K
Katarzynka1234
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2011
- Odpowiedzi
- 4
Witam i proszę o radę.
Na początku roku dostałam smsa (bez żadnych danych), że firma X dziękuje mi za wzięcie u nich pożyczki. Żadnej pożyczki nie brałam.
Parę dni później przyszedł kolejny sms: że mam 30 dni na zwrot pożyczki (nie podano kwoty).
Po 30 dniach kolejny - że mój dług zostaje przekazany firmie windykacyjne.
??!!
No i dziś przyszedł sms od firmy Intrum Justitia, że naliczają opłaty za monit i proszą o osobiste stawiennictwo w biurze w Warszawie.
??!!
Dla jasności: w żadnym smsie (nawet nie liście) nie ma moich danych, kwoty domniemanego długu, nazwy firmy, której "jestem" dłużniczką, daty zaciągnięcia zobowiązania. NIC
Moje pytanie jest proste: jakie mam prawa i obowiązki?
Na razie uparcie ignoruję wszystkie smsy i czekam na ewentualny przed sądowy nakaz zapłaty, wychodząc z założenia, że z terrorystami - windykatorami się nie negocjuje. Tym bardziej, że nie zaciągnęłam żadnej pożyczki. Ale może jednak lepiej do nich zadzwonić?
Proszę o wszystkie rady,
pozdrawiam K.
Na początku roku dostałam smsa (bez żadnych danych), że firma X dziękuje mi za wzięcie u nich pożyczki. Żadnej pożyczki nie brałam.
Parę dni później przyszedł kolejny sms: że mam 30 dni na zwrot pożyczki (nie podano kwoty).
Po 30 dniach kolejny - że mój dług zostaje przekazany firmie windykacyjne.
??!!
No i dziś przyszedł sms od firmy Intrum Justitia, że naliczają opłaty za monit i proszą o osobiste stawiennictwo w biurze w Warszawie.
??!!
Dla jasności: w żadnym smsie (nawet nie liście) nie ma moich danych, kwoty domniemanego długu, nazwy firmy, której "jestem" dłużniczką, daty zaciągnięcia zobowiązania. NIC
Moje pytanie jest proste: jakie mam prawa i obowiązki?
Na razie uparcie ignoruję wszystkie smsy i czekam na ewentualny przed sądowy nakaz zapłaty, wychodząc z założenia, że z terrorystami - windykatorami się nie negocjuje. Tym bardziej, że nie zaciągnęłam żadnej pożyczki. Ale może jednak lepiej do nich zadzwonić?
Proszę o wszystkie rady,
pozdrawiam K.