niemożność podpisania dozoru

  • Autor wątku Autor wątku Piotrek_wwa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Piotrek_wwa

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2008
Odpowiedzi
5
witam,
mam dozór policji wda razy w tygodniu. w poniedzialek jednak wyjeżdżam na wakacje na tydzień i dwa razy nie bede mógł sie stawic na komendzie. czy jest jakis dokument, że go napiszę i bede zwolniony z dozoru.
dziekuje, pozdrawiam
 
Trochę póxno sobie przypomniałes, że masz dozór i jedziesz na wakacje.
Zawiesić dozór może wyłącznie organ do dyspozycji którego obecnie pozostajesz. Jeżeli sprawa nie została zakończona aktem oskarżenia, to organem tym jest Prokurator - jeżeli zaś sprawa trafiła już z aktem oskarżenia do Sadu to Sąd.
Napisz więc pismo do organu dysponującego, i najlepiej umów sie od razu na rozmowę - może Będziesz mial szczęście i Prokurator czy Sędzia przychyli się do Twojego wniosku.
Jednocześnie przypominam, iz nie stawianie się na orzeczony dozór, to jedna z lepszych metod na zapewnienie sobie państwowego wiktu i opierunku...
 
Dzisiaj mamy sobotę, w poniedzialek z samego rana wyjeżdżam... chyba żadne pisma nie wchodzą w grę :/ Co do aktu oskarżenia to jeszcze nie ma.
To wszystko jest pogmatwane :( za 0,18g marihuany odprawiają taką procedurę, jakbym był jakims gangsterem, nie wolno opuścic domu.
 
Cóż - jeżeli nie stawi się Pan na dozór, to prosze się spodziewac że policja powiadomi Prokuratora o tym fakcie. O wyjeździe wiedział Pan dawno, i miał czas na uregulowanie tej kwestii.
Dalej - gdyby został Pan potraktowany jak gangster, to siedzialby Pan w areszcie a nie korzystał z dobrodziejstw wolności.

Jedyne co może Pan zrobić w tej sytuacji, to pisemne powiadomienie jednostki Policji prowadzącej Pana sprawę, jednostki prowadzącej Pana dozór i Prokuratora o tym że Pan wyjeźdza, gdzie Pan będzie przebywal i kiedy wraca. Taki obowiązek nakłada na Pana m. in. kodeks postępowania karnego.
 
Poszedłem na komendę, powiedziałem jak wygląda sytuacja, dyżurny dał mi czystą kartkę, napisałem oświadczenie, że nie stawie sie dnia tego i tego, bo będę w Gdańsku.
p.s. Poczytałem troche to forum i zobaczyłem, że masę rzeczy tu piszesz... respekt, że pomagasz ZA DARMO takim jak ja. Pozdrówki.
 
To że napisales i złożyles pismo dotyczące niemożliwości stawienia sie na dozór, w jakimś zakresie rozwiązuje problem w zakresie tego, iż dzielnicowy nie będzie się denerwował Twoją nieobecnością.

Oprócz tego złóż do jednostki Policji prowadzącej Twoją sprawę (a najlepiej także do Prokuratury) oficjalne pismo procesowe zgodnie z art. 75 par. 1 k.p.k.
[cytat:2w183j5y] Art. 75. § 1. Oskarżony, który pozostaje na wolności, jest obowiązany stawić się na każde wezwanie w toku postępowania karnego oraz zawiadamiać organ prowadzący postępowanie o każdej zmianie miejsca swego zamieszkania lub pobytu trwającego dłużej niż 7 dni, o czym należy oskarżonego uprzedzić przy pierwszym przesłuchaniu.
§ 2. W razie nie usprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżonego można zatrzymać go i sprowadzić przymusowo. [/cytat:2w183j5y]

Co prawda Ty jak twierdzisz, wyjeźdźasz tylko na tydzień, ale.... strzeżonego..... Może Ci się spodoba i zostaniesz dzień czy dwa dlużej.
Zresztą każdy policjant czy prokurator przychylniej spojrzy na podejrzanego, ktory zachowuje się w sposób powazny i odpowiedzialny.
 
Powrót
Góra