Q
Qasqarino
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam. Sprawa dotyczy mojego kuzyna z Warszawy. Siedział, na jakimś czacie internetowym i tam zapoznał jakąś dziewczynę z Lublina. Twierdziła, że ma 16 lat (nie wiem czy coś to zmienia). Rozmowa trwała podobno z godzinę i dotyczyła wszelkich spraw erotycznych. Dziewczyna podała mu nawet adres jej bloga, gdzie od lat wrzucała swoje zdjęcia (jakiś photoblog). Generalnie rozmowa doszła do tego, że zaproponował jej spotkanie za kasę. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jest aspirantem policji z komendy w Lublinie ds przestępczości internetowej, cała rozmowa została zarejestrowana, oraz, cyt."możesz wyłączyć komputer, ale to nic nie da, właśnie namierzany jest twój adres IP" oraz "lepiej przyjedź do nas do komendy na Północnej, bo inaczej policja przyjedzie do ciebie".
Co z tym teraz zrobić? Czy to głupi żart, czy rzeczywiście tak to działa? Jeśli to prawda, to jaka jest procedura? Coś mu grozi? Coś z tym robić?
Chłopak za przeproszeniem sra po gaciach teraz. Proszę o rady i sugestie,
pozdrawiam.
Co z tym teraz zrobić? Czy to głupi żart, czy rzeczywiście tak to działa? Jeśli to prawda, to jaka jest procedura? Coś mu grozi? Coś z tym robić?
Chłopak za przeproszeniem sra po gaciach teraz. Proszę o rady i sugestie,
pozdrawiam.