K
Kuba__W
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2020
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
w lutym bieżącego roku podpisałem kontrakt z niemiecką firmą. Mój pierwszy dzień pracy został uzgodniony na 15 marca. Kilka dni przed 15stym dostałem informację od pracodawcy, że w związku z korona wirusem mój dzień rozpoczęcia jest przesunięty na maj. Dwa tygodnie temu termin znów został przesunięty, tym razem na czerwiec. W zeszły piątek dostałem e-mail od firmy, że rozwiązują ze mną umowę, ponieważ przez korona wirusa firma ma mniej zamówień i na razie nie mogą mnie zatrudnić.
Zdążyłem już wynająć mieszkanie w Niemczech i poniosłem koszty czynszu. Straciłem również pieniądze na bilet, który nie jest refundowany. Straciłem też 3 miesiące w ciągu których mógłbym potencjalnie znaleźć inną pracę, w szczególności, że odrzuciłem oferty z dwóch innych firm.
Jestem młodym inżynierem, a praca była w dużej korporacji. Dodam, że do samego końca byłem zapewniany, że firma nie zrezygnuje ze mnie. Wiadomość o rozwiązaniu umowy dostałem bez żadnej konsultacji ze mną.
Moje pytanie brzmi czy naprawdę podpisany kontrakt przez obydwie strony nic nie znaczy i firma może ją ot tak anulować?
Czy mogę ubiegać się od nich zwrotu poniesionych kosztów?
Nie znam języka niemieckiego dlatego pytam na polskim forum.
Dziękuję za wszelkie porady.
w lutym bieżącego roku podpisałem kontrakt z niemiecką firmą. Mój pierwszy dzień pracy został uzgodniony na 15 marca. Kilka dni przed 15stym dostałem informację od pracodawcy, że w związku z korona wirusem mój dzień rozpoczęcia jest przesunięty na maj. Dwa tygodnie temu termin znów został przesunięty, tym razem na czerwiec. W zeszły piątek dostałem e-mail od firmy, że rozwiązują ze mną umowę, ponieważ przez korona wirusa firma ma mniej zamówień i na razie nie mogą mnie zatrudnić.
Zdążyłem już wynająć mieszkanie w Niemczech i poniosłem koszty czynszu. Straciłem również pieniądze na bilet, który nie jest refundowany. Straciłem też 3 miesiące w ciągu których mógłbym potencjalnie znaleźć inną pracę, w szczególności, że odrzuciłem oferty z dwóch innych firm.
Jestem młodym inżynierem, a praca była w dużej korporacji. Dodam, że do samego końca byłem zapewniany, że firma nie zrezygnuje ze mnie. Wiadomość o rozwiązaniu umowy dostałem bez żadnej konsultacji ze mną.
Moje pytanie brzmi czy naprawdę podpisany kontrakt przez obydwie strony nic nie znaczy i firma może ją ot tak anulować?
Czy mogę ubiegać się od nich zwrotu poniesionych kosztów?
Nie znam języka niemieckiego dlatego pytam na polskim forum.
Dziękuję za wszelkie porady.
Ostatnia edycja: