B
brusli
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Mam mały problem i liczę na waszą pomoc. A mianowicie: zostałem świadkiem w pewnej sprawie. Zostałem wezwany na policję, tam złożyłem zeznania, sprawca się nie przyznał więc zostałem wezwany na policję drugi raz na rozpoznanie świadka. Rozpoznałem osobę i teraz zostałem wezwany do sądu jako świadek. Mam 17 lat i zastanawia mnie to czy mógłbym powiedzieć, że nie chcę zeznawać czy cos zrobić żeby tego kolesia nie wkopać (wiem, na policji powiedzialem juz na niego) nie jestem zastraszany ani nic takiego. A więc: czy mógłbym nie zeznawać w sądzie? Co o tym myślicie? Co zrobilibyście na moim miejscu?
Liczę na was, i na wasze mądre odpowiedzi.
Z góry dziękuje.
Pozdrawiam.
Mam mały problem i liczę na waszą pomoc. A mianowicie: zostałem świadkiem w pewnej sprawie. Zostałem wezwany na policję, tam złożyłem zeznania, sprawca się nie przyznał więc zostałem wezwany na policję drugi raz na rozpoznanie świadka. Rozpoznałem osobę i teraz zostałem wezwany do sądu jako świadek. Mam 17 lat i zastanawia mnie to czy mógłbym powiedzieć, że nie chcę zeznawać czy cos zrobić żeby tego kolesia nie wkopać (wiem, na policji powiedzialem juz na niego) nie jestem zastraszany ani nic takiego. A więc: czy mógłbym nie zeznawać w sądzie? Co o tym myślicie? Co zrobilibyście na moim miejscu?
Liczę na was, i na wasze mądre odpowiedzi.
Z góry dziękuje.
Pozdrawiam.