niedopuszczenie do matury z powodu braku możliwości poprawy zagrożenia

  • Autor wątku Autor wątku Bibiana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bibiana

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
4
Witam użytkowników Forum Prawnego.

Mam pytanie odnośnie tego, czy uczeń może zostać niedopuszczony do matury w przypadku, kiedy został wyznaczony termin poprawy oceny rocznej, ale nauczycielowi przyznano zwolnienie lekarskie z powodu pobytu w szpitalu i w związku z tym nie było możliwości poprawy w wyznaczonym terminie i dodatkowo, inny termin nie może zostać wyznaczony ze względu na brak dyspozycyjności nauczyciela przedmiotu.

W takim wypadku, czy szkoła ma obowiązek zapewnić uczniom możliwość poprawy przedmiotu u innego nauczyciela, czy uczniowie są*skazani*na niedopuszczenie do matury?

Z góry dziękuję za każdą pomoc. :)
 
Nie ma czegoś takiego jak niedopuszczenie do matury, jest co najwyżej nieukończenie szkoły (i w konsekwencji brak możliwości zdawania matury). A co do popraw, odsyłam do Statutu oraz WSO.
 
No tak, dziękuję, ale właśnie o to chodzi, że w statucie oczywiście jest wyraźnie określone, że ''Uczeń może poprawić propozycje ocen rocznych do dnia wyznaczonego jako termin wystawiania ocen rocznych. Poprawa oceny śródrocznej lub propozycji rocznej polega na poprawieniu ocen bieżących składających się na ocenę klasyfikacyjną.
W tym celu w przeciągu tygodnia od daty wystawienia propozycji oceny rocznej, nauczyciel uzgadnia z uczniem termin zaliczania braków
edukacyjnych oraz podaje zakres wiadomości i umiejętności, który ten musi opanować.
Usprawiedliwione niestawienie się ucznia w oznaczonym czasie spowoduje wyznaczenie przez
nauczyciela dodatkowego terminu zaliczenia.''

A ja nie wiem jak to będzie w przypadku nieobecności nauczyciela i czy jest taki zapis, że*w*związku z tym, że nauczyciel jest nieobecny, to uczniowie nie mogą już tej oceny poprawić.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przytoczę Ci zapis par 21. 4. Termin egzaminu poprawkowego wyznacza dyrektor szkoły do dnia zakończenia rocznych zajęć dydaktyczno-wychowawczych. Egzamin poprawkowy przeprowadza się w ostatnim tygodniu ferii letnich, a w szkole, w której zajęcia dydaktyczno-wychowawcze kończą się w styczniu - po zakończeniu tych zajęć, nie później jednak niż do końca lutego.
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ 1) z dnia 30 kwietnia 2007 r.
w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołachpublicznych

Jak widzisz choroba nauczyciela teraz nie ma tu nic do rzeczy, bo dyrektor szkoły może taki egzamin wyznaczyć już po maturach.
 
Brawo, mistrzu, ale znowu się pogrążasz, bo ona nie pisała o egzaminie poprawkowym. Czytaj ze zrozumieniem, potem odpisuj.
 
M a x napisał:
Brawo, mistrzu, ale znowu się pogrążasz, bo ona nie pisała o egzaminie poprawkowym. Czytaj ze zrozumieniem, potem odpisuj.

Mój drogi Max-siu, czy może mi wskazać, w którym to momencie ja ustosunkowałem się do Twoich wypowiedzi na tym forum, tak jak to Ty czynisz od pewnego czasu?
W którym momencie podważyłem Twoją wiarygodność, tak jak to Ty czynisz od pewnego czasu?
Doprawdy nie rozumiem Ciebie!!!Nie znam Ciebie osobiście, tak jak Ty mnie i raczej nie czynię takich wycieczek pod Twoim adresem jak ty pod moim.Doceń to.
A tu, Ty również odpowiedziałeś moim zdaniem źle,bo droga forumowiczko możesz nie zostać dopuszczona do matury bo zgonie z ..... egzamin taki może być przeprowadzony i to wskazałem kiedy.
 
To nie jest sprawa osobista. Po prostu autorka pisze o jednym, a ty wyskakujesz z czymś zupełnie innym. Siejesz zamęt w ten sposób. Przeczytaj jeszcze raz (uważnie!) jej posty, a zobaczysz, że poprawa oceny proponowanej przewidziana w statucie jej szkoły nie ma nic wspólnego z egzaminem poprawkowym.
 
Widzę, że jesteś jednym z tych zarozumiałych ludzi, którzy odpowiadają poglądowi, że Pan Bóg wie wszyto, ale Max wie lepiej. Cóż dalsza polemika z Tobą raczej nie ma sensu.
 
Oczywiście, że nie ma sensu, bo jak zwykle nie masz racji i wprowadzasz w błąd. Nie wiem, jaki cudem łączysz coś takiego:

Bibiana napisał:
Uczeń może poprawić propozycje ocen rocznych do dnia wyznaczonego jako termin wystawiania ocen rocznych. Poprawa oceny śródrocznej lub propozycji rocznej polega na poprawieniu ocen bieżących składających się na ocenę klasyfikacyjną.

z egzaminem poprawkowym. To już jakiś wyższy poziom wtajemniczenia.
 
Nie istnieje coś takiego jak poprawa oceny rocznej. Istniej egzamin poprawkowy. W jaki inny sposób uczeń może prawić już wystawią ocenę? Przy czym - do Twojej wiedzy MAx, uczeń lub jego rodzić może nie zgodzić się z wystawią już oceną w terminie 5 dnia od dnia zakończenia zajęć dydaktycznych (podstawy prawnej nie przytoczę bo, coś mi mówi, że ją zlekceważysz, wszak "nie masz czasu na czytanie prawa") jednak pod warunkiem, że ocena ta została wystawiona niezgodnie z prawem. W każdym innym przypadku ocena wystawiona przez nauczyciela jest ostateczną. Tu mamy mamy do czynienia z sytuacją, w której dyrektor "wyznaczył termin egzaminu poprawkowego". Samo stwierdzenie jest dziwne , bo to nie dyrektor wyznacza , a Rada Pedagogiczna
Jeżeli założyciel tematu pyta o możliwość niedopuszczenia do egzaminu, domniemam, że chodzi o ocenę ndst.Egzamin poprawkowy może być wyznaczony w terminie jaki podałem wcześniej. Łatwo więc wyprowadzić wniosek, że może zaistnieć sytuacja o niedopuszczeniu do matury, bo jak sam to zauważyłeś nie ukończy szkoły.
Jaśniej już chyba nie można.
 
rawla napisał:
Nie istnieje coś takiego jak poprawa oceny rocznej.

"Nie istnieje". Czyżbyś zajmował się teraz ontologią? Najwyraźniej w tej szkole istnieje możliwość poprawy oceny proponowanej w takiej formie, jak pisała autorka, skoro WSO to przewiduje. Nie jest to sprzeczne z prawem oświatowym.

rawla napisał:
Tu mamy mamy do czynienia z sytuacją, w której dyrektor "wyznaczył termin egzaminu poprawkowego".

Nie padły w tym wątku takie słowa. To ty ich użyłeś. Nikt wcześniej nie pisał o egzaminie poprawkowym, bo z oczywistych przyczyn omawiamy coś zupełnie innego.

rawla napisał:
że może zaistnieć sytuacja o niedopuszczeniu do matury, bo jak sam to zauważyłeś nie ukończy szkoły.

Jeżeli już, to "może zaistnieć sytuacja niedopuszczenia do matury". Ja mimo wszystko będę walczył z takim nazewnictwem, bo chociaż jest ono zrozumiałe (pisałem o tym w poście #2) to bywa wykorzystywane przez nauczycieli w bezprawnych celach ("ja cię nie dopuszczę do matury, ale jak zrezygnujesz z pisania matury, to dostaniesz dopa"). Poza tym, matura a ukończenie szkoły to dwie oddzielne kwestie, a takie nazewnictwo robi wodę z mózgu mniej zorientowanym uczniom.
 
No dobra, ok. Chodzi właśnie o ocenę końcową z przedmiotu, a dokładnie, czy choroba nauczyciela prowadzącego może uniemożliwić poprawę zagrożeń oceną ndst.
 
Jak już zapewne zdążyłaś się zorientować, o ile czytałaś dyskusję prowadzoną w tym wątku, poprawa, o której mówisz nie jest uregulowana w rozporządzeniach MEN. Twoja szkoła postanowiła wprowadzić taki zapis, idąc na rękę uczniom (bo szkoła wcale nie ma obowiązku zapewniać możliwości poprawy oceny proponowanej). Proponuję udać się do dyrekcji i prosić o wyznaczenie w zastępstwo innego nauczyciela, który zająłby się poprawami w waszej klasie.

Należy starać się dojść do kompromisu, bo ewentualne skargi na szkołę będą miały bardzo kruche podstawy.
 
Dzięki za wskazówki. Oczywiście zdawałam sobie z tego sprawę. Po prostu szukałam wskazówki co w takim przypadku zostaje mojemu bratu skoro chce zdawać maturę, a z tego wynika, że raczej znalazł się w patowej sytuacji. Chyba, że dyrektor okaże dobre serce... ;)

Jeszcze raz serdeczne dzięki. :D
 
Powrót
Góra