Niemiec nie chce wypłacić mi pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku patryk124
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

patryk124

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
2
Witam, proszę o pomoc . Brat ogarnol mi fuche u niemca gdzie sam pracuje. Mialem podpisana umowę od do z moimi danymi i w ogóle. Za pierwszy miesiac dostalem pieniadze a z drugi nie (tak samo jak moj kolega ) ponieważ szef miał do zapłaty kilka tysiecy euro za sicagniete pisenki i film z internetu przez mojego brata kolegę. Niemiec wstrzymał zapłate do rozwiazania problemu bo ma tam swoich prawników którzy go wybronili tak wlasnie mowil no i wszystko sie rozwiazalo mamy w 4 osoby zapłacić za prawnika po 200 euro. A wiemy kto sciagal ale uj zaplacimy niech bedzie i do tej pory nie wiedzialem kasy bo zasłania sie nadal tym internetem ze nie jest wszystko wyjasnione. Nie wiem co robić mam umowę, kasy nie widziałem z tego co wiem to moge go pozwac do panstwowej inspekcji pracy ale to musi ktos znac troche na tym a moj brat nie wlada niemiecki i nie zna dobrze miasta w ktorym mieszka. Myslalem rownież wyslac do niego lis gdzie napisał bym ze jesli nie zapłaci, to spotkamy sie w sadzie co nad tym myslicie ? A no i jeszcze jedno umowę mialem od 1.07.2014 do 30.09.2014 czy to termin nie minął z upominaniem sie ?
 
ponieważ szef miał do zapłaty kilka tysiecy euro za sicagniete pisenki i film z internetu przez mojego brata kolegę. Niemiec wstrzymał zapłate do rozwiazania problemu bo ma tam swoich prawników którzy go wybronili tak wlasnie mowil no i wszystko sie rozwiazalo mamy w 4 osoby zapłacić za prawnika po 200 euro.
Naciągli żeście niemca na karę za ściąganie z internetu filmów itd:Teraz macie pretensje za brak pieniędzy za głupote trzeba płacić na drugi raz będzie nauczka nie ściągamy.......
 
No w tym jest problem że ja ręce od tego umywam ja chce mieć kasę a jeśli nie to niech szuka winnego tej całej sytuacji a reszte osobą niech wypłaci no i czemu ja mam cierpieć za głupotę jakiegoś typa ? a co do neta to pierwsza akcja wyszła taka ze jest wszystko wyjaśnione tylko mamy zapłacić za prawnika a tu nagle ni z du.. ni z pietruchy jeszcze jest nie wszystko wyjaśnione. Ten niemiec to jest niezly kretacz sam wiem bo u niego pracowalem i widziałem jak potrafi klamac prosto w oczy wiec mysle ze on sciemnil ze nie wszystko jest wyjasnione i chce po prostu dac mu do zrozumienia ze tak latwo mu to na sucho nie ujdzie
 
nie miał prawa zatrzymać ci kasy z wynagrodzenia - jeśli jesteś pewien swojej niewinności to idź do Sądu Pracy -szukaj pomocy u prawników polskojęzycznych- na pewno ci pomogą .jak zapłacisz 200 euro, czy ile on tam zażąda to jednoznacznie przyznajesz się do winy -a najpierw napisz przedsądowe wezwanie do zapłaty -pamiętaj ,podaj datę kiedy upływa termin rozliczenia twojego wynagrodzenia 9daj mu np 14 dni ,które należy ci na podstawie umowy zawartej wtedy a wtedy i na końcu napisz ,ze jeśli wynagrodzenie nie wpłynie to kierujesz sprawę do sądu pracy -to musi być precyzyjnie napisane tzn gdzie ten Sąd się mieści ,daty no takie tam d.etale -wiem ,że możesz tam dostać adwokata z urzędu jeśli nie masz kasy .jednak jesli są to duże straty dla Niemca to trzeba się liczyć z tym że Niemiec pozwie do sądu również was czy tylko tego winnego -ale w sądzie masz szanse się wybronić jeśli jesteś niewinny
 
Pownieneś wiedzieć, że pozew o zapłatę przeciwko Twojemu byłemu pracodawcy możesz złożyć do protokołu w sądzie; w każdym sądzie pracy jest tzw. "Antragstelle", czyli pokój, w którym pracownik sądu przyjmuje ustny pozew i go protokołuje. Sąd doręcza później ten zaprotokołowany pozew pracodawcy i wyznacza rozprawę. Możesz, oczywiście, także sam napisać prosty pozew, podając okres, za który wynagrodzenie nie zostało wypłacone, i wyliczyć zaległe wynagrodzenie. To nie jest trudne,a sprawa raczej wygrana ,bo sądy pracy nie rozpatrują winy osoby trzeciej -ale najpierw proponuję wysłac mu przedsądowe wezwanie do zapłaty
 
Powrót
Góra