Niechciana przeprowadzka moich rodziców

  • Autor wątku Autor wątku Rosen3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rosen3

Dzień dobry,
Mam 20 lat, jestem po liceum, obecnie nie pracuję i od zeszłego roku studiuję na studiach niestacjonarnych które opłacają moi rodzice, w tym roku studenckim idę jeszcze na dodatkowy kierunek dzienny, za opłaty związane z następnymi latami studiów niestacjonarnych zamierzam wyręczyć rodziców.
Mieszkam w 3 piętrowym domu rodzinnym, cały budynek należy do mojej mamy, ale prawo do parteru posiada moja babcia dośmiertnie.

Do niedawna mieszkałem na ostatnim piętrze z moją siostrą i jej mężem, oboje pracują i obecnie budują nowy dom, jednak moja siostra postanowiła się przenieść piętro niżej, do mojej mamy i taty razem z mężem jako że nie umiała się ze mną dogadać, doszło nawet do kilku fizycznych ataków na moją osobę z jej strony.
Moja mama i ojciec postanowili się wprowadzić na moje piętro aby zostawić mojej siostrze i jej mężowi ich piętro, moi rodzice przez większość mojego wczesnego i późnego dzieciństwa byli wobec mnie agresywnie fizycznie i psychicznie, dlatego nie chciałem aby się przenosili na to piętro, mam nawet jedno nagranie dźwiękowe z tego miesiąca mojego taty w których grozi mi czynami fizycznymi.
Przed zamieszkaniem z siostrą mieszkałem przez kilka lat u babci ponieważ z powyżej wymienionych powodów było to dogodniejsze.

Wiem że jako osoba ucząca się moi rodzice mają obowiązek zapewnić mi odpowiednie warunki do nauki, jako że mam też 2 letniego brata który przeprowadził się z rodzicami, jest dosyć głośno, a i nie odpowiada mi mieszkanie z moimi rodzicami którzy czasami bywają agresywni (głównie słownie).
Niestety nie mogę liczyć na zeznania żadnego z członków rodziny jako że są oni negatywnie nastawienie względem mej osoby.

Czy jest jakaś prawna możliwość "przekonania" lub zmuszenia moich rodziców do przeprowadzenia się z powrotem na swoje piętro?
Czy jeżeli nie chciałbym mieszkać dalej z rodzicami to po dostaniu się na dzienne studia mógłbym wnioskować o alimenty na mieszkanie i środki niezbędne do życia?
 
Skoro to ich dom moga mieszkac na ktorym pietrze tylko chca. Z tymi alimantami bym nie byla taka pewna. To kolejny kierunek. Obecny jest zaoczny wiec masz czas by pracowac. Co robisz cale dnie? Niestety rodzice nie moga pozbyc sie brata bys ty mial spokoj. Prawo na to nie pozwala.
 
W twoim przypadku najrozsądniej byłoby wziąć się do roboty i się wyprowadzić na swoje, skoro skłócony jesteś z całą rodziną i wszyscy są przeciw tobie
 
Studiujesz zaocznie, tak? Nie pracujesz, tak?
Zatem rodzice wcale nie muszą miec względem Ciebie obowiązku alimentacyjnego. Studia zaoczne są po to aby edukację można było pogodzic z pracą, w razie ewentualnej sprawy sądowej, sąd może mieć takie samo stanowisko (brak starań w kwestii usamodzielnienia się).

Rodzice nie muszą płacic za Twoje studia.
Nie muszą także zapewnic Ci całego piętra do dyspozycji. Gdybyscie mieszkali w 2-pokojowym mieszkaniu też miałbyś brata blisko i musiałbyś z tym życ.

Ale wiesz, proponuję ZMUSIC rodziców, aby w swoim domu robili to co Ty chcesz.
Jak to się skończy - pewnie eksmisją. Użyję Twojego języka: "Twej osoby z ich domu".
 
Ostatnia edycja:
Podsumujmy, masz 20 lat, studiujesz zaocznie, nie płacisz za studia, bo rodzice Ci je opłacają, ale nie pracujesz, aby ich odciążyć. Mieszkasz w domu rodziców, za który nie płacisz, bo nie pracujesz, do dyspozycji miałeś całe piętro na 3 osoby. Skoro nie pracujesz, to pewnie mas też darmowy w domku wikt. I jeszcze twierdzisz, ze wszyscy są nastawieni negatywnie "do Twej osoby". Szczerze? Też bym była.

A internecik do napisania postu kto sponsoruje? Niech zgadnę? Mamusia, którą chcesz zmusić do określonego zachowania, żeby Tobie było wygodnie?

Oczywiście, że nie możesz wymóc na WŁAŚCICIELACH domu, żeby zachowywali się tak, jak Tobie pasuje. Wiele osób mieszka z młodszym rodzeństwem i to nie z jedną sztuką, ale całą chmarą i daje sobie radę z nauką. Do tego często pracują i pomagają w domu.

Jeśli ktoś agresywnie się wobec Ciebie zachowuje - zgłoś to na policję, założą Wam niebieską kartę i będziecie odwiedzani przez policjanta i asystenta rodziny. Jesteś dorosły, skoro umiesz zalogować się na forum, umiesz też chyba wyszukać w google co zrobić w takiej sytuacji. Jak już będziesz szukał, to radzę wpisać też w wyszukiwarkę "praca <<twoje miasto>>" a także "pokój do wynajęcia <<twoje miasto>>". Najprostsze i najlepsze, gwarantuję.
 
[temat do zamknięcia]
Dziękuje z wysoce bezużyteczne odpowiedzi, do tego ludzi którzy nie przeczytali mojego wątku w całości lub be zrozumienia treści bo im się nie chciało.
Za to chciało się im napisać kilku liniowe bzdury i złowrogie opinie na które stracili swój czas.
 
Bardzo nam przykro, że odpowiedzi nie sa takie jak oczekiwałeś. Zawsze możesz iść po poradę prawnika.
 
Powrót
Góra