Niemieckie Prawo Karne-potrzebuję porady

  • Autor wątku Autor wątku dash4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dash4

Użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
65
Witam.
Tak jak w temacie. Potrzebuję porady która odnosi się do niemieckiego prawa karnego.
Przez swoją głupotę będę miał tam sprawę.- Nie byłem nigdy karany, ani w Polsce, tym bardziej poza granicami kraju.

Zostałem oskarżony z paragrafu 242 i 243 niemieckiego kodeksu karnego- czyli o kradzież. Nie będę się tu rozwodził nad tym czy popełniłem to przestępstwo czy nie, ponieważ poniekąd popełniłem ale nie kradzież tylko paserkę. Przewoziłem kradzione rzeczy o których nie wiedziałem że sa kradzione. Kolega z którym pojechałem ma firmę przewozową i to on dostał zlecenie (telefoniczne) na przewiezienie " pewnego towaru".
Suma sumarum złapała nas policja drogowa, przesłuchała (opowiedzieliśmy im wszystko ze szczegółami, podaliśmy adresy gdzie byliśmy, itp dosłownie wszystko, włącznie z imieniem i nazwiskiem osoby zlecającej, samochodem jakim poruszała się po Niemczech, opisem itp.
Policja nas wypuściła tego samego dnia. Wróciliśmy do domu. Po pół roku-wczoraj- przyszedł list z Niemiec z aktem oskarżenia. Oskarżają nas tam o kradzież a nie o paserkę- to po pierwsze. W uzasadnieniu piszą że ktoś mnie rozpoznał a to jest po prostu niemożliwe bo proszę mi wierzyć lub nie- ale nie było mnie na miejscu kradzieży-(zajechaliśmy na miejsce, zaszliśmy do hotelu, gdzie czekaliśmy aż do odjazdu) O koledze z którym byłem nic nie piszą, nie rozpoznał go nikt.Możliwe że zostałem rozpoznany dlatego że jestem krótko ścięty co w pewien sposób od razu przypisuje mi pewien typ zachowań :(
Niemiecka policja poszła na łatwiznę, ponieważ pomimo tego że podaliśmy im w zasadzie wszystko na talerzu, nie zrobili nic aby ustalić kto to zrobił. O tym że towar był kradziony dowidzieliśmy się dopiero na policji. Fakt- coś tam podejrzewaliśmy, ale przez głupotę i w sumie zachłanność...podjęliśmy się przewiezienia- ale nie o tym tu.
Niemiecka policja stwierdziła że to my ukradliśmy i tyle, a wystarczyło tylko sprawdzić gdzie logowały się nasze komórki..to już byłby dowód że nie było nas na miejscu kradzieży.(to się da zrobić)
Streszczając- po dostaniu aktu oskarżenia- od razu zacząłem szukać adwokata. Okazało się że w szczecinie mają takiego który może występować przed niemieckim sądem. Przedtem jednak zasięgnąłem porady adwokata z mojego miasta i on skierował mnie na szczecin. Kolega powiedział że będzie pisał "listy" do niemiec w których znów opisze całą sytuację i poda dokładny adres, zdjęcia itp zlecającego nam ten wyjazd.
Ja raczej zdecyduję się na niemickiego adwokata, jednakże przeraża mnie jego prowizja- 2000euro i koszty dojazdu :(.
Tu pojawia się moje pytanie: ponieważ dzwoniąc do tego adwokata- on powiedział że w niemczech nie ma już "zawiasów" jeżeli ktoś wjeżdżał na teren niemiec z zamiarem popełnienia czynu karalnego- czy jakoś tak. I znow- to czy uwierzy Pan/i w to czy wiedzieliśmy o tym po co jedziemy czy nie zależy tylko od Pana/i , ja powiem tylko że nie wiedzieliśmy - głupota poprostu.
Adwokat powiedział że nie mam się o co martwić ale dopiero po zleceniu mu tej całej sprawy + zapłaceniu oczywiście.
Obecnie czekam na wysłane mi pełnomocnictwo.

Czy to prawda że w niemczech nie ma zawiasów? Czy naprawdę potrzebuję pomocytego adwokata, czy mogę po prostu liczyć że dostanę zawiasy na terenie niemiec + ewentualnie grzywnę (której po zapłaceniu adwokatowi nie będę w stanie pokryć).

Prawdopodobnie zapomniałem jeszcze o jakichś szczegółach pomocnych w poradzie, ale od 2ch dni mam już mętlik w głowie. Proszę pytać jakby coś.

Dziękuję za poradę.
Pozdrawiam.

..z głupotę się płaci- wiem :/
 
w jakiej miejscowosci w niemczech masz sprawe ? nie prawda zawiasy sa, z pewnoscia dostaniesz grzywne zalezy na ile ta kradziez byla, tutaj to bez adwokata nic nie idzie, proponuje pertraktowac koszty z jakims adwokatem w niemczech
 
wycenili wszystko na 40 tys euro ale to nie możliwe. Wszystko zostało oddane na zeznaniach. Poza tym wydaje mi się że to wszystko było robione na ubezpieczenie. Ale to tylko moje "przemyślenia"
Wcześniej zapomniałem dodać że zeznania podpisywałem po niemiecku, jak mowiłem że ich nie podpisze dopóki nie będę miał tego po polsku też, to tłumaczka sie "oburzyła" że ona nie będzie siedzieć na komisariacie cały dzień-w końcu podpisałem.

A adwokat ponoć tą cenę bierze z jakiegoś ogólno -niemieckiego cennika.

Sprawa jest w homburgu- nie hamburgu tylko homburgu

Więc bez adwokata ani rusz?

A czy jest możliwość że po wyroku w niemczech mogą przyjść do mnie do domu w Polsce?

Dziękuję i pozdrawiam
 
dobry adwokat to moze podwazyc, najlepszy bylby niemiec ale tam nikogo nie znam, kogo moglabym Ci polecic, bez adwokata moim zdaniem nie dasz rady, czy moga po Ciebie przyjsc teoretycznie tak, ale w praktyce jeszcze nie slyszalam takiego wykonania wyroku, ale wydaje mi sie, ze mozesz liczyc na zawiasy co prawda kwota jest dosyc duza - od podwazenia ktorej trzeba zaczac, od tlumaczki, sad to kupuje...co tam masz jeszcze...aha ta paserke probuj udowadniac
oki pozdrawiam
 
adwokatów znalazłem 3ch- w tym 2ch niemców którzy mają polskie sekretarki, a jednego przyszywanego polaka który może stawać przed sądami w niemczech. Niestety ten ostatni za sprawę chce sporo pieniędzy bo az 2500euro a to dla mnie duzo.
Tamci jeszcze nie odpowiedzieli z racji zblizającego się weekendu prawdopodobnie.

Więc bez adwokata nie ma sensu zaczynać? W sumie to wszyscy mi radzą brać adwokata poza kolegą z którym byłem- on wciąż wierzy że będzie grzywna i do polski to nie dojdzie.

Dziękuję za odp.
Pozdrawiam

PS Mógłbym wiedzieć na z kim rozmawiam? tzn chodzi mi o to czy porady udzielone powyżej są jakoś uzasadnione prawnie, przeżyciami itp czy tylko "ze słyszenia"...przepraszam za ciekawość ale to dość ważne :)
 
hm, nie wiem czy moge... ja jestem studentka, a moja najblizsza osoba jest sedzia... mysle, ze nienaduzylam prawa... wiadomosci moje sa z tzw pierwszej reki ;-), a co do kwoty to tak sobie wolaja adwokaci... targuj sie jeszcze

aha i dojezdzajacy z PL to nie jest dobre, aczkolwiek i tutaj roznie bywa..
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mandana - do dopisywania uwag i mysli w swoim poprzednim poscie prosze uzwyac przycisku "edytuj" - forum to nie czat ;)

dash4 - proponuje poszukac adwokata na miejscu w homburgu bo koszty dojazdow na rozprawy bada kosztowaly majatek, popytaj na niemieckich forach prawniczych jakiego adwokata moga tam polecic, zawsze mozesz negocjowac wynagrodzenie.
jesli podpisales cos bez przeczytania to niestety twoj problem, obowiazkiem tlumaczki jest ci pomoc po to ona tam byla.
 
widze nurek68, ze lubisz miec ostatnie zdanie ;-) oki ustepuje miejsca, chyle czolo, dzieki za uwagi i pozdrawiam ;-)
 
to nie o ostatnie zdanie chodzi tylko porzadek na forum, po to jestem tu modem, zeby bylo przejrzyscie i jasno a cenne uwagi innych uzytkownikow sa jak najbardziej mile widziane bo kazdy moze z nich skorzystac ;)
 
prosze o informacje moj chlopak dostal w 2010 roku trafil do wiezienia w weiterstadt za pobicia w tym roku w maju po 10 miesiocach mial rozprawe dostal 3 i pol roku ale sedzia powiedzial ze musi miec terapie we wiezieniu terapia ma sie rozpoczoc na drugi miesioc czy jest szansa na szybsze wyjscie prosze o odpowiedz
 
Witam.Pracuje w Niemczech od 2,5 roku w tym czasie pracowałem na Geberwie,od 3 miesięcy jestem legalnie zatrudniony.W firmie mieliśmy kontrole ZOLL która odbyła się także w moim domu.Szef zmusił mnie do kłamstw w celu własnego zysku.Przez ten czas pracowałem wyłącznie dla tego pracodawcy.Sytuacja pogorszyła się gdy do Niemiec sciągnął on brata i wujka.Kilka miesięcy temu sprowadziłem do Niemiec żonę i dzieci,załatwiłem szkołe oraz meldunek,strałem się o kinder geld.Niedawno przyjechałem do Polski autokarem na urlop wraz z żona i dwójka małych dzieci,otrzymałem telefon od szefa z oskarżeniem o kradzież spawarki dlatego,że miałem ciężką i duża torbe.Co mam zrobić w tej sytuacji?Jak postopić gdy pracodawca bezpodstawnie mnie oskarża?Do jakich organów władzy mam udać się w tej sprawie?Proszę o szybką odpowiedz ponieważ jutro zamieżam wyjechać do Niemiec w celu wyjaśnienia sprawy.
 
Ostatnia edycja:
witam ja chcialam zapytac czy jest szansa na wokande moj chłopak dostal 3i pol lata za niebezpieczne uszkodzenie ciała w tym roku bedzie2\3 kary 2 czerwca ma wokande sprawowanie dobre terapie rodzinne ukonczone kursy jezyka niemieckiego tez ukonczone dzieje sie to na terenie niemiec to jest hindus przebywajacy nielegalnie bez zameldowania ja teraz byłam w niemczech sie zameldowac zeby na rozprawie przedstawił ze ja mam zameldowanie i bedzie pod tym adresem powiem tagze ze we wiezieniu wiedza ze ma mnie i ze czekam na niego prosze powiedziec czy sa jakies szanse
 
Jesli planuje powrot z Niemiec do do Polski, to jest bardzo duża szansa na zwolnienie po odbyciu połowy kary pozbawienia wolności.
 
Moj .byly maz w ub.roku spowodowal wypadek po pijanemu(ok.3 promili)na autostradzie,.Nie bylo ofiar,straty materialny byly duze.Wpadl pod tira.Dostal kare finansowa.Dodam,ze nie mial prawa jazdy,odebrali mu w Polsce za jazde pod wplywem alkoholu.W ubieglym tygodniu zlapala go policja,znowu nietrzezwego.Nie wiem dokladnie co zrobil,ze go wylegitymowali,bo go aresztowali i nie mam z nim kontaktu.Nie wiem nawet w jakim miescie odbywa kare.Istotne jest to,ze do chwili aresztowania nie zaplacil zasadzonej kary finansowej za wypadek.Chcialabym sie dowiedziec dlaczego policja nie poinformowala rodziny o aresztowaniu.Mamy 19to letniego syna.Czy nas poinformuje.Jaka kara mu grozi.Czy z racji tego,ze wychowuje samotnie syna,ktory choruje na nowotwor oka,a nie otrzymuje alimentow moge sie o nie starac.Jesli tak,to gdzie.Prosze o odpowiedz>dziekuje Ewa
 
Mój chłopak ma dostać wyrok w Niemczech za kradzież, i zastanawiamy się czy aby załagodzić karę, nie mówię o jej uniknięciu tylko złagodzeniu...czy ślub pomoże??
 
Samo zawarcie małżeństwa przez oskarżonego nie jest jakąś okolicznością łagodzącą. Jeżeli jednak zawarcie małżeństwa w kontekście innych faktów, jak np. podjęcie stałej pracy, zamiar prowadzenia uregulowanego trybu życia itd., stawia oskarżonego w dobrym świetle i daje podstawę do dobrej prognozy, jeśli chodzi o jego przyszłe prowadzenie się, to sąd na pewno weźmie to pod uwagę na jego korzyść łagodząc karę. Jeśli jest to jego pierwszy czyn karalny, to skazanie na karę pozbawienia wolności bez zawieszenia wykonania kary, jest bardzo mało prawdopodobne.
 
niewiele wiem o tej sprawie, chłopak nie chce mi o tym mówić, poniewaz się tego wstydzi, ma z tym ogromny problem, zamyka się w sobie. Jeżeli ślub miałby dobry wpływa na tą sytuację to widze szanse. Dziękuję za odp.
 
Z tego co piszesz, wynika, że nie jest aresztowany, a więc będzie odpowiadał z wolnej stopy. W takim razie jakaś bardzo surowa kara, np. kara pozbawienia wolności bez zawieszenia, nie wchodzi w rachubę. A to, że się wstydzi, to bardzo pozytywny objaw i znaczy, że w gruncie rzeczy jest porządnym mężczyzną.
 
Nie, nie jest aresztowany. Powiedział mi o tym 3 miesiące temu, już wtedy był przekonany, że nastąpi to na dniach, ale jak do tej pory cisz. Choć kilka dni temu znowu coś sie pojawilo, bo jest nieobecny, i mówi o tej karze, że to go nie uniknie. Nie wiem jak mam mu pomóc, ponieważ, tak jak juz mówiłam malo wiem...Tak jest porządny i kochany. A ta kara to z wybryków młodości:(
 
nie zadręczam go pytaniami, dlatego jestem słabo zorientowana. Ale wspominal coś o grzywnej mimo kary pozbawienia wolności, czy jeżeli spłaci grzywnę w calości, może ubiegać się o złagodzenie kary??
 
Powrót
Góra