nieodbieranie rzeczy spadkowej

  • Autor wątku Autor wątku duo21bis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

duo21bis

Użytkownik
Dołączył
12.2021
Odpowiedzi
63
Sprawa wygląda tak:

Podczas działu spadku spadkobiercy m.in. Ja złożyłem wśród różnych rzeczy mało (poniżej 100 zł) wartościowy pierścionek do depozytu sądu. Sąd postanowił, że ten pierścionek dostanie moja siostra. I tu zaczęły się schody.

Siostra nie chciała sama odebrać tej rzeczy z depozytu sądowego i napisała do mnie list, że mam go odebrać z sądu i jej dostarczyć pod drzwi. Nie będę tu opisywał wszystkiego ale finalnie siostra wniosła do sądu pismo, że nie chcę jej wydać tej rzeczy na co dostałem z sądu pismo, że mam zabrać ten pierścionek z depozytu albo opłacić za jego przechowanie. Jak odebrałem go z depozytu siostra oświadczyła, że właśnie jest za granicą i tam od teraz mieszka oraz, że mam jej właśnie tam go dostarczyć. Na to wysłałem jej pismo, że nie ma sprawy ale musi pokryć koszty wysyłki za granicę. Minęło ponad 4 lata i nadal czekam na te pieniądze, brak też innych dyspozycji.

Pytania są takie:

1. Czy jest określony prawem czas przechowywania rzeczy spadkowej do wydania? - Jeśli tak to jaki to przepis?

2. Jeśli jest w/w określony czas to co mam zrobić gdy on minie? Zutylizować tę rzecz? Jeśli tak to na czyj kosz? A może mogę naliczać koszty przechowywania tej przeczy? Nie chcę też ponosić kolejnych kosztów lisów poleconych za granicę.
 
Ostatnia edycja:
duo21bis napisał:
1. Czy jest określony prawem czas przechowywania rzeczy spadkowej do wydania? - Jeśli tak to jaki to przepis?
Nie.
duo21bis napisał:
A może mogę naliczać koszty przechowywania tej przeczy?
Gdyby uznać, że zawarto umowę przechowania to jako przechowawca miałby Pan takie roszczenie wobec właścicielki rzeczy. Generalnie zasiedzenie nie wchodzi w grę - brak dobrej wiary. Pozostaje instytucja porzucenia rzeczy. Z uwagi na długotrwały brak kontaktu, najlepiej jeszcze raz ponowić wezwanie do odbioru rzeczy (w określonym terminie np. 3 miesiące) dostępnymi sposobami - email, sms, list. Jeżeli reakcji nie będzie lub siostra wyraźnie oświadczy, że nie rości sobie praw do tego przedmiotu to można przyjąć, że doszło do porzucenia rzeczy. Porzucona rzecz staje się własnością samoistnego posiadacza. Właściciel już dobrowolnie rozporządza rzeczą.
 
Powrót
Góra