K
Kaczorrr
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 30
Witam,
Mam problem - nie odebrałem awizo z sądu. Zupełnie niecelowo, gdyż o fakcie, że takie awizo do mnie dotarło dowiedziałem się po półtora miesiąca od pozostawienia awizo... Po prostu ktoś inny opróżnił skrzynkę podczas mojej nieobecności i awizo przy okazji porządków się "znalazło".
W każdym razie - nie przypominam sobie, abym coś niecnego zrobił, zatem z jednej strony jestem spokojny, z drugiej strony może być wiele innych powodów, dla których sąd wysłał pismo i chętnie bym się z nim zapoznał, tyle, że nie wiem jak to zrobić i jestem trochę zagubiony.
Nie wiem z jakiego sądu pismo było wysłane (na awizo listonosz wpisał tylko 4 ostatnie cyfry numeru nadania, ale myślę, że nawet pełny numer niewiele by pomógł...), nie mam pomysłu co to może być za sprawa, więc nie wiem do jakiego sądu dzwonić z pytaniami. Może poczta mogłaby mi chociaż udzielić informacji, który sąd wysłał list? A może istnieje jakaś infolinia lub ewentualnie jest możliwość w dowolnym sądzie zorientować się, czy są postępowania, z którymi mam jakiś związek? Dodam, że mieszkam w Warszawie i sądów jest tutaj kilka do wyboru
Jeśli macie jakieś porady jak dotrzeć do źródła i dowiedzieć się, o co mogło chodzić będę wdzięczny
Mam problem - nie odebrałem awizo z sądu. Zupełnie niecelowo, gdyż o fakcie, że takie awizo do mnie dotarło dowiedziałem się po półtora miesiąca od pozostawienia awizo... Po prostu ktoś inny opróżnił skrzynkę podczas mojej nieobecności i awizo przy okazji porządków się "znalazło".
W każdym razie - nie przypominam sobie, abym coś niecnego zrobił, zatem z jednej strony jestem spokojny, z drugiej strony może być wiele innych powodów, dla których sąd wysłał pismo i chętnie bym się z nim zapoznał, tyle, że nie wiem jak to zrobić i jestem trochę zagubiony.
Nie wiem z jakiego sądu pismo było wysłane (na awizo listonosz wpisał tylko 4 ostatnie cyfry numeru nadania, ale myślę, że nawet pełny numer niewiele by pomógł...), nie mam pomysłu co to może być za sprawa, więc nie wiem do jakiego sądu dzwonić z pytaniami. Może poczta mogłaby mi chociaż udzielić informacji, który sąd wysłał list? A może istnieje jakaś infolinia lub ewentualnie jest możliwość w dowolnym sądzie zorientować się, czy są postępowania, z którymi mam jakiś związek? Dodam, że mieszkam w Warszawie i sądów jest tutaj kilka do wyboru
Jeśli macie jakieś porady jak dotrzeć do źródła i dowiedzieć się, o co mogło chodzić będę wdzięczny