieniem się,tym surowsza odpowiedzialność Ci grozi.
W tego typu sprawie możesz odpowiadać z wolnej stopy. W pewnych okoliczościach, szczególnie gdyby się okazało że ukrywasz się przed organami ścigania, może być jednak także stosowany wobec Ciebie areszt tymczasowy w toku postępowania karnego (o przesłankach aresztu zobacz m.in. art. 258 kodeksu postępowania karnego).
 
Rozumiem, że uznano by mnie za ukrywającego się, jeśli wyjechałbym na 5 miesięcy za granicę i po powrocie (zaznaczam, że zgłosiłbym się do organów ścigania dobrowolnie) mógłbym zostać osadzony w areszcie?
 
Decyzja w takiej sytuacji podejmowana jest indywidualnie i zależałaby od oceny prokuratora (który może wnioskować o areszt) oraz Sądu (który taki wniosek prokuratora rozpoznaje).
 
Powrót
Góra