"niehumanitarna" ubojnia

  • Autor wątku Autor wątku ellinka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ellinka

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
23
Od pewnego czasu obserwuję, że każdy kupiony przeze mnie kawałek drobiu ma ogromne krwiaki. Zmieniłam sklep, gdzie mięso jest z innej ubojni i sytuacja jest identyczna. Nie chcę rezygnować z jedzenia mięsa, ale nie wyrażam zgody na dręczenie zwierząt przed ubojem, a o bestialskim traktowaniu zwierząt świadczą te właśnie rozległe i nie odosobnione krwiaki, siniaki czy jak to nazwać.
Co mogę w tej sprawie zrobić aby sytuacja się poprawiła. Kiedyś tego nie było.
 
No, dzięki! Naprawdę bardzo pomocny wpis. Na rozwiązanie każdego problemu masz taki prosty przepis?
 
Jedynym sposobem jest zatrudnienie się w tej ubojni, nagranie doręczenia i nagłośnienie w mediach.
 
Czyli obrońcy zwierząt kochają pieski i kotki, bo to ich pupilki. Są gotowi do walki o traktowanie ich na równi z człowiekiem ("adopcja"), a reszta zwierzaków ich nie obchodzi. :-x
 
ellinka napisał:
No, dzięki! Naprawdę bardzo pomocny wpis. Na rozwiązanie każdego problemu masz taki prosty przepis?
Jakie pytanie taka odpowiedź. Świata w pojedynkę nie zmienisz. Mi szkoda dzieci robiących buty sportowe i telefony w azjatyckich obozach pracy dla największych marek - i co mam z tym zrobić?
 
ellinka napisał:
No, dzięki! Naprawdę bardzo pomocny wpis.

Ale o co Tobie chodzi? Przestań jeść mięso, namów do tego miliony osób i nagle zaczniesz się oganiać od żywych kurczaków spacerujących po ulicach miast i wsi. Czyli - będą żyły bo nikt ich nie będzie chciał zjeść.

Swoją droga - jakie masz wykształcenie czy też wiedzę, by na podstawie wyglądu mięsa orzekać o traktowaniu zwierzęcia przed jego ubojem?
 
Powrót
Góra