Niedopuszczenie do matury.

  • Autor wątku Autor wątku knypus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

knypus

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
3
Witam. Jestem maturzystka i mam pewien problem. Otoż oceny z testów z matematyki posiadam pozytywne i z innych aktywności ale nie zaliczam matur przez co została mi wystawiona ocena niedostateczna na półrocze. Otoż moje pytanie brzmi czy z pozytywnymi ocenami a niezaliczonymi maturami moge być niedopuszczona do matury a w rezultacie mieć poprawke w sierpniu? Czy jest to zgodne z prawem?
 
Co to znaczy "niezaliczonymi maturami"?
Nie rozumiem również jak z "niezaliczonymi maturami" można byc lub nie być dopuszczonym do matury?
 
Rawla, chodzi zapewne o testowe matury.
 
Tego jedynie możemy się domyślać. Niech knypus dokładnie określi o co chodzi.
 
Mam niezaliczone probne matury i to ma być wyznacznikiem oceny końcowej a w rezultacie dopuszczeniem lub niedopuszczeniem o matury.
 
knypus napisał:
Mam niezaliczone probne matury i to ma być wyznacznikiem oceny końcowej a w rezultacie dopuszczeniem lub niedopuszczeniem o matury.

A co na ten temat mówi PSO?
 
Czytałam PSO jedyne co jest napisane to ze musze miec oceny pozytywne aby przejsc dalej.
 
knypus napisał:
Czytałam PSO jedyne co jest napisane to ze musze miec oceny pozytywne aby przejsc dalej.

I to właśnie jest odpowiedź na Twoje pytanie. musisz mieć oceny pozytywne, a była ocenia niedostateczna. zapewne PSO mówi również coś o wadze oceny, gdzie ocenę za próbną maturę nauczyciel wyważył zapewne wysoko.
 
wszebo napisał:

Dziękuje za polecenie mojego tematu. Opinia Kuratorium jednoznacznie wskazuje, że wynik egzaminu próbnego nie może być podstawą oceny z przedmiotu. Próbny egzamin jest ofertą szkoły skierowaną do uczniów aby nabrali pewności i swoistego obycia w sytuacji egzaminacyjnej. Z tego powodu wynik tej próby należy traktować jako działanie ćwiczebne. Wstawianie ocen z próbnych sprawdzianów , które wpływają na ocenę końcową z danego przedmiotu jest niezgodne z obowiązującym prawem.
 
Ostatnia edycja:
kalejdoskop napisał:
(..) Wstawianie ocen z próbnych sprawdzianów , które wpływają na ocenę końcową z danego przedmiotu jest niezgodne z obowiązującym prawem.

Wobec tego niech zaskarży tego nauczyciela skoro niezgodne z prawem. Jeżeli ktoś postępuje wbrew prawu podaje się go do Sądu. Chciałbym zobaczyć treść skargi.
 
z opinią Kuratorów, też można próbować polemizować.....
 
kalejdoskop napisał:
z opinią Kuratorów, też można próbować polemizować.....

Nie tylko można, ale należy zwłaszcza wtedy, gdy urzędnik, a takim jest Kurator Oświaty - opolski też, twierdzi "nieuprawnionych praktyk przekładania punktowego wyniku egzaminu na ocenę szkolną, uzyskanego z testu przez gimnazjalistów – informujemy, że takie działanie oceniające jest absolutnie błędne." nie podając podstawy prawnej takiego twierdzenia. Taka opinia jest nic nie warta, ale za to zgodna z oczekiwaniami tzw. opinii publicznej :D Całą reszta to tylko urzędniczy bełkot.
Krótko mówiąc Kurator jest niewiarygodny.
 
Ostatnia edycja:
o ile mi wiadomo próbny egzamin obejmuje cały okres nauki na danym szczeblu, a przy wystawianiu ocen z danego przedmiotu nie można oceniać znajomości materiału przerabianego wcześniej niż jakiś okres przed rzeczonym ocenianiem (przynajmniej tak było w jednym z moich liceów, tak stanowiło PSO/jakieś wewnętrzne regulaminy, a liceum było z tych, gdzie jak się trzech-pięciu osób w danej klasie nie zostawi na drugi rok to ogłaszało się żałobę szkolną, więc gdyby nie wynikało toto z jakichś ogólnych przepisów to z dobroci serca by tego nie wprowadzili :P).

Jestem tez dogłębnie przekonany, że w czynności wystawiania ocen nauczycieli dotyczą takie same zasady, jak organy państwowe, tj. do swoich czynności muszą mieć jakieś umocowanie. W szczególności nie można sobie ubzdurać, że zaliczenie semestru jest uzależnione od wyniku próbnej matury, której to oceny nijak nie można poprawić.
 
Ostatnia edycja:
TatarKrymski napisał:
o ile mi wiadomo próbny egzamin obejmuje cały okres nauki na danym szczeblu, a przy wystawianiu ocen z danego przedmiotu nie można oceniać znajomości materiału przerabianego wcześniej niż jakiś okres przed rzeczonym ocenianiem (...)

Niestety, można. Dlaczego? Ano dlatego, że nauczyciela obowiązuje podstawa programowa, która określa efekty kształcenia czyli zakres wiedzy i umiejętności jakie uczeń musi posiąść po zakończeniu cyklu kształcenia. To chyba zgadza się z tym co sam napisałeś czyli - próbny egzamin obejmuje cały okres nauki-. Jest to więc informacja zwrotna dla ucznia, że nie opanował zakresu wiedzy i umiejętności właściwych dla danego przedmiotu, a określonych w podstawie programowej.

Piszesz również cyt."Jestem tez dogłębnie przekonany, że w czynności wystawiania ocen nauczycieli dotyczą takie same zasady, jak organy państwowe, tj. do swoich czynności muszą mieć jakieś umocowanie. W szczególności nie można sobie ubzdurać, że zaliczenie semestru jest uzależnione od wyniku próbnej matury, której to oceny nijak nie można poprawić. - tu również całkowita zgoda.
Istnieje coś takiego jak ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ) z dnia 30 kwietnia 2007 r.w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy
oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych tu par. 3.4. oraz par 4. I wszystko jasne.
 
Ostatnia edycja:
z małym wyjątkiem, że przeprowadzenie egzaminu w szkole to nie jest to samo, co organizowanie prób, które przeprowadza się nieco przed zakończeniem danego etapu edukacyjnego.
Do rawla: opinia kuratora opolskiego została poparta opinią kuratorium z mazowieckiego.
W kompetencji kuratora jest m.in.:
sprawowanie nadzoru pedagogicznego nad publicznymi i niepublicznymi szkołami i placówkami oraz placówkami doskonalenia nauczycieli;
wydawanie decyzji administracyjnych w sprawach określonych w ustawie o systemie oświaty;
 
Ostatnia edycja:
kalejdoskop napisał:
\
Do rawla: opinia kuratora opolskiego została poparta opinią kuratorium z mazowieckiego.

Wiem. Obaj paletą bzdury, obaj z powodów politycznych bardziej martwią się tzw opinia publiczną niz opinią prawną.

kalejdoskop napisał:
W kompetencji kuratora jest m.in.:
sprawowanie nadzoru pedagogicznego nad publicznymi i niepublicznymi szkołami i placówkami oraz placówkami doskonalenia nauczycieli;
wydawanie decyzji administracyjnych w sprawach określonych w ustawie o systemie oświaty;

I to wystarcza aby wydawć opinie bez podstawy prawnej?
 
Opinia Kuratora mazowieckiego , nie była opinią wydaną publicznie, Twoje oskarżenia są bezpodstawne.
Podstawa prawna to par.4 ust.1 pkt 1 rozporządzenia MEN z dn 30/04/2007r. w sprawie warunków i sposobów oceniania, kwalifikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych ( Dz. U. Nr 83 poz. 562, z późn. zm.)
 
I według Ciebie przytaczany zapis dotyczy Kuratora Oświaty?
A może zabrania organizować i oceniać a na tej podstawie dopuszczać lub nie do matury?
 
O ile w ostatnim roku przed egzaminem zewnętrznym podstawa programowa i za nią program nauczania przewidują powtórki z materiału lat wcześniejszych, obawiam się, że ciężko będzie coś zdziałać.
 
Powrót
Góra