Moim zdaniem, uporczywość wiąże się po pierwsze z natężeniem złej woli osoby zobowiązanej do alimentacji a okres zaległości to tylko jedno z kryteriów które może być pomocne przy ocenie czy zaistniałą uporczywość.
Zgadzam się, że kilkumiesięczny czas którego dotyczą zaległości to jedno z kryteriów którymi praktyka posługuje się by uzasadnić uporczywość, ale w żadnym wypadku nie jedyne.
Potrafię sobie wyobrazić dłużnika który nie płaci przez okres krótszy niż 3 miesiące a przy tym tak ostentacyjnie i z tak znacznym nasileniem złej woli to manifestuje, że nie można wykluczyć uporczywości.
Dlatego w przepisie art. 209 k.k. nie ma znamienia "dwóch", "trzech", "czterech" ani "dziesięciu" miesięcy. Jak napisał atmosphere, wszystko należy oceniać indywidualnie.
BTW: Jak ktoś płaci 20 zł zamiast 400 zł to moim zdaniem też czasami może narazić się na zarzut z kodeksu karnego. Szczególnie jak miał wszelkie możliwości by płacić całe 400 zł. Oczywiście tu też ocenić należy więcej okoliczności niż tylko ilość zaległych rat alimentów.