Niemiecki platny urlop

  • Autor wątku Autor wątku Kksadi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kksadi

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
4
Witam. Mam pytanie co do urlopu. Maz pracuje w niemczech. Pracodawca jest Polakiem ale siedziba firmy miesci sie w Niemczech. Umowa jest na czas okreslony od listopada 2016 do listopada 2017. System pracy wyglada w ten sposob 3tyg pracy po 10.5godz dziennie 6 dni w tygodniu i tydzien w Polsce. Niedawno maz przyjechal do Polski na 3 tygodniowy urlop za ktory nie dostal wynagrodzenia. Pytanie brzmi czy to do konca jest normalne bo pracodawca powiedzial ze skoro nie byli w pracy to za co ma zaplacic i urlop jest bezplatny. Ktos pomoze?
 
Prosze wziąć umowę do reki i przeczytać, co w niej jest napisane na temat urlopu. Umowa jest o pracę??? Niemiecka?? Bo o takim systemie pracy nie słyszałam jak tu mieszkam. Założe się, ze mąż ma założoną gewerbe i nawet o tym pojęcia nie ma!!! A Finanzamt o swoje zapuka do drzwi:( Tak potrafią własnie Polacy w De swoich rolować.
 
To może być konto czasu pracy (Arbeitszeitkonto). Bez zapoznania się z umową, nie da się odpowiedzieć na Pani pytanie.
 
Umowa jest po niemiecku. W podpunkcie 4 umowy jest napisane że przysługuje płatny urlop. Co to jest gewerbe ?
 
Kompletnie się na tym nie znam. Mąż dostał umowę o pracę w j. Niemieckim. Niedawno załatwiano mu zameldowanie oraz ubezpieczenie. Po rozmowie z pracodawcą usłyszał że on za urlop nie płaci a jak mu się nie podoba to mogą rozwiązać umowę. " der urlaub wahrend des Arbeitsverhaltnisses bestia to Sich nach den gesetzlichen Bestimmungen." to jest zapis na temat urlopu. Proszę wybaczyć pisownię ale nie mam niemieckiej klawiatury:-) szczerze mówiąc coraz mniej mi się to podoba. Cwaniak jeden. Myslimy z mężem jak to ogarnąć.
 
Najlepiej by było, gdyby Pani wkleiła tu tą umowe, zamazując dane pracodawcy i męza, wtedy będzie wszystko jasniejsze, czy to faktycznie umowa o prace.
Jesli tak, to kwestię męza urlopu będzie musiał ogarnąć sąd pracy, bo przypuszczam, że skoro cwaniak nie chce udzielić urlopu, to też za niego nie zapłaci ekwiwalentu. Nic mąż za pozew nie zapłaci. Niech powie szefowi, że jesli ten mu płatnego urlopu nie da, to go do sądu pracy w de pozwie. Zobaczycie reakcje. Ale najpierw ta umowa, zeby się nie okazało, ze to wcale nie stosunek pracy, a działalnośc gosp.:(
 
Niestety nie widzę tu opcji żeby dodać zdjęcie umowy. Jeśli chodzi o sąd pracy to przypuszczam że mąż zostanie zwolniony z pracy a na rozprawy będzie trzeba dojeżdżać do Niemiec?
 
Powrót
Góra