C
ConanTheLibrarian
Zbanowany
- Dołączył
- 06.2016
- Odpowiedzi
- 255
Spotkałem się z informacją, że kwarantanna obowiązuje nawet osobę której nie przekazano informacji o jej nałożeniu:
Jak to wygląda od strony prawnej? Czy działa tu jakaś fikcja doręczenia? Ew. czy umieszczenie informacji o kwarantannie na IKP (pewnie tam też się znajdzie) uznaje się za "sposób zapewniający dotarcie decyzji do adresata" niezależnie od tego, czy adresat logował się na IKP?
Nieodebranie telefonu będzie równało się bowiem z brakiem wiedzy o tym, że obowiązuje nas kwarantanna. A z kolei za nieprzestrzeganie jej zasad można słono zapłacić. „Jeżeli osoba skierowana na kwarantannę opuści miejsce, gdzie powinna na niej przebywać, może być ukarana administracyjnie do 30 tys. zł. Tutaj nic się nie zmieniło”, mówił [nazwa portalu] rzecznik GIS [imię nazwisko] dodając, że nieodebranie telefonu od Sanepidu, a więc i nieświadomość tego, że mamy pozostać w domu nie zwalnia nas z konsekwencji przewidzianych za naruszenie zasad kwarantanny.
Jak to wygląda od strony prawnej? Czy działa tu jakaś fikcja doręczenia? Ew. czy umieszczenie informacji o kwarantannie na IKP (pewnie tam też się znajdzie) uznaje się za "sposób zapewniający dotarcie decyzji do adresata" niezależnie od tego, czy adresat logował się na IKP?