Niemiecka kasa chorych nie płaci...

  • Autor wątku Autor wątku dopaglan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dopaglan

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
5
Prosze pomóżcie, bo nawet miła pani w zusie załamuje ręce. Pracowałem w Niemczech od 1 czerwca, 2 września zachorowałem, dostałem od niemieckiego lekarza zwolnienie do 9 września. Pojechałem do kraju, z nadzieja, że na łonie rodziny wyzdrowieje w tydzień i wróce do pracy...niestety przypadłość nie minęła, do tego stopnia, że kontynuowałem zwolnienie w Polsce do 2 listopada. Zaswiadczenia lekarskie wysyłałem do pracodawcy i kasy chorych IKK-Classic. Szef rozwiązał ze mna umowe z dn. 19 wrzesnia...i do tej pory nie zapłacił, natomiast kasa chorych odpisała mi, że nie dostane zasiłku chorobowego, bo bez ich zgody wyjechałem do kraju...Czy to może być argument...? Czy jestem w prawie, czy oni są...? Co robić...?
 
pewnie ze maja racje:)
moja mama żeby dostać chorobowe po operacji,( najpierw płacił pracodawca ) musiała przejść dwie komisje, wyjeździć się po miastach odległych 70 km od naszego , żeby w końcu po prawie dwóch miesiącach wyczekiwania otrzymać pieniądze z kasy chorych..

prześwietlą na wylot zanim coś wypłaca ,a Ty sobie wyjechałeś
 
Ostatnia edycja:
ale ta karta ubezpieczalni jest przecież ważna na terenie całej UE, na żadnym dokumencie od IKK nie było słowa na temat, że muszę ich prosic o zgode na wyjazd do kraju...z trudem mogłem chodzić, mieszkałem sam, w piwnicy z cieknącym dachem i bez ciepłej wody...to co miałem zrobić ? jeśli nie pojechac do domu ,do żony, żeby mieć opieke i szybciej wyzdrowieć...to chyba normalne w chorobie, czy nie..?? Twoja szanowna mama po powrocie ze szpitala zapewne miała opieke...? wsiadłem w auto i pojechałem chorować do swojego domu...i za to mam byc ukarany...he...???
 
Jeżeli pracujesz w Polsce zachorujesz masz chorobowe 1 miesiąc i jedziesz do Niemiec
celem leczenia co zrobi polski ZUS-wstrzyma wypłacone chorobowe czy się mylę.
 
przecież jesteśmy w UE, jakie to ma znaczenie, gdzie chorujemy ? uważam, że moge pracować w Niemczech, byc Polakiem i chorować we Francji np: u rodziny...o co chodzi ? płacę podatki pracując w Niemczech, i to nie małe...a w momencie jak zachoruje i pojade do domu to sie staje nikim, nie musze jeśc, pić i kupic lekarstw...to dyskryminacja...Czy moze mam obowiazek wydawania euro tylko w Niemczech ? Gdybym pracował w Gorlitz, na niemieckiej umowie, a mieszkał w Zgorzelcu, to w takiej sytuacji przeszedł bym sie spacerkiem do niemieckiego lekarza, wziął zaswiadczenie, że nadal jestem chory, wrócił do domu, ucałował zone i dzieci, zjadł obiadek...i było by wszystko ok. To co, ilość kilometrów od domu decyduje o przyznaniu zasiłku chorobowego...im dalej tym gorzej...czy jak...???
 
Jakbys mieszkal w Polsce a procowal w Görlitz, to bys byl tzw. Grenzgänger, a to inna bajka.

Jak ktos jest na zwolnieniu, to z reguly przyjmuje sie, ze powinien lezec w lozku w swoim domu, a nie rajzowac sobie po swiecie, dlatego Niemca, ktory na zwolnieniu pojechalby sobie na 3 tygodnie na Majorke, niemiecka kasa chorych traktowalaby z taka sama podejrzliwoscia.

Pisales, ze ledwo sie mogles ruszac, a mimo to wsiadles w samochod i pojechales o wlasnych silach kilkaset kilometrow do Polski, zeby tam "chorowac". Sam przyznasz, ze do konca to sie kupy nie trzyma.

Trzeba bylo po wydaniu zwolnienia zadzwonic do kasy chorych, wyjasnic sytuacje, ze masz zle warunki mieszkaniowe, ze odbierze cie zona i zawiezie do domu w Polsce, bo tam masz lepsze warunki, to nie byloby klopotu

Nie widziales nigdy programow w telewizji niemieckiej, gdzie pracodawcy wynamuja dedektywow, ktorzy obserwuja niby chorych Niemcow na zwolnieniach, chodzacych w czasie zwolnienia do kina, na imprezy czy do knajpy? To jest w mysl niemieckiego prawa powod do dyscyplinarnego zwolnienia za oszustwo
 
dopaglan napisał:
ale ta karta ubezpieczalni jest przecież ważna na terenie całej UE

tak,w nagłych wypadkach

tylko u pracowników przygranicznych wygląda to inaczej ,ale ty nim nie jesteś

Twoja szanowna mama po powrocie ze szpitala zapewne miała opieke...?
nie ,nie miała
a operowana nie była w szpitalu..

ciekawa jestem czy Polska by wypłaciła w takim przypadku
 
Ostatnia edycja:
Zasiłek chorobowy, w przypadku choroby podczas pobytu w kraju stałego zamieszkania
Jeżeli pracujesz w Niemczech i zachorujesz podczas pobytu w kraju stałego zamieszkania, jesteś uprawniony do wypłaty zasiłku chorobowego w kraju stałego zamieszkania. Zasiłek chorobowy świadczony jest zgodnie z prawodawstwem niemieckim. Musisz, w terminie trzech dni, zawiadomić odpowiednią instytucję w kraju stałego zamieszkania o chorobie podczas pobytu w kraju stałego zamieszkania. Zgodnie z prawodawstwem niemieckim, wymagane jest zaświadczenie lekarskie na formularzu E116 od lekarza leczącego pacjenta w kraju stałego zamieszkania. Odpowiednia instytucja w kraju stałego zamieszkania musi, w terminie trzech dni od przeprowadzenia badania lekarskiego, przesłać zaświadczenie lekarskie do Niemiec (kraju właściwego). Rownocześnie, instytucja w kraju stałego zamieszkania musi, w imieniu członka systemu ubezpieczeń społecznych, skierować wniosek o zasiłek chorobowy na formularzu E 115 do instytucji właściwej w Niemczech.
Instytucja w kraju stałego zamieszkania jest odpowiedzialna za monitorowanie osoby będącej na zwolnieniu lekarskim.
Zasiłek chorobowy podczas pobytu w, lub przeprowadzki do innego kraju EOG
Obywatele krajów EOG są, podczas pobytu w innych krajach EOG, uprawnieni do zasiłku chorobowego z Niemczech zgodnie z prawodawstwem niemieckim w następujących przypadkach:
■Jeżeli potrzebują natychmiastowej pomocy podczas pobytu w innym kraju EOG, lub
■Jeżeli otrzymali pozwolenie od właściwej instytucji na wyjazd do innego kraju EOG w celu odpowiedniego leczenia

http://forumprawne.org/prawo-pracy/58301-miejsce-pobytu-na-l4-2.html
http://www.zus.pl/pliki/poradniki/Informator_dla_lekarzy.pdf
http://www.podatki.biz/artykuly/10_10616.htm
 
Ostatnia edycja:
Pisales, ze ledwo sie mogles ruszac, a mimo to wsiadles w samochod i pojechales o wlasnych silach kilkaset kilometrow do Polski, zeby tam "chorowac". Sam przyznasz, ze do konca to sie kupy nie trzyma.

Trzeba bylo po wydaniu zwolnienia zadzwonic do kasy chorych, wyjasnic sytuacje, ze masz zle warunki mieszkaniowe, ze odbierze cie zona i zawiezie do domu w Polsce, bo tam masz lepsze warunki, to nie byloby klopotu
********************************************** Pogodniak, dla ścisłości, to jest wykonalne...miałem trudności z chodzeniem...za to siedzenie wychodziło mi całkiem dobrze...auto w automacie...więc raczej "kupy sie trzyma". Po drugie, zachorowałem w piatek, wieczorem byłem u lekarza...w sobote zawiozłem zwolnienie szefowi, w niedziele rano zrozumiełem, że sam w tym mieszkaniu nie dam sobie rady, pomyslałem, że szybciej dojde do zdrowia na łonie rodziny...i szybciej przejade trase w niedziele...dalej uwazałem, że w tydzień wyzdrowieje i w nastepna niedziele wróce spowrotem, aby w poniedziałek zameldowac sie w pracy...no cóż nasze plany maja to do siebie, że czasami grubo mijaja sie z rzeczywistością...choroba uziemniła mnie w domu. Po trzecie, nie miałem zielonego pojęcia, że musze prosic o zgode na wyjazd do kraju...kase chorych...? Miałem z nia kontakt tylko korespondencyjnie, dwukrotnie...i w żadnym z pism od nich nie ma słowa na ten temat...gdybym to wiedział...oj gdybym to wiedział...zostałbym napewno do poniedziałku, żeby zadzwonic i wyjasnic sytuacje...
 
Witam kochani czy jest ktos mi wstanie odpowiedzieć na pytanie czy będąc na chorobowym w Polsce mogę nadal pobierac kindergeld w Niemczech?;)
 
Powrót
Góra