nielegalność flmów w zk

  • Autor wątku Autor wątku ubu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

ubu

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
10
chce wyslac do wiezienia kopie filmów i muzyki.nie sa to orginały.wiem ,ze na swój osobisty uzytek,kopiowanie jest dozwolone.
w celi przebywa 18 osób,czy w tym momencie jest to juz rozpowszechnianie?
czy obsługa wiezienia łamie prawo dopuszczajac takie filmy do uzytku?
jak to jest.
teoretycznie?
 
a co ma teoria do praktyki w wiezieniu?
przecież nikt tam nie będzie sprawdzał czy są one org. czy podróbki...
a obsługa więzienia na pewno nie raz złamał już prawo i to w każdym wiezieniu w Polsce!!
 
Ubu, chodzi Ci o płyty nagrane przez Ciebie ?? Ja mam ten sam problem. Czasem przyjmą, czasem nie, zależy od zmiany.
 
teoretycznie :D w ZK w Tarnowie były zkazane
praktycznie :D zależało od zmiany i od tego do kogo były wysyłane płyty (np ci z wyrokami powyżej 15 lat nie mieli żadnego problemu z płytami filmami czy nawet przegranymi grami na konsole)
 
w dziale prawa autorskiego znalazłam o oprogramowaniach,filmach sciaganych z internetu
:Wszystkie są legalne pod warunkiem, że jest to użytek prywatny nie wykraczający poza krąg osób pozostających w stosunku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego:
czyli straznik uzywajac agrumentu ,nielegalnosci,sie myli?
 
ubu spróbować zawsze mozesz a twój nie orjentował się jak strażnicy reagują na płyty z filmami na pewno nie jest pierszym który chce takie płyty dostać niech zapyta się jak to wyglądało w przypadku innych
Jeżeli w regulaminie ZK jest napisane że nie można otrzymywac przegranych płyt itp to wtedy sw będzie miało rację

Ale z doświadczenia wiem że nie ma z tym zadnego problemu

Pozatym z tego co mi sie wydaje nawet ściąganie dla uzytku właśnego jest nie wporządku w stosunku do autorów i z tego co sie orjentuje nie legalne chcyba że autor muzyki, filmu sam zawieścił swoje dzieło w celu rozpowszechniania lub chyba że jest opcja wykupienia muzki filmu z netu w innym wypadku wydaje mi się że jest to zwykłe piractwo to tak samo jak kupienie płyty na bazarze......
 
jest tak jak pisze moniak,czasami przyjmą, czasami nie. z tym ze to ,nie, jest zawsze z uzasadnieniem ,ze są nielegalne.
 
Czasem jest to spowodowane decyzją dyrektora (tak jak u nas). Ale i tak raz przyjmują raz nie :)
 
na białej trzeba miec zgode na płyty, mój miał zgode na 5 i ja mu co tydz. przywoziłam(pozniej to juz na wymiane) ale nigdy nikt nie pytał czy one są orginalne...
 
Jesli chodzi o piractwo to nie jest to do końca dobrze prawnie uregulowane- przecież dając płytę możesz powiedzieć, że ściągnąłeś coś za opłatą. Niby wolno ściągać ale nie udostępniać- jesli chodzi o progr. p2p no i rozpowszechniać osobom bliskim wolno...
 
Powrót
Góra