Nieistniejący tytuł wykonawczy

  • Autor wątku Autor wątku JaSki88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam.
Dostałem dziś "wezwanie świadka na rozprawę główną". Rozprawa mniej więcej za miesiąc. Wszyscy wcześniej wymienieni "janusze" oskarżeni z art. 286 k.k.
W pouczeniu napisano, że mogę działać jako "oskarżyciel posiłkowy".
 
Witam ponownie.
Ruszył proces. Nikt się nie przyznaje, oskarżeni uważają, że wszystko jest w porządku. Dziś wyjaśnienia przed sądem złożył jeden z nich, następny termin za około miesiąc.
 
Ciekawe podejście, a jak tłumaczą "pomyłkę"? Mnie podobny numer zrobił Lindorff
 
digiton napisał:
Ciekawe podejście, a jak tłumaczą "pomyłkę"? Mnie podobny numer zrobił Lindorff
Tłumaczenie oskarżonych, już na etapie śledztwa, póki co przed sądem wyjaśniał tylko jeden, skupione jest na dwóch płaszczyznach:
1. że nie można komornika wprowadzić w błąd ponieważ nie jest on uprawniony do badania tytułu wykonawczego;
2. nikt z oskarżonych "Januszów" nie wiedział o uchyleniu części wyroku (punktu zasądzającego egzekwowaną sumę PLN) i późniejszych- obecnie prawomocnych wyrokach- zgodnie z którymi ja, jako "dłużnik" w postępowaniu egzekucyjnym, nie mam nic do zapłacenia i od zarzutu oszustwa zostałem uniewinniony.

Ogólnie uważam, po pierwszej rozprawie, że oskarżeni goście, to nieudolni naśladowcy Gangu Olsena. :cool:
Będę przesłuchiwany jako pierwszy świadek i nie omieszkam o tym Gangu Olsena wspomnieć :-P
 
Ostatnia edycja:
Dowcipkowanie przed sądem sobie daruj, na policji to jeszcze. Tak naprawdę linia obrony jest przewidywalna. Będą się upierać, że nie mieli zamiaru oszukać. Jak postąpi sąd wie tylko sąd, zdarza się, że da wiarę i nie doszuka się zamiaru w bardziej oczywistych sprawach.
 
Przeciwko twierdzeniom "wierzyciela" są konkretne rzeczowe dowody w postaci zwrotnych potwierdzeń odbioru wyroku Sądu Najwyższego z uzasadnieniem oraz zawiadomienia Sądu, który wydał mu tytuł wykonawczy, że tytuł wykonawczy został uchylony. Obydwie przesyłki pokwitował osobiście. Zwrotki są w aktach sprawy wcześniejszej (przeciwko mnie), mimo znacznego upływu czasu akta nie zostały na szczęście zniszczone, sąd miał je na rozprawie przeciwko Januszom.
Prokurator w akcie oskarżenia twierdzi, że wszyscy oskarżeni mieli, przed skierowaniem wniosku egzekucyjnego, wiedzę o uprzednim uchyleniu tytułu wykonawczego będącego podstawą wszczętego postępowania egzekucyjnego ponieważ w zabezpieczonej przy przesłuchaniu radcy prawnego dokumentacji znajdują się kserokopie całych akt sprawy (przeciwko mnie) wydane przez Sąd w 2017 roku i wśród dokumentów jest wyrok SN z uzasadnieniem. Kserokopie te wydano innemu radcy prawnemu współpracującemu z firma windykacyjną, lecz prawdopodobnie on nie chciał złożyć wniosku egzekucyjnego na podstawie uchylonego tytułu wykonawczego. Zasłonił się tajemnicą radcowską więc nic ciekawego nie zaznał w postępowaniu przygotowawczym.
W każdym razie procesik leci, z powodu trudności związanych z dojazdem (znaczna odległość) już z pewnością Janusze nie są zadowoleni z obrotu sprawy ;)
 
Mam nadzieję, że z wyroku będą jeszcze mniej zadowoleni. Prokurator z tego co opisujesz konkretny, więc raczej będzie z tego coś pozytywnego.
 
Prokurator jest przede wszystkim zadziwiająco dobrze przygotowany, np. widziałem siedząc obok niego, że ma na laptopie zeskanowane całe akta sądowe i korzystał z tego materiału zadając bardzo konkretne pytania pierwszemu z przesłuchiwanych oskarżonych. Pytając o konkretne dowody (np. tytułowy nieistniejący tytuł wykonawczy albo odpis zwrotnego potwierdzenia odbioru- z podpisem oskarżonego- wyroku SN, który uchylił tytuł wykonawczy) podawał numer karty akt sprawy, przewodnicząca szybko okazywała wskazany dowód oskarżonemu więc bardzo szybko to szło. "Akta podręczne prokuratora" w białej teczce leżały przez całą rozprawę nietykane. Było też przywoływanie oskarżonego do porządku w stylu, że to jest sala rozpraw a nie klub dyskusyjny i na pytanie zadane przez prokuratora odpowiada sądowi a uwagi niezwiązane ze sprawą może wygłosić swojemu mecenasowi po przesłuchaniu ;) Tak więc niemili byli wobec oskarżonego, z pewnością nie będzie miał przyjemnych wspomnień nawet jeśli zostanie uniewinniony, na co bym na jego miejscu za bardzo nie liczył ;)
 
Powrót
Góra