O
ONAR
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Wraz z dwoma kolegami dokonaliśmy rozboju na kobiecie. Miała jakies 24 lata. Podbiegł jeden z nas, przewrócił kobiete <podhaczył> i chciał wyrwać torebke ale poszkodowana zaczela krzyczec i ucieklismy. Niezabralismy torebki. Złapała nas policja. Kazdy byl trzezwy. Ja niemiałem wczesniej żadnej sprawy w sądzie. Drugi kolega też. Trzeci miał juz chyba 4 albo 5. O pobicia i demoralizacje. Każdy z nas niezdał w tym roku w szkole. Moje pytanie brzmi jak bedzie wygladal nasz wyrok? zakład poprawczy? prace spoleczne? podałem troche szczegolow bo moze to ma znaczenie przy wyroku. I jeszcze mam taka jedna rzecz ktora moze da sie wykorzystac. Poszkodowana jak przyjechala na komende zeznawac to kazdy z nas byl w osobnej celi. Każdego widziała i przy każdym mówila że to nie ten ją wywrócił. Moze to jakos pomoc? a w zeznaniach wyszła lipa i jeden z nas zeznał ze jechalismy na tamto osiedle w celu tzw. ''dziesiony''. pomozcie!! sprawa juz jutro.. niewiemy nawet co mówic zeby miec najmniejsza kare...
policja obliczyla wartosc torebki <ktorej nieukradlismy> na jakies 320zł
kobieta niedoznala zadnych obrazen
nikt z nas nieskonczył 17lat.
ja z kolega jestem rocznik 92 i urodziny mamy w listopadzie a trzeci kolega rocznik 93
policja obliczyla wartosc torebki <ktorej nieukradlismy> na jakies 320zł
kobieta niedoznala zadnych obrazen
nikt z nas nieskonczył 17lat.
ja z kolega jestem rocznik 92 i urodziny mamy w listopadzie a trzeci kolega rocznik 93
Ostatnia edycja: