Niemcy z Galizien

  • Autor wątku Autor wątku Neron 55
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
N

Neron 55

Użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
248
A jakie sa szanse na obywatelstwo niem. po kolonistach :?:
 
Agolka takie dostała, bez najmniejszych problemów. Czekała 9 miesiecy. Odnalazła w Bundesarchiv w Berlinie nadanie przodkowi obywatelstwa.
Pozdrawiamy Agolkę. mama65
 
Pytam ponieważ nie jest to takie pewne jak piszesz .Problemy są ponieważ przeszkadza Traktat Wersalski i ci koloniści niemieccy co mieszkali w koloniach niem. na terenie II RP byli automatycznie pozbawiani obywatelstwa i są uważani jako Polacy wg. prawa niemieckiego a nie wyjechali do Niemiec po 1945 bo wrócili z Syberii w 45 i zmarli w w 46r. na terenie Polski.
Czekam na fachowa odpowiedz w w/w kwestii ale wydaje mi się , że potomkowie niemieckich kolonistów z Galizien nie mają szans .Oosba zainteresowana ur. sie po 75r.
 
Jesli nie podpisali Volkslisty w czasie II wojny swiatowej, to nie maja szans
 
Znasz archiwum :?:
 
Co to znaczy Galizien? Czy chodzi o Distrikt Galizien utworzony 1.08.1941 na terenie GG?
 
Mnie sie nie pytaj, sam uzyles tego slowa, ktore ma szereg znaczen, np. Galicja (od Krakowa po Lwow i inne tereny dzisiejszej zachodniej Ukrainy) jako prowincja w obrebie monarchii Austro-Wegierskiej

Disktrikt Galizien podczas okupacji niemieckiej na terenach Ukrainy

Ja nie slyszalem (ale nie jestem specjalista od tych terenow), zeby tam byli "kolonisci niemieccy", co najwyzej pozostalosci po urzednikach austriackich z czasow monarchii austro-wegierskiej, ktorych jednak na zyczenie tez wciagano na Volksliste, bo narodowi-socjalisci uwazli Austrie za region Niemiec
 
Pogodniak ja nie zakładałem tego wątku. Chciałem tylko zapytać Nerona 55 czy Galizien to prowincja jak pisał Pogoniak w obrebie monarchii Austro-Wegierskiej czy to jest Distrikt Galizien. Między 1939-40 z GG wysiedlona ok 30000 osób do Reichsgałów głownie do Reichsgau Wartheland. WoMi (Volksdeutsche Mittelstelle) był odpowiedzialne za transport i zakwaterowanie tych ludzi w obozach. Dostawali na ogół grupę III i IV na tzw Deutsche Volksliste. Ale jak wiadomo nie tyle nr grupy się liczy tylko Bekenntnis zum deutschen Volkstums pod koniec wojny.
 
Koloniści mieszkali również w II RP /okolice Lemberg/Lwów i teraz bądż mądry i pisz wiersze gdzie szukac info o Volkslistach z tamtego terenu: Dotyczy terenu Austro-Wegier
 
Ostatnia edycja:
Prawdziwi niemieccy kolonisci, ktorzy mieszkali w okolicach Lwowa, zostali przesiedleni na mocy ukladu Ribbentrop-Molotow po zajeciu kresow wschodnich przez Rosje Sowiecka do Rzeszy i byli rejestrowani jako "Umsiedler" w centralnym urzedzie w Lodzi (Umwandererzentralstelle/Einwandererzentralstelle Litzmannstadt), ktorego dokumenty przejal Bundesarchiv, wiec jesli ci ludzie nie byli przesiedleni do Rzeszy i nie zostali zarejestrowani w Umwandererzentralstelle, to raczej Niemcami nie byli
 
To co to jest w takim razie RFSS Einwandererzentralstelle?
 
Reichsführer SS und Reichskommissar für die Festigung deutschen Volkstums, a Einwanderzentrallstelle, to byl centralny urzad z siedziba w Lodzi, ktory rejestrowal przesiedlencow pochodzenia niemieckiego, zamieszkalych na terenie Europy Wschodniej, ktorych mniej czy bardziej przymusowo przesiedlano w czasie wojny do Rzeszy z Rumunii, panstw baltyckich czy bylych kresow wschodnich RP zaanaktowanych we wrzesniu 1939r. przez Rosje Sowiecka

http://books.google.pl/books?id=0LA...epage&q=RFSS Einwandererzentralstelle&f=false
 
Podaj mi adres Bundesarchiv .Niemcami byli od 9 pokoleń bo ta osoba dostała Ahnenforschung ale tam nie ma napisanego obyw. tylko data ur. ,zgonu , nazwa niemieckiej koloni , Heirat itd. Pradziadek tej osoby był namawiany prze żołnierzy niemieckich ,zeby wyjechał z kolonii ale on powiedział ,że nikomu nic złego nie zrobił i został w kolonii Przyszli sowieci i wywieżli go razem z żoną na Sybir wrócił do Polski w 1946 i zmarł. Urodził sie w 1882 w kolonii niem .pod Lwowem .:D
 
sam sobie poszukaj, google nie boli....

A skoro nie wyjechal do Niemiec w czasie wojny, to byl tylko deutscher Volkszugehöriger (osoba pochodzenia niemieckiego) a nie deutscher Staatsangehöriger (obywatelem niemiekim), a "pochodzenie niemieckie" w sensie etnicznym nie gra obecnie zadnej roli w przepisach o obywatelstwie
 
Pogodniak piszesz o układzie Ribbentrop-Molotow czyli do 22 VI 1941 r. a później już nie można było znaleźć się w kartotekach Umwandererzentralstelle/Einwandererzentralstelle?Pamiętaj, że był też Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS (Rasse- und Siedlungshauptamt RuSHA), który od 1940 r. też miał swoją siedzibę w Łodzi (Aussenstelle Litzmannstadt).
 
jak ktos nie wyjechal do Rzeszy, to nie mogl sie znalezc w rejestrze tej instytucji, to chyba proste
 
Mógł być zarejestrowany w tych instytucjach ale wcale nie musiał wyjeźdżać do Rzeszy. Wystarczy, że przeszedł przez Meldestelle, Ausweisstelle, Gesundheitsstelle i Rasse- und Siedlungsstelle i dostał od Reichsministerium des Innern Abteilung I. Na ogół byli to przedsiębiorcy bądź przedstawiciele wolnych zawodów.
 
]sam sobie poszukaj, google nie boli....


Nie mam wyjścia skoro tak piszesz :beer:
 
Pogodniak napisał:
Jesli nie podpisali Volkslisty w czasie II wojny swiatowej, to nie maja szans
W galicji nigdy nie było DVL, a jedynie Durchschleusung der Deutschstammigen aus Galizien od 1942 do 1944. Były to specjalne Komisje, np. Sonderzug XVI w Stanisławowie X.1943, gdzie stajacy otrzymywali dwie grupy A i B, okreslone symbolami np. 5 c A III, mimo tego, ze Familienvertung było II i Einzelurtei II.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra